Ostry komentarz o figurze właścicielki i surowy devolay. "Kuchenne rewolucje" w Głogówku nie należały do łatwych

"Kuchenne rewolucje 15" odc. 10.
"Pracownicy nie dopilnowywali czystości. Kiedyś wpadł SANEPID i nie było zbyt różowo..."
W 10. odcinku 15. sezonu "Kuchennych rewolucji" widzowie przenieśli się do niewielkiego Głogówka w województwie opolskim. To tam młoda właścicielka, po życiowych zawirowaniach, walczyła o restaurację i o samą siebie. Czy interwencja Magdy Gessler wystarczyła, by postawić lokal na nogi?
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Czy restauracja Gar na gazie/Rammer Jammer działa?
  • Co Magda Gessler powiedziała na temat figury właścicielki restauracji?
  • Co wydarzyło się w 10. odcinku 15. sezonu "Kuchennych rewolucji"?
  • Czy rewolucja w Głogówku się udała?

"Kuchenne rewolucje" w Głogówku. Restauracja Rammer Jammer chciała być amerykańska

Głogówek to niewielkie miasto na Opolszczyźnie. To tutaj pani Katarzyna, z zawodu kosmetyczka i pasjonatka gotowania, postanowiła spełnić marzenie o własnym lokalu. Razem z mężem wydzierżawili budynek na terenie bazy transportowej. W nim zamieszkali z rodziną i otworzyli restaurację o amerykańskim zacięciu - z burgerami, frytkami i pancake’ami.

Na początku biznes się kręcił. Dobra lokalizacja przy trasie i głodni kierowcy dawali nadzieję na sukces. Wszystko zmieniło się po rozwodzie właścicielki. Mąż odszedł do innej kobiety, a pani Kasia straciła zapał. Lokal działał w kratkę, bywał zamknięty w godzinach, gdy klienci pukali do drzwi. W karcie panował chaos – obok burgerów pojawiał się bigos, a koncept przestał istnieć.

Do pomocy ruszyli rodzice i przyjaciółka, ale brak konsekwencji i niechęć do przyjmowania krytyki sprawiały, że sytuacja była coraz trudniejsza. Rozwód z mężem ostatecznie utrudnił prowadzenie lokalu.

Czytaj też: Kuchnia nadawała się do zamknięcia! Magda Gessler zainterweniowała w Odolanowie

"Kuchenne rewolucje 15" odc. 10
"Kuchenne rewolucje 15" odc. 10
Źródło: "Kuchenne rewolucje 15" odc. 10.

"Kuchenne rewolucje" w Głogówku. Magdzie Gessler podano surowego kotleta

Gdy do lokalu weszła Magda Gessler, już na starcie zwróciła uwagę na nieczytelną nazwę Rammer Jammer. Właścicielka nie potrafiła nawet wyjaśnić, co oznacza - Magda Gessler wyjaśniła jej, że odnosi się do seksu w trzy osoby, co wywołało nie lada zdziwienie. Restauratorka bez ogródek stwierdziła, że nazwa jest "durna", a lokal nie ma żadnego pomysłu na siebie.

Degustacja tylko pogorszyła sytuację. Burger barbecue z jajkiem na twardo okazał się niejadalny. Sałatka tonęła w oleju, kurczak był jałowy i źle przygotowany. Pancake twardy, zbity, zbyt mączny. Devolay bez masła w środku, z serem i starymi pieczarkami, surowy w środku i podany z przekiszoną kapustą - "zadziwiające połączenie" - skwitowała Magda Gessler.

Inspekcja kuchni ujawniła braki w sprzęcie i czystości.

