Zaskakujący los "Kantyny Do Stołu Marsz" z "Kuchennych rewolucji" w Prudniku. Co się stało z lokalem?

tdhftdhytdh
Mówią na mnie Czosnek!
Źródło zdj. gł.: TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Magda Gessler niejednokrotnie odmieniała restauracje, ale nie każda historia kończy się sukcesem. Taki właśnie los spotkał "Kantynę Do Stołu Marsz"w Prudniku – lokal, który przeszedł "Kuchenne rewolucje". Po emisji odcinka w październiku 2019 roku wydawało się, że właściciele – Kamil i Daniel – znaleźli sposób na kulinarny sukces. Jednak w 2024 roku restauracja została tymczasowo zamknięta. Czy to ostateczny koniec "Kantyny Do Stołu Marsz"? A może szykuje się kolejny rozdział?
Z artykułu dowiesz się:
  • Jakie zmiany zaszły w restauracji "Ukradli talerze" po "Kuchennych rewolucjach"
  • Jak zareagowali goście na metamorfozę przeprowadzoną przez Magdę Gessler
  • Dlaczego "Kantyna Do Stołu Marsz" została zamknięta
  • Czy lokal ma szansę na ponowne otwarcie
  • Jakie plany mają właściciele restauracji na przyszłość

Restauracja "Ukradli talerze" ("Kantyna Do Stołu Marsz") w "Kuchennych rewolucjach"

Restauracja "Ukradli talerze" powstała z pasji Kamila i Daniela, którzy postanowili porzucić dotychczasowe zajęcia, aby spełniać marzenia o gotowaniu. Ich pierwszy lokal w Nysie był nietypowy – jednorazowe, jadalne talerze i menu dopasowane do potrzeb klientów zyskały sympatię gości.

Prudnik
Prudnik

Sukces zmotywował ich do otwarcia większej restauracji w Prudniku. Miejsce w stylowym budynku z czerwonej cegły wydawało się strzałem w dziesiątkę, ale rzeczywistość okazała się bardziej brutalna. Koszty utrzymania i niskie zainteresowanie klientów doprowadziły do pierwszego zamknięcia.

"Ukradli talerze"
"Ukradli talerze"
Odcinek 6, Sezon 33
Dowiedz się więcej:

Odcinek 6, Sezon 33

"Kantyna Do Stołu Marsz" po "Kuchennych rewolucjach"

Magda Gessler zjawiła się w Prudniku, aby nadać restauracji nowe życie. Zmieniono nazwę na "Kantyna Do Stołu Marsz", wprowadzono nowe menu i poprawiono jakość obsługi. Odcinek z metamorfozą wyemitowano w październiku 2019 roku, a restauratorka pochwaliła efekty zmian.

Pomimo początkowego entuzjazmu, lokal wkrótce zamknięto. Po jakimś czas pojawiło się jednak światełko nadziei. "Kantyna Do Stołu Marsz" znów otworzyła swoje podwoje w nowej lokalizacji w Opolu. Przeniesienie działalności miało być nowym początkiem, jednak i tam restauracja zmagała się z trudnościami.

Czytaj też: Magda Gessler o "Kuchennych rewolucjach". Czy ma kontakt z bohaterami po programie?

Dlaczego "Kantyna Do Stołu Marsz" została zamknięta?

We wrześniu 2024 roku właściciele ogłosili czasowe zamknięcie restauracji. Wskazali, że nowe projekty, takie jak catering Fit-Body, nie pozwalają im w pełni zaangażować się w prowadzenie lokalu.

W swoim komunikacie zaproponowali możliwość przejęcia restauracji wraz z jej marką, recepturami i wyposażeniem. Wyzwanie rzucone potencjalnym inwestorom to także szansa na kontynuację kulinarnej misji "Kantyny".

"Jednak to nie koniec! Szukamy osoby lub firmy, która chciałaby przejąć naszą restaurację. Oferujemy możliwość pełnego przejęcia lokalu z całym wyposażeniem, marką oraz recepturami za odstępne. To doskonała szansa dla kogoś, kto pragnie kontynuować naszą misję serwowania pysznych dań! Alternatywnie, rozważamy model outsourcingowy, gdzie nowy właściciel mógłby prowadzić "Kantynę do stołu marsz" na własny rachunek, wprowadzając własne pomysły i rozwiązania" - napisali.

Czytaj też: To były jedne z najtrudniejszych "Kuchennych rewolucji". Sprawdziliśmy, co się dzieje ze "Sztuką Kochania Mięsa" 

Autorka/Autor: Kamila Jamrożek