- Kiedy i gdzie odbył się koncert zespołu Ich Troje?
- Co wydarzyło się po koncercie Ich Troje?
- Ile osób zostało rannych?
- Jak na dramatyczne zdarzenie zareagowali świadkowie?
- Na jakim etapie jest śledztwo policji?
Atak nożownika po koncercie Ich Troje. Napastnik wyciągnął nóż
To miał być wieczór pełen muzyki i nostalgii dla fanów zespołu Ich Troje. Dokładnie 3 maja 2026 roku na Starym Rynku we Włocławku doszło do dramatycznego wydarzenia, które wstrząsnęło lokalną społecznością. Tuż po zakończeniu występu formacji, jeden z mężczyzn wyciągnął nóż i skierował go w stronę kobiety. Zadał jej cios, a następnie próbował uciec z miejsca zdarzenia.
Napastnik został zauważony przez świadków, którzy ruszyli za nim w pościg. Do jego zatrzymania doszło na ulicy Zamczej, gdzie został obezwładniony, pobity, a następnie zraniony nożem, którym wcześniej sam się posługiwał.
Jak informują nas Czytelnicy, w trakcie koncertu zespołu Ich Troje miało dojść do ugodzenia nożem kobiety. Napastnik także miał odnieść obrażenia i trafić do szpitala. Zapytaliśmy rzecznika policji, ale na ten moment, nie otrzymaliśmy jeszcze potwierdzenia. Pod szpitalem obecnie znajduje się radiowóz i trwają czynności policji. Jedna z Czytelniczek nadesłała nagranie, na którym jak twierdzi słychać krzyk, potem zjawił się radiowóz- czytamy w treści facebookowego posta Portalu Włocławek.
Trwa śledztwo w sprawie ataku po koncercie we Włocławku. Policja zbiera relacje świadków
Na miejsce zdarzenia błyskawicznie skierowano patrol policji oraz pomoc medyczną. Zarówno zaatakowana kobieta, jak i sprawca otrzymali pomoc i zostali przetransportowani do szpitala. Na ten moment nie ujawniono dalszych informacji na temat stanu zdrowia poszkodowanej.
Obecnie policjanci zabezpieczają ślady i zbierają relacje świadków. Funkcjonariusze apelują do wszystkich osób, które mogły widzieć zdarzenie, o pilny kontakt. Śledztwo trwa, a jego kluczowym celem jest wyjaśnienie motywów działania sprawcy oraz dokładnych okoliczności ataku.
CZYTAJ TEŻ: Michał Wiśniewski przerwał milczenie. "Nie udało mi się uratować mojego małżeństwa"