"Nie chcę myśleć, co tu było wcześniej" - mówiła. Wprost powiedziała właścicielce, że nie ma pojęcia o prowadzeniu gastronomii, a jej postawa jest arogancka. Padły też osobiste uwagi - o wizerunku, nieadekwatnym do sylwetki ubiorze i braku profesjonalizmu. Magda Gessler bezlitośnie skomentowała sylwetkę Kasi, stwierdziła, że właścicielka musi w końcu usłyszeć bolesną prawdę. Mama Kasi przyznała rację restauratorce. Potwierdziła, że córka nie znosi krytyki, wypiera problemy, a jej figura jest niepokojąca.

Czytaj też: Magda Gessler wprost o właścicielach restauracji w Ujsołach: "Wyglądacie jak starzy ludzie"

"Kuchenne rewolucje 15" odc. 10
"Kuchenne rewolucje 15" odc. 10
Źródło: "Kuchenne rewolucje 15" odc. 10
"Kuchenne rewolucje 15" odc. 10.
"Kuchenne rewolucje 15" odc. 10.
Źródło: "Kuchenne rewolucje 15" odc. 10.

"Kuchenne rewolucje 15" odc. 10. Magda Gessler wprowadziła radykalne zmiany

Magda Gessler postawiła na prostotę i polską kuchnię. Zaproponowała nazwę Gar na gazie, żółte barwy i serwowanie dań w garnkach. Zamiast przypadkowego miksu – konkret: zupy, gulasze, kanapki z jajkiem, duszona wieprzowina.

Kasia miała przygotować coś jak "dla najlepszego przyjaciela". Zupa ogórkowa nie wyszła, ale kotlet mielony został pochwalony. To był sygnał, że potencjał istnieje - trzeba go tylko wydobyć.

Magda Gessler zwiększyła obowiązki kelnerki Patrycji, by lokal mógł działać w stałych godzinach. Padła nawet propozycja współwłasności. Wspólnie odwiedzono kierowców z bazy - ci przyznali, że przestali przychodzić, bo drzwi często były zamknięte.

Podczas nauki nowych dań, zasmażki, puree z marchewki i gulaszu, zespół pracował sprawnie. Problemem pozostawała jednak postawa właścicielki, która wycofywała się i przerzucała odpowiedzialność na innych.

Kolacja inauguracyjna w odmienionym wnętrzu okazała się sukcesem. Goście dopisali, dania smakowały. Po miesiącu Magda Gessler wróciła. Sala była pełna. Zupa chrzanowa i gulasz zebrały pochwały. Kasia przyznała, że w końcu gotuje z sercem.

Czytaj też: Magda Gessler stoczyła walkę z muchami! Jak potoczyły się losy Karczmy Zamczysko w Malborku?

"Kuchenne rewolucje 15" odc. 10
"Kuchenne rewolucje 15" odc. 10
Źródło: "Kuchenne rewolucje 15" odc. 10

Czy restauracja Gar na gazie nadal działa?

Po emisji odcinka Gar na gazie funkcjonował i zbierał dobre opinie za domową kuchnię, świeże składniki i regionalne akcenty. W menu pojawiły się m.in. gulasze, zupy, pierogi czy placki ziemniaczane.

Jeszcze w połowie 2025 roku w sieci pojawiały się artykuły sugerujące, że restauracja działa. Jednocześnie w wyszukiwarce Google widnieje status "zamknięte na stałe". Brakuje jednak oficjalnego komunikatu właścicielki o definitywnym zakończeniu działalności.

Jedno jest pewne - 10. odcinek 15. sezonu pokazał, że największa rewolucja musi wydarzyć się nie w kuchni, lecz w głowie. A czy pani Kasia na dobre ją przeszła? Odpowiedź, jak to w "Kuchennych rewolucjach", pozostaje otwarta.

"Kuchenne rewolucje 15" odc. 10
"Kuchenne rewolucje 15" odc. 10
Źródło: "Kuchenne rewolucje 15" odc. 10

Czytaj też: Magda Gessler nie miała litości w "Chacie po Zbóju". Co dziś dzieje się z restauracją Pyszna Stajenka?