Magda Gessler zrobiła z niego biznesmena. Co dziś dzieje się w "Gorącej Kiełbasiarni"?

screenshot - 2025-12-22T143631
Dlaczego nikt nie przychodzi do tej restauracji?
W 9. odcinku 8. sezonu programu "Kuchenne rewolucje" Magda Gessler pojawiła się na łódzkich Bałutach, by ratować restaurację "Imperium Smaku". Lokal przy ulicy Głowackiego prowadził Mateusz Al Najar, który marzył o własnym gastronomicznym sukcesie. Wizyta restauratorki całkowicie odmieniła nie tylko nazwę miejsca, ale i jego przyszłość. Tak narodziła się "Gorąca Kiełbasiarnia", dziś znana nie tylko mieszkańcom okolicy. Minęło ponad 10 lat od emisji odcinka. Czy restauracja po "Kuchennych rewolucjach" nadal istnieje i ma się dobrze?
Z artykułu dowiesz się:
  • co wydarzyło się w programie "Kuchenne rewolucje", sezon 8, odcinek 9
  • kim był właściciel "Imperium Smaku" przed rewolucją
  • dlaczego Magda Gessler postawiła na kiełbasę i solankę
  • jak zmienił się lokal po programie
  • czy "Gorąca Kiełbasiarnia" działa do dziś i co można w niej zjeść

"Kuchenne rewolucje" w Łodzi. Upadek "Imperium Smaku"

Gdy Magda Gessler po raz pierwszy pojawiła się w lokalu przy ulicy Głowackiego w Łodzi, nie było tłumów ani blichtru. "Imperium Smaku" serwowało klasyczną kuchnię polską: bigos, schabowe i fasolkę po bretońsku. Brzmiało znajomo, ale klientów było jak na lekarstwo.

Mateusz Al Najar prowadził restaurację praktycznie sam, bez pracowników i bez zaplecza finansowego. Wcześniej pracował na uczelnianej stołówce, potem w kebabie, ale własny biznes okazał się znacznie trudniejszy. Lokal działał od 2010 roku i po trzech latach balansował na granicy opłacalności. Gessler szybko zauważyła, że problemem nie jest brak pracy, ale brak wyrazistego pomysłu. "Imperium Smaku" było wszystkim i niczym jednocześnie. Restauratorka uznała, że bez radykalnych zmian ten adres zniknie z gastronomicznej mapy Łodzi. Decyzja była jedna: rewolucja albo zamknięcie. Mateusz nie protestował ani przez chwilę. I to okazało się kluczowe.

Gessler zamyka lokal w Łodzi!
Gessler zamyka lokal w Łodzi!

Czytaj też: Widzowie odpowiedzieli na apel Magdy Gessler. Czy Basia wypełniła warunki rewolucji? Sprawdzamy!

"Kuchenne rewolucje" w Łodzi."Gorąca Kiełbasiarnia" Magdy Gessler

Magda Gessler zaproponowała całkowitą zmianę konceptu i nową nazwę: "Gorąca Kiełbasiarnia". Postawiła na to, co Polacy znają i kochają, ale w wersji jakościowej, a nie masowej. W menu miały królować dobra kiełbasa i solidna, esencjonalna solanka. Podczas rewolucji nie było miejsca na wymówki ani lenistwo.

Mateusz zarywał noce, szorował kuchnię, malował nogi od stolików i przygotowywał lokal na finałową kolację. Każdą wskazówkę Magdy brał na serio i wdrażał natychmiast. Nie dyskutował, nie podważał autorytetu. Efekty przyszły szybko. Nowy lokal został ciepło przyjęty przez mieszkańców Bałut, którzy w końcu dostali miejsce z charakterem. Menu było krótkie, konkretne i uczciwe. To nie była kuchnia udająca coś więcej, niż jest. To była gastronomia bez ściemy.

Gessler zamyka lokal w Łodzi!
Gessler zamyka lokal w Łodzi!

"Kuchenne rewolucje" w Łodzi. Zmiany w "Gorącej Kiełbasiarni"

Co ciekawe, wiele dań wprowadzonych przez Magdę Gessler ponad 10 lat temu do dziś znajduje się w menu. Zmieniły się jedynie ceny, co właściciel tłumaczy inflacją. Klienci jednak nie narzekają, bo jakość pozostała ta sama. Produkty pochodzą z małych gospodarstw, a mięsa są przygotowywane na miejscu i naturalnie wędzone. Jak podkreśla Mateusz Al Najar, w lokalu praktycznie nie ma nic z marketu. Wędliny, przetwory i piwo trafiają tu od sprawdzonych dostawców z całej Polski. W menu znajdziemy m.in. kiełbasę z dzika i jelenia, kaszankę, kiszkę ziemniaczaną, świeżonkę, curry wurst czy cepeliny. A wisienką na kiełbasianym torcie są kabanosy z sarny za 105 zł za kilogram. Brzmi luksusowo, ale chętnych nie brakuje.

"Kuchenne rewolucje" w Łodzi. Czy "Gorąca Kiełbasiarnia" ("Imperium smaku") istnieje do dziś?

Odpowiedź jest prosta: tak, i to w bardzo dobrej formie. "Gorąca Kiełbasiarnia" działa nieprzerwanie od lat i ma wierne grono klientów. Co więcej, prężnie funkcjonują także powiązane z lokalem "Kiełbasiarnia Delikatesy", gdzie można kupić wędliny, sosy i zestawy degustacyjne. Lokal stał się gastronomiczną wizytówką Bałut i dowodem na to, że rewolucje Magdy Gessler naprawdę mogą działać. Mateusz Al Najar z jednoosobowej działalności urósł do przedsiębiorcy zatrudniającego sześć osób.

Czytaj też: Rewolucja niezatwierdzona! Magda Gessler wraca do ''Quattro por Quattro'' w Jeleniej Górze

Oglądasz "Kuchenne rewolucje" regularnie? Rozwiąż quiz z najnowszego sezonu!