- Co dzieje się dziś z restauracją Pyszna Stajenka?
- Jak przebiegła rewolucja w Bąkowie?
- Czy restauracja Pyszna Stajenka z „Kuchennych rewolucji” nadal działa?
- Dlaczego Magda Gessler zmieniła nazwę Chaty po zbóju na Pyszną Stajenkę?
- Jakie zmiany wprowadziła Magda Gessler w restauracji w Bąkowie?
"Kuchenne rewolucj" w Bąkowie. Magda Gessler zawitała do Chaty po Zbóju
Bąków to niewielka miejscowość, ale Beata i Wojtek nie myśleli skromnie. Przy ruchliwej trasie wybudowali drewnianą karczmę z rozmachem - z ogrodem, parkingiem i nawet niewielką stajnią, bo konie były pasją Beaty. Początkowo gości nie brakowało, jednak z czasem zaczęły się problemy.
Kucharze odchodzili jeden po drugim, liczba klientów dramatycznie spadała, a zdarzały się tygodnie, w których restauracja obsługiwała zaledwie kilka stolików. Wojtek, przekonany, że szeroka karta dań przyciągnie gości, uparcie ją rozbudowywał. Beata widziała problem, ale presja męża sprawiała, że sama stanęła przy kuchni, próbując ratować sytuację.
Magda Gessler szybko odkryła sedno kłopotów: ogromne menu, brak tożsamości i kuchnia oparta w dużej mierze na mrożonkach. Restauratorka nie kryła oburzenia i bez wahania kazała opróżnić zamrażarki, podkreślając, że gotowe produkty to droga donikąd.
"Kuchenne rewolucje". Właściciel buntował się przeciwko pomysłom Magdy Gessler
Rewolucja w Bąkowie należała do najbardziej emocjonujących w sezonie. Wojtek otwarcie buntował się przeciwko pomysłom Magdy Gessler, nie chciał zmian i nie wierzył w sens skracania menu. Beata przyznała przed kamerami, że od dawna czuje się zakładniczką własnego biznesu i nieustannej presji ze strony męża.
Magda Gessler uznała, że restauracja nie przetrwa bez radykalnych kroków. Odsunęła Wojtka od kuchni i przekazała pełne zarządzanie Beatcie. Największym szokiem okazała się jednak decyzja o zmianie nazwy. Chata po zbóju zniknęła z mapy, a w jej miejsce powstała Pyszna Stajenka - nazwa nawiązująca do pasji właścicielki i bardziej spójna z nową wizją miejsca.
Podczas kolacji rewolucyjnej doszło do kolejnego kryzysu. Kucharz Sylwek skrytykował kartoflankę zaproponowaną przez Magdę Gessler, po czym… zrezygnował z pracy. Mimo to restauratorka przyznała, że efekt końcowy ją zaskoczył. Smaki zostały dopracowane, a dania - od prostej zupy po wyrafinowaną jagnięcinę - obroniły się same.
"Kuchenne rewolucje". Czy Pyszna Stajenka nadal funkcjonuje?
Rewolucja miała miejsce w 2016 roku, a jej efekty utrzymały się do dziś. Restauracja nadal działa pod nazwą Pyszna Stajenka, a menu jest krótsze, ale przemyślane i konsekwentne. Goście mogą spróbować klasycznych smaków kuchni polskiej w dopracowanej formie - od żurku i rosołu, przez placki ziemniaczane, po rolady, pierogi i dania mięsne.
W karcie znalazły się także propozycje sygnowane przez Magdę Gessler, jak kartoflanka z buraczkiem, pasztet z jeleniny czy jagnięcy udziec marynowany w winie. Nie brakuje też deserów według jej receptur - szarlotki, placka śliwkowego czy bezy pieczonej na miejscu.
Historia Pysznej Stajenki pokazuje, że nawet najtrudniejsze rewolucje mogą zakończyć się sukcesem - pod warunkiem odwagi do zmian i porzucenia dawnych schematów. Bąków zyskał restaurację z charakterem, a jedna z najbardziej burzliwych rewolucji Magdy Gessler stała się przykładem tego, że determinacja naprawdę się opłaca.
Czytaj też: Magda Gessler zrobiła z niego biznesmena. Co dziś dzieje się w "Gorącej Kiełbasiarni"?
Autorka/Autor: Monika Olszewska
Źródło zdjęcia głównego: "Kuchenne rewolucje 14", odc. 13, Bąków, Pyszna Stajenka