Bracia Golec wspominają trudne chwile z paparazzi. "Doświadczyliśmy tego bardzo"
- Jak bracia Golec wspominają początki swojej popularności?
- Czy paparazzi rzeczywiście śledzili braci Golec?
- Jak, zdaniem braci Golec, zmieniła się rola paparazzi?
Bracia Golec wspominają początki sławy. Paparazzi robili im zdjęcia z ukrycia
Bracia Golec pojawili się na tegorocznym Top of the Top Sopot Festival, gdzie wystąpili na scenie przed publicznością zgromadzoną w Operze Leśnej. Za kulisami wydarzenia muzycy porozmawiali z Anną Pawelczyk-Bardygą z tvn.pl, gdzie wypowiedzieli się na temat początków swojej muzycznej kariery. Dziennikarka zapytała ich, czy w pierwszych latach sławy doświadczyli sytuacji, w których paparazzi niemal nie odstępowali ich na krok. Bracia Golec przyznali, że że zainteresowanie fotografów było wówczas bardzo duże.
Tak, my oczywiście doświadczyliśmy tego bardzo, bardzo dużo. [...] Wszystkie takie portale, miały bardzo mocną aktywność w tej materii. Tego się nie dało uniknąć po prostu- wyznali.
Fotografowie potrafili pojawiać się w najmniej oczekiwanych momentach i obserwować artystów także podczas prywatnych chwil.
Człowiek wyjechał nad morze, ktoś tam zza krzaka robił zdjęcie, jak jesz. No taka była rzeczywistość- dodali.
Bracia Golec szczerze o współczesnych paparazzi. Dziś fotografem może być każdy
W dalszej części rozmowy, bracia Golec przyznali, że sposób fotografowania osób znanych zmienił się na przestrzeni lat. Kiedyś za zdobycie atrakcyjnego zdjęcia znanej osoby można było otrzymać wysokie wynagrodzenie, a kadry trafiały do kolorowych magazynów. Dziś sytuacja wygląda inaczej przede wszystkim ze względu na powszechny dostęp do telefonów wyposażonych w dobre aparaty. Muzycy zwrócili uwagę, że praktycznie każdy może w odpowiednim momencie zrobić zdjęcie lub nagrać krótkie wideo.
Generalnie każdy może być, że tak powiem, paparazzi, bo każdy ma telefon z bardzo dobrym aparatem. Może gdzieś nagrać, może gdzieś zrobić zdjęcie, wrzucić na swoje social media- podsumowali.