"La Trattoria Familia" miała być spełnieniem marzeń o prawidziwej, rodzinnej restauracji z włoskim sercem. Lokal miał przyciągać gości auntentyczną kuchnią Italii i ciepłą atmosferą, w której każdy poczuje się jak przy niedzielnym stole u włoskiej rodziny. Za smaki odpowiada Rita - szefowa kucunia z imponującycm, -25 letnim doświadczeniem zdobytym we włoskich restauracjach. Właścicielami "La Trattoria Familia" jest Stella i jej mąż. Rodzinny biznes i wspólna pasja wydawały się idealnym przepisem na powodzenie. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie bardziej brutalna.
W tygodniiu mało kto odwiedza restaurację. Pojedynczy goście nie są w stanie pokryć kosztów utrzymania lokalu. W weekendy ruch jest większy, ale to zdecydowanie za mało, by mówić o jakichkolwiek zyskach. Każdy dzień to ogromny stres i napięcie, które odbija się na wszystkich pracownikach lokalu.
Dla Stelli stawka jest szczególnie wysoka - włożyła w restauracje swoje oszczędności. Zamiast satysfakcji z prowadzenia wymarzonego miejsca pojawiły się długi. Zaczęła się walka o przetrwanie.
Wszyscy pracownicy restauracji byli ogromnie zestresowani wizytą Magdy Gessler. Szefowej kuchni zależało na pokazaniu swoich umiejętności, jednak z każdą minutą coraz bardziej w nie wątpiła. Degustację otworzyła zupa pomidorowa i bruschetta.
"Pomidory pachną źle" - bez wahania oceniła restauratorka.
Magda Gessler od razu poznała, że warzywa są z puszki, a nie świeże. Kolejne dania wcale nie poprawiły sytuacji. W potrawach dominował czosnek i to w ilości, która zdaniem Gessler całkowicie zaburzała smak.
„Tutaj czuć czosnek na maksa. We Włoszech nigdy w życiu nie daje się tyle czosnku. Na randkę już po tym kęsie nie pójdę” - żartowała gorzko, dając do zrozumienia, że proporcje w kuchni Rity są poważnie zachwiane. Carpaccio również nie spełniło oczekiwań. Choć jakość polędwicy oceniła jako przyzwoitą, zabrakłokluczowego elementu, czyli dobrej oliwy z oliwek. Bez niej danie było zbyt suche i pozbawione charakteru. Nawet dodatki, które miały dodać elegancji, nie uratowały całości.
Największe nadzieje wiązano z włoską klasyką - pizzą. Niestety, ciasto , które powinno być sprężyste, lekkie i chrupiące, okazało się wilgotne i pozbawione struktury.
„Powinno być sztywne, chrupkie, a jest wilgotne” - podsumowała Gessler, podważając podstawy kuchni lokalu.
Degustacja, która miała być szansą na obronę restauracji, stała się bolesną konfrontacją z rzeczywistością.
Kiedy i gdzie obejrzeć "Kuchenne rewolucje"?
Jeśli chcecie zobaczyć więcej kulinarnych metamorfoz i niezwykłych historii restauracji, nie przegapcie kolejnego odcinka "Kuchennych rewolucji"! Premiery w czwartki o godzinie 21:30 w TVN. Program jest także dostępny na platformie streamingowej - w serwisie Player.pl. Zobaczcie, jak Magda Gessler pomaga kolejnym restauratorom w walce o lepszą przyszłość ich lokali!
Czytaj też: Magda Gessler zrobiła z niego biznesmena. Co dziś dzieje się w "Gorącej Kiełbasiarni"?
Autorka/Autor: Anna Szafrańska