"Kuchenne rewolucje". Uznany fotograf zamienił aparat na placki ziemniaczane. Łukasz już pięciokrotnie rozważał zamknięcie restauracji
Kuchenne rewolucje 33., odcinek 9. Długi i kolejne myśli o zamknięciu
W Zawierciu, między Katowicami a Częstochową, swoją plackarnię "Papaluca" prowadzi Łukasz. Utalentowany fotografik cztery lata temu postanowił spróbować swoich sił w gastronomii. Dziś zamiast sukcesu ma długi, rozczarowanych klientów i coraz mniej wiary we własne umiejętności.
Łukasz nie ukrywa, że każdego ranka, gdy przygotowuje pierwszego placka ziemniaczanego, powtarza sobie, że jego restauracja oferuje najlepsze placki na świecie. Entuzjazm szybko jednak ustępuje miejsca codziennym problemom.
- Coś nie klika, coś ewidentnie nie klika, no bo jakby na tym Łukasz nie zarabia - martwi się narzeczona Łukasza.
Mimo starań i pracy całego zespołu lokal nie przynosi oczekiwanych dochodów. Łukasz przyznał, że przy obecnym składzie i możliwościach restauracji dzienny utarg powinien wynosić około 3,5 tysiąca złotych. W rzeczywistości zdarza się, że kasa zamyka się kwotą zaledwie 700 złotych.
Placki ziemniaczane i tanie lunche miały uratować biznes, ale tylko przedłużyły jego agonię. Łukasz już pięciokrotnie rozważał zamknięcie restauracji. Powstrzymują go pracownicy oraz niezachwiana miłość i wiara narzeczonej, Oliwii. W końcu decyduje się na ostatnią deskę ratunku: zaprasza Magdę Gessler. Czy restauratorka zdoła ona uratować restaurację i przywrócić Łukaszowi wiarę w siebie, zanim będzie za późno?
Przegapiłeś odcinek "Kuchenych rewolucji" w TVN? Nadrobisz w Player.pl! Czeka tam na Ciebie najnowszy sezon oraz poprzednie edycje programu
Czytaj też: Jak zmieniła się Magda Gessler? Od eleganckiej klasyki do barwnej modowej ikon
TVN Prasa