- Czy restauracja Biała Choina nadal działa?
- Co się stało z Zajazdem u Strażnicy?
- Dlaczego Magda Gessler powiedziała, że właściciele wyglądają jak starzy ludzie?
- Ile lat mają właściciele restauracji w Ujsołach?
"Kuchenne rewolucje" w Ujsołach w Beskidzie Żywieckim
Ujsoły, położone w Beskidzie Żywieckim, to popularny punkt na turystycznej mapie regionu. To właśnie tam Sławek, mieszkający w okolicy, natrafił na ofertę wynajmu restauracji. Zauroczony miejscem, bez dłuższego zastanowienia podjął decyzję i postanowił zaskoczyć żonę, wierząc, że wspólny biznes będzie dla nich szansą na nowy start.
Kasia nie podzieliła jednak jego entuzjazmu. Nigdy nie marzyła o pracy w gastronomii, a prowadzenie lokalu szybko okazało się ponad jej siły. Zaniedbane wnętrza i dania oparte na mrożonkach odstraszały gości, a Sławek coraz częściej znikał z zajazdu, zostawiając żonę samą z obowiązkami. Narastające napięcia, zmęczenie i poczucie porażki doprowadziły małżeństwo na skraj rozpadu.
"Kuchenne rewolucje" w Ujsołach. Magda Gessler poczęstowana mięsem oddzielanym mechanicznie
Ujsoły to turystyczna wieś z potencjałem, ale Zajazd u Strażnicy skutecznie go nie wykorzystywał. Magda Gessler ledwo przekroczyła próg lokalu, a już miała problem - drzwi nie chciały się otworzyć. Gdy w końcu się udało, pierwsze zdanie restauratorki było bezlitosne: "Śmierdzi frytkami". Chwilę później z krzeseł poleciały futerały, plastikowe obrusy trafiły do kosza, a szkolne biurka udające stoły zostały bezlitośnie obnażone.
Zamówione dania tylko pogłębiły katastrofalne wrażenie. Pomidorowa z koncentratu doczekała się porównania do baru mlecznego - i to wcale nie w komplementarnym sensie. Pieczeń z karkówki przyjechała bez sosu, schabowy tonął w pancernej panierce, a hamburger po góralsku, przygotowany we frytownicy i mikrofalówce, okazał się gwoździem do trumny. Magda Gessler nawet go nie spróbowała - zapach wystarczył, by zrezygnować z degustacji. Gdy kazała właścicielowi przeczytać skład mięsa, wyszło na jaw, że to mechanicznie oddzielany kurczak. Sławek przyznał bez ogródek, że wie, iż to odpady, ale są tanie.
Kontrola czystości również nie wypadła dobrze. Kurz na sali, chaos i wzajemne pretensje małżonków tylko dolały oliwy do ognia. Sławek obarczał winą Kasię, Kasia mówiła o zdartych od sprzątania rękach. W tle wybrzmiewał dużo poważniejszy problem - kryzys w związku, który doprowadził nawet do przygotowania papierów rozwodowych.
Czytaj też: Magda Gessler stoczyła walkę z muchami! Jak potoczyły się losy Karczmy Zamczysko w Malborku?
"Kuchenne rewolucje" w Ujsołach - "Wyglądacie jak starzy ludzie"
Rozmowy Magdy Gessler z Kasią i Sławkiem szybko zeszły z kuchni na życie prywatne. Napięcie między małżonkami było wyczuwalne w każdym zdaniu. Restauratorka nie owijała w bawełnę: wytknęła im wypalenie, brak czułości i dziwaczne podejście do życia. Gdy padło pytanie o wiek - 32 i 27 lat - Magda Gessler była w szoku. "Wyglądacie jak starzy ludzie" - powiedziała wprost, podkreślając, że do zmiany jest absolutnie wszystko: podejście, wygląd, energia, relacje i kuchnia.
"Kuchenne rewolucje" w Ujsołach. Magda Gessler odkryła lokalne dobroci
Choć kuchnia była czysta, zamrażarka okazała się magazynem wstydu: mrożone zapiekanki, bułki, pierogi, ziemniaki - wszystko gotowe, wszystko bez duszy. Paradoksalnie odkryciem okazały się lokalne produkty: kwaśnica, rosół, własny twaróg. Ser zachwycił Magdę Gessler, choć Kasia poza kamerami bagatelizowała go, twierdząc, że każdy ma tu krowę i sery może jeść codziennie.
Nowa koncepcja była jasna: restauracja Biała Choina, wnętrze jak przedłużenie lasu, białe obrusy, naturalność i duma z regionalnych produktów. W menu pojawiły się m.in. pasta z wędzonych ryb i białego sera, kwaśnica, pieczeń z karkówki. Była też randka integracyjna, podczas której małżonkowie wyciągnęli na stół wszystkie żale - od kontroli po brak słowa "kocham".
Kolacja finałowa wypadła dobrze. Goście byli zachwyceni, właściciele wzruszeni, a Magda Gessler podkreśliła, że swojskie nie znaczy banalne.
Czytaj też: "Kuchenne rewolucje". Ta pizzeria miała nie istnieć. Dziś ma dwie lokalizacje
"Kuchenne rewolucje" w Ujsołach. Czy Biała Choina nadal istnieje?
Po sześciu tygodniach wróciła na kontrolę. Część dań - kwaśnica, twaróg, pasta rybna, a nawet gulasz z dzika - obroniła się. Ale pieczeń z karkówki była sucha, a kopytka przygotowane we frytownicy doprowadziły Magdę Gessler do furii. Poleciały ostre słowa i talerz. Mimo to restauratorka przyjęła rewolucję, zaznaczając jednak, że właściciele wciąż popełniają poważne błędy.
Niestety, finał tej historii okazał się gorzki. Jak wynika z informacji dostępnych w sieci, restauracja Biała Choina została zamknięta. W Ujsołach rewolucja zmieniła wiele, ale, jak się okazało, nie wystarczyła, by uratować biznes i wszystko to, co miało się wokół niego odbudować.
Czytaj też: Magda Gessler nie miała litości w "Chacie po Zbóju". Co dziś dzieje się z restauracją Pyszna Stajenka?
Autorka/Autor: Monika Olszewska
Źródło zdjęcia głównego: "Kuchenne rewolucje 15", odc. 3. Ujsoły