Michał Wiśniewski jednak trafi do więzienia? Prokuratura skierowała sprawę do Sądu Najwyższego
- Czy Michał Wiśniewski pójdzie do więzienia po wniosku o kasację?
- O co dokładnie został oskarżony Michał Wiśniewski?
- Dlaczego Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga złożyła wniosek o kasację wyroku Michała Wiśniewskiego?
- Jaki wyrok zapadł w pierwszej instancji w procesie Michała Wiśniewskiego?
- Dlaczego Sąd Apelacyjny w Warszawie uniewinnił Michała Wiśniewskiego?
- Na jaką kwotę opiewała pożyczka zaciągnięta przez Michała Wiśniewskiego w SKOK-u Wołomin?
- Jakie zabezpieczenia pożyczki przedstawił w SKOK-u Wołomin Michał Wiśniewski?
- Ile wynosiła rata i kwota spłacona przez Michała Wiśniewskiego zdaniem obrony?
- Jaka kara groziła Michałowi Wiśniewskiemu po wyroku Sądu Okręgowego Warszawa-Praga?
Prokuratura żąda uchylenia wyroku
Prawna batalia wokalisty trwa od października 2021 roku, kiedy to usłyszał zarzuty doprowadzenia SKOK-u Wołomin do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości. Sprawa dotyczyła pożyczki zaciągniętej w 2006 roku. W pierwszej instancji, w październiku 2023 roku, Sąd Okręgowy Warszawa-Praga skazał piosenkarza na 1,5 roku bezwzględnego więzienia, 80 tysięcy złotych grzywny oraz pokrycie kosztów procesu. Sędzia uznał wówczas, że wykazywany w kwestionariuszu dochód w wysokości 125 tysięcy złotych miesięcznie był nierzetelny i nieodpowiadający rzeczywistości. Majowe orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Warszawie całkowicie zmieniło sytuację - sąd odwoławczy uznał, że brak jest dowodów na celowe wprowadzenie instytucji w błąd i prawomocnie uniewinnił artystę.
Radość gwiazdora została jednak przerwana 7 sierpnia, gdy prokuratura skierowała sprawę do Sądu Najwyższego. Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, prokurator Marzena Kiełek-Łopińska, poinformowała, że zdaniem śledczych sąd drugiej instancji pominął kluczowe dowody obciążające, a swoją decyzję oparł na domniemaniach, zamiast na faktach. Oskarżyciele publiczni stoją na stanowisku, że w toku apelacji nie wykazano rzetelnie, jakie błędy popełnił sąd pierwszej instancji, wydając skazujący wyrok.
Sąd apelacyjny pominął kluczowe, obciążające dowody, które zgromadziła prokuratura. W toku postępowania sąd nie wyjaśnił też, jakie konkretnie błędy popełnił sąd I instancji, skazując oskarżonego na więzienie, jak również nie wykazał, dlaczego uznał za zasadne argumenty obrony- mówiła "Wyborczej" prokurator Marzena Kiełek-Łopińska.
Kulisy pożyczki na 2,8 mln zł. Zamiar bezpośredni i argumenty obrony
Oskarżenie wobec Michała Wiśniewskiego opiera się na twierdzeniu, że ubiegając się o środki na zakup udziałów w klubie nocnym, przedłożył nierzetelne dokumenty finansowe. Prokuratura zarzucała mu, że mimo deklarowanych wysokich zarobków posiadał już wówczas znaczne zadłużenie, które uniemożliwiało spłatę rat. Sąd Apelacyjny w Warszawie, uniewinniając artystę, zwrócił jednak uwagę, że przestępstwo oszustwa można popełnić wyłącznie z zamiarem bezpośrednim i kierunkowym - sprawca musi świadomie chcieć wprowadzić drugą stronę w błąd.
Obrońcy muzyka argumentowali od początku, że SKOK Wołomin posiadał pełen wgląd w sytuację majątkową klienta, w tym jego deklaracje PIT i informacje o kredytach hipotecznych. Co więcej, obrona wskazała, że na poczet zobowiązania wpłacono łącznie ponad 3,35 miliona złotych (uwzględniając rozliczenia finansowe i barterowe działania reklamowe), a udzielona pożyczka została zabezpieczona na nieruchomościach o wartości przekraczającej kwotę długów. Sam Michał Wiśniewski wielokrotnie podkreślał, że padł ofiarą specyfiki działania SKOK-u Wołomin i zależało mu przede wszystkim na oczyszczeniu swojego nazwiska ze względu na dzieci. O tym, czy argumenty prokuratury przeważą i proces ruszy od nowa, zadecyduje Sąd Najwyższy.
Czytaj też: Przyszła królowa Hiszpanii zmieniła styl. Pokazała burzę loków i zachwyciła strojem. Co za metamorfoza!