- Czy Mandaryna rozmawiała z dziećmi o powrocie do Michała Wiśniewskiego?
- Jakie relacje łączą Mandarynę z jej dziećmi - Xavierem i Fabienne?
- Jak dorosłe dzieci zareagowały na zejście się Marty i Michała Wiśniewskich?
- Kiedy doszło do powrotu Mandaryny i Michała Wiśniewskiego po ponad 20 latach?
- W jakim programie telewizyjnym Mandaryna wystąpiła razem z córką Fabienne?
Mandaryna pytała dzieci o zgodę na powrót do Michała Wiśniewskiego?
Choć małżeństwo Marty i Michała Wiśniewskich zakończyło się formalnie w 2006 roku, czas i upływających lat pozwoliły obojgu na przeanalizowanie dawnych błędów oraz zbudowanie nowej, głębokiej więzi. Proces ich ponownego zbliżenia przebiegał bez pośpiechu - najpierw na stopie towarzyskiej i rodzicielskiej. Największą ciekawość budziło jednak to, czy przed podjęciem ostatecznej decyzji tancerka i wokalista konsultowali swój powrót z dorosłymi już dziećmi.
W rozmowie z serwisem Plejada Marta Wiśniewska jasno dała do zrozumienia, że w ich domu nie było potrzeby przeprowadzania sztywnych rozmów czy proszenia o aprobatę.
Nie pytamy się siebie o zgodę, czy można wejść [w związek]. Nie, jest tak. To w ogóle nie była taka sytuacja - ona się jakoś tak po prostu zadziała. Nie musiałam przyjść i powiedzieć moim dzieciom: "Słuchajcie, wracam do waszego taty". Tylko to się po prostu w jakiś sposób zadziało. W naszej rodzinie jest tak, że nazywamy pewne rzeczy po imieniu, natomiast niektóre się po prostu dzieją, a wszyscy o nich wiedzą- wyznała gwiazda.
Mandaryna opisała więź z dziećmi
Dziś zarówno Xavier, jak i Fabienne Wiśniewscy prowadzą dorosłe, niezależne życie, co pozwala im patrzeć na wybory rodziców z dojrzałej perspektywy. Mandaryna podkreśliła, że kluczem do funkcjonowania ich rodziny jest ogromne zaufanie oraz intuitionistyczna bliskość, która nie wymaga zbędnych tłumaczeń.
Tę niezwykłą relację artystka porównała do doświadczeń, które towarzyszyły jej i córce podczas wspólnego udziału w programie rozrywkowym "Azja Express". Jak sama zaznaczyła, między nią a dziećmi istnieje absolutny synchroniczm i zrozumienie. Wystarczy jeden gest lub spojrzenie, aby wszyscy domownicy doskonale wiedzieli, co się dzieje, dzięki czemu ponowne połączenie ścieżek życiowych Marty i Michała Wiśniewskich stało się dla całej rodziny czymś całkowicie naturalnym.
To są te więzy. To jest też to, co miałyśmy z Fabką na "Azja Express". Wystarczy jedno spojrzenie, jeden gest i my obie wiedziałyśmy, że biegniemy gdzie indziej- podsumowała.
Czytaj też: Michał Wiśniewski jednak trafi do więzienia? Prokuratura skierowała sprawę do Sądu Najwyższego