"Synu wróć". Marek Grechuta odchodził od zmysłów, gdy jego syn zaginął. Nikt nie domyślał się, jaki będzie finał tej historii

Danuta Grechuta, Marek Grechuta
"Jacy rodzice, takie dzieci?" 2, odc. 3. Marianna Stuhr o relacji z tatą, żałobie i życiowej pasji
Źródło zdj. gł.: KAPIF, YouTube
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Marek Grechuta pozostaje w pamięci Polaków. Wokalista, autor tekstów, kompozytor i poeta zmarł 9 października 2006 roku w Krakowie. Nie wszyscy fani jego twórczości zdają sobie sprawę z tego, z jakimi problemami zmagał się w życiu prywatnym. Choroba utrudniała mu funkcjonowanie. Czuwała przy nim żona Danuta, ale stan artysty pogorszył się, gdy zaginął jego syn. Marek Grechuta szukał pociechy w programie "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...". Jaki był finał tej historii?
Z artykułu dowiesz się:
  • Kogo poślubił Marek Grechuta?
  • Co stało się z synem Marka Grechuty?
  • Czy syn Marka Grechuty został odnaleziony?

Życie rodzinne Marka Grechuty. Artysta doczekał się z syna

Marek Grechuta w 1970 roku poślubił Danutę. Żona muzyka podkreślała, że nie zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia. Jak wspominała życie z artystą?

"Poznanie Marka zrobiło na mnie wrażenie, był już po pierwszych sukcesach, ale wtedy nie pomyślałam, że chciałabym z nim iść przez życie. To nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Nie marzyłam, by mieć za partnera znaną osobę" - powiedziała w rozmowie z Krystyną Pytlakowską dla magazynu "VIVA!".

W tym samym wywiadzie żona Marka Grechuty podkreśliła, że bardzo różnili się z mężem: "Marek mówił o mnie, że jestem zimnokrwista. Nie popadałam w egzaltację, amoki, jak to bywa u artystów. Czasami musiałam trzymać go mocno przy ziemi, żeby nie odleciał".

Pani Danuta była ogromnym wsparciem dla wokalisty, który cierpiał na zaburzenia afektywne dwubiegunowe. Dodatkowo jego stan pogorszył się, gdy zaginął jego syn. Państwo Grechuta doczekali się jedynego dziecka. Łukasz ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie w 1999 roku.

Czytaj w dalszej części artykułu.

Co stało się z synem Marka Grechuty?

Syn Marka Grechuty dwa razy opuścił dom bez uprzedzenia rodziców. Za pierwszym razem policja z Jeleniej Góry znalazła go przypadkiem, gdy jeden z funkcjonariuszy rozpoznał go na ulicy i odwiózł na komisariat oraz zawiadomił rodziców. Za drugim mężczyzna zniknął bez wieści na prawie dwa lata! Dwudziestokilkulