"Pizzeria Familia" na skraju bankructwa. Czy winę za niepowodzenie ponosi bardzo młody zespół?
Kuchenne rewolucje 33., odcinek 10. Asia i Włodek nie wiedzą, co dalej
"Pizzeria Familia" na gdańskim Suchaninie miała być rodzinnym biznesem, który przyciąga gości domową atmosferą i miejscem przyjaznym całym rodzinom. Asia i Włodek otworzyli lokal w 2016 roku. Początki były obiecujące - restauracja świetnie prosperowała, a w najlepszym okresie zatrudniała aż 12 osób. Niestety, dobrą passę przerwała pandemia COVID-19.
- Wszystko chodziło jak w zegarku. Było super. No i nagle przyszedł covid. Już nie otwieramy w święta. Bo nie ma w ogóle po co tutaj siedzieć. Ludzi nie ma - wyznaje właścicielka.
Z czasem goście coraz rzadziej odwiedzali lokal, a w tym momencie większość zamówień pochodzi z dostaw. Sytuacja finansowa lokalu jest bardzo trudna i nic nie wskazuje na to, że miałaby sie poprawić. W tym momencie kwota długu wynosi 270 tysięcy.
W codziennej pracy małżeństwu pomaga trójka uczącej się młodzieży. Choć ich zaangażowanie nie zawsze ułatwia prowadzenie biznesu, z pewnością wnoszą do podupadającej pizzerii sporo energii i życia.
- Skończyłam 17 lat. To jest moja pierwsza praca, wcześniej nigdzie nie pracowałam. Kucharzem nie, ale dobrym pomocnikiem kucharza na pewno jestem - wyznaje jedna z pracownic.
Problemy zawodowe coraz mocniej odbijają się na kondycji psychicznej właścicieli. Z pomocą postanawia przyjść im przyjaciel, który wzywa na ratunek Magdę Gessler. Przed słynną restauratorką stoi nie lada wyzwanie. Musi nie tylko odmienić lokal i stworzyć nowe menu, ale przede wszystkim zmotywować Asię i Włodka do działania oraz wyrwać ich z marazmu. Czy w takiej sytuacji rewolucja może zakończyć się powodzeniem?
Przegapiłeś odcinek "Kuchenych rewolucji" w TVN? Nadrobisz w Player.pl! Czeka tam na Ciebie najnowszy sezon oraz poprzednie edycje programu
Czytaj też: Jak zmieniła się Magda Gessler? Od eleganckiej klasyki do barwnej modowej ikon
TVN Prasa