- Co wydarzyło się na koncercie The Weeknd w Warszawie na PGE Narodowym?
- Dlaczego fani mdleli podczas koncertu The Weeknd w Polsce?
- Jakie warunki panowały na PGE Narodowym podczas występu The Weeknd?
- Kto wystąpił jako support przed koncertem The Weeknd w Warszawie?
- Jak reagowały służby medyczne na omdlenia podczas koncertu The Weeknd?
Co wydarzyło się na koncercie The Weeknd w Polsce?
Wymarzone widowisko na Stadionie Narodowym szybko stało się miejscem dramatycznych scen. Wszystko spowodowane było falą upałów, która przechodzi przez Polskę. Trudne warunki dały się dać we znaki tłumowi na długo przed tym, jak artysta pojawił się na płycie stadionu. Fani, którzy godzinami czekali w wielogodzinnych kolejkach, by zająć jak najlepsze miejsca pod samą sceną, musieli zmierzyć się z ekstremalną temperaturą. Z relacji świadków wynika, że pierwsze apele o pomoc medyków rozlegały się, zanim ludzie zdołali w ogóle przekroczyć bramki warszawskiego obiektu.
Wysoka temperatura i brak cyrkulacji powietrza sprawiły, że organizmy wielu osób po prostu odmówiły posłuszeństwa. Wycieńczeni fani potrzebowali natychmiastowej reakcji ratowników, a sytuacja w gęstniejącym z każdą minutą tłumie stawała się coraz bardziej napięta.
Efekty specjalne dokładały żaru pod sceną
Sytuacja uległa dodatkowemu pogorszeniu, gdy na scenie pojawił się Playboi Carti. Efektowne pokazy pirotechniczne i ogień buchający ze sceny, w połączeniu z panującą duchotą, sprawiły, że pod samą sceną zrobiło się nieznośnie gorąco. Z pierwszych rzędów trzeba było sukcesywnie wynosić osłabione osoby, które nie były w stanie samodzielnie utrzymać się na nogach.
Mimo sprawnie prowadzonej akcji rozdawania wody i natychmiastowych interwencji medyków, dla wielu osób wielomiesięczne oczekiwanie na występ idola zakończyło się w punkcie pomocy medycznej.
Czytaj też: Księżna Diana zapisała mu w testamencie fortunę. Później jej synowie oskarżyli go o zdradę