Królowa Camilla zdradziła, co najchętniej przygotowuje w kuchni. Zaskakująco proste danie

Królowa Camilla
Jan Lubomirski-Lanckoroński zaprosił nas do swojego pałacu! "Nie jestem kanapowym księciem"
Źródło zdj. gł.: Getty Images Europe
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Królewskie menu może kojarzyć się z wykwintnymi składnikami, skomplikowanymi recepturami i daniami przygotowywanymi przez najlepszych kucharzy. Królowa Camilla ma jednak zupełnie inne podejście do gotowania. Żona króla Karola III nie ukrywa, że w kuchni zdecydowanie bliżej jej do prostoty niż kulinarnych eksperymentów.

Królowa Camilla zdradziła, co najchętniej przygotowuje w kuchni

Żona króla Karola III swoimi przyzwyczajeniami podzieliła się podczas rozmowy z synem, Tomem Parkerem Bowlesem, pisarzem i krytykiem kulinarnym. W wywiadzie dla "YOU Magazine" opowiedziała nie tylko o tym, co lubi jeść, ale również o własnych umiejętnościach przy kuchennym blacie.

Królowa Camila nie uważa się za mistrzynię gotowania. Jej specjalnością są przede wszystkim dania, które nie wymagają wielogodzinnych przygotowań. Wśród nich znalazła się brytyjska klasyka: fasolka w sosie pomidorowym podawana na tostach. Ukochana angielskiego monarchy zaznaczyła, że wybiera konkretnie fasolkę marki Heinz. Innym prostym daniem, które chętnie przygotowuje, są tosty z serem.

Nic zbyt przekombinowanego, wymyślnego ani wymagającego precyzji
- mówiła.

Królowa Camilla i księżniczka Anna zdradziły swoje kulinarne wpadki

Choć królowa Camilla ma doświadczenie w przygotowywaniu prostych posiłków, sama przyznaje, że pieczenie nie należy do jej mocnych stron. Szczególnie zapadły jej w pamięć sytuacje, gdy podczas gotowania traciła kontrolę nad tym, co dzieje się w piekarniku.

Nie jestem naturalnym talentem do pieczenia, delikatnie mówiąc. A jeśli chodzi o pieczone ziemniaki... na dnie piekarnika znajdowano już wiele biednych, doszczętnie spalonych okazów. Wkładałam je do środka, a potem o nich zapominałam
- wyznała.

Jej kulinarne upodobania nie są zresztą czymś wyjątkowym nawet w obrębie brytyjskiej rodziny królewskiej. Księżniczka Anna również miała okazję udowodnić, że królewska kolacja nie zawsze musi oznaczać wystawne menu.

Jedyna córka królowej Elżbiety II miała według relacji serwować odwiedzającym między innymi "pork pies", czyli niewielkie paszteciki z mięsnym nadzieniem. Na jej stole pojawiały się także produkty marki Fray Bentos, znanej z konserwowych pasztecików mięsnych. Jak wynika z artykułu Mail Online, księżniczka Anna stawiała przede wszystkim na szybkie i nieskomplikowane rozwiązania. Głównym daniem mogło być to, co akurat udało się rozmrozić, podane z gotowanymi ziemniakami oraz groszkiem lub fasolką szparagową.

Nie przeciągała również wieczornych spotkań przy stole. Księżniczka Anna zdradziła, że zależało jej na tym, by goście stosunkowo szybko wrócili do swoich domów.

W końcu zależy nam na tym, żeby wszyscy opuścili dom najpóźniej o 21.15. Na deser podaję im loda w czekoladowej polewie, żeby zjedli go w samochodzie
- wyjaśniła.

Czego nie jadają członkowie rodziny królewskiej?

Proste potrawy to jedno, ale przygotowywanie posiłków dla brytyjskich royalsów wiąże się również z określonymi zasadami. Podczas oficjalnych podróży szczególną uwagę zwraca się między innymi na bezpieczeństwo żywności. W menu unika się surowych ryb oraz niedogotowanego mięsa. Nawet niektóre produkty przeznaczone dla króla Karola III muszą być odpowiednio przygotowane.

Jednym z najbardziej znanych składników, których nie używano w królewskiej kuchni, jest czosnek. Królowa Camilla mówiła o tym w 2018 r., podczas swojego występu w "MasterChef Australia".

Nie lubię tego mówić, ale czosnek. Czosnek jest niedozwolony.

Powód wydaje się dość praktyczny. Intensywny zapach czosnku mógłby być kłopotliwy dla członków rodziny królewskiej, którzy niemal każdego dnia uczestniczą w oficjalnych spotkaniach i rozmawiają z dużą liczbą osób.

Niechęć do czosnku była szczególnie kojarzona z królową Elżbietą II. Byli pałacowi kucharze opowiadali, że składnik ten nie pojawiał się w przygotowywanych dla niej daniach. Nie oznacza to jednak, że cała rodzina królewska podchodzi do niego w ten sam sposób. Księżna Kate mówiła o swoim zamiłowaniu do pikantnego curry, a Meghan Markle publikowała przepisy na dania, w których również pojawiał się czosnek.

Autorka/Autor: AP