PRZED EMISJĄ W TV

Brak pieniędy zmusił właściciela Pomodoro do radykalnych decyzji. "Kuchenne rewolucje" w Łodzi

Kuchenne rewolucje
Kuchenne rewolucje: "Szef kuchni na dowozie. Nie mają pieniędzy na chleb!"
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W łódzkiej restauracji "Pomodoro" problemy finansowe zmuszają właścicieli do podejmowania trudnych decyzji. Aby ograniczyć straty, Daniel, szef kuchni przejął obowiązki innego pracownika. Czy oszczędności nie odbiją się na funkcjonowaniu restauracji?

Kuchenne rewolucje 33., odcinek 8.: Właściciele szukają oszczędności

Sytuacja finansowa restauracji "Pomodoro" jest na tyle trudna, że właściciele, musieli podjąć radykalne kroki. Straty każdego miesiąca sięgają 15–20 tysięcy złotych, a Daniel i Sebastian szukają sposób na oszczędności.

Daniel, szef kuchni, zdecydował się sam przejąć obowiązki osoby dostarczającej zamówienia na dowóz. Jak wyjaśnił, wcześniej zwolnił już jednego pracownika i chcąc poradzić sobie z brakami kadrowymi przejął jego zadania.

- Uznałem, że wolę iść na kierowcę i czapka z głowy nie spadnie. Zacisnę zęby i pojeżdżę za kierowcę - wyznał Daniel.

Pomysł z dowożeniem zamówień sprawił, że Daniel mało czasu spędza w kuchni. Jak zauważył jeden z pizzermanów, szef kuchni powinien być na miejscu, próbować potraw, kontrolować je i obserwować pracę zespołu. Tymczasem, jak przyznał pracownik, Daniela po prostu nie widuje w restauracji.

Sebastian, właściciel "Pomodoro" nie ukrywa, że obecna sytuacja go przerasta. Liczy na to, że Magda Gessler pomoże mu znaleźć przyczynę problemów, wskaże dalszą drogę, która sprawi, że lokal wreszcie zacznie na siebie zarabiać.

Przegapiłeś odcinek "Kuchenych rewolucji" w TVN? Nadrobisz w Player.pl! Czeka tam na Ciebie najnowszy sezon oraz poprzednie edycje programu

Czytaj też: Jak zmieniła się Magda Gessler? Od eleganckiej klasyki do barwnej modowej ikon