"MasterChef" sezon 15., odcinek 2. Wszystko zależało od jednego omletu
W dogrywce uczestnicy stanęli przed pozornie prostym, ale wymagającym zadaniem – musieli przygotować idealnego omleta. W tym zadaniu liczyła się przede wszystkim technika. Na wykonanie dania zawodnicy mieli aż 20 minut. O pozostanie w programie walczyli: Miłosz, Kinga, Nati i Kasia. Ta czwórka w poprzednim zadaniu przygotowała najsłabszy tort.
W zadaniu wzięli udział również Pascal i MIchel, którzy udowodnili, że na przygotowanie idealnego omleta nie potrzebujemy więcej niż 5 minut.
Podczas gotowania emocje sięgnęły zenitu. Omlet jest daniem, przy którym niezwykle ważny czas. Mieszając składniki na patelni, należy uważać, aby masa się nie ścięła - w przeciwnym razie zamiast delikatnej masy może powstać jajecznica. To właśnie przytrafiło się Miłoszowi, który w ostatniej chwili podjął decyzję o robieniu omleta od początku.
Ostatecznie 20 minut wystarczyło, aby wszyscy skończyli swoje dania. Pierwsza oceniana była Kinga. Jej omlet okazał się za suchy.
- Powiem tak, well done - ocenił Przemek Klima.
Jednym z lepiej ocenionych dań był omlet Natalii. Jurorzy zwrócili uwagę na jego wilgotność i odpowiedni smak. Ocena omleta Kasi była niejednoznaczna, a sama uczestniczka do samego końca nie wiedziała, czy może być zadowolona z efektu. Omlet Miłosza prezentował się spektakularnie, jednak po przekrojeniu okazało się, że był o półtorej minuty za długo na patelni. Te 90 sekund zdecydowało o losie Miłosza.
Ostatecznie jurorzy zdecydowali, że to właśnie Miłosz musiał pożegnać się z "MasterChefem".
No może mi z tym omletem nie wyszło, ale może trochę dać sobie czas, żeby dojrzeć do tego, żeby znowu do niego podejść. Ale obiecuję, że jak będę robił, to będzie wilgotnie w środku.- Miłosz
Kiedy i gdzie oglądać "MasterChefa"?
Nowe odcinki "MasterChefa" można oglądać w każdą niedzielę o godz. 19:45 w TVN. Program jest również dostępny online w Playerze.
Czytaj też: Masa do tortu, którą zachwycą się wszyscy goście. Poznaj przepis Ani Starmach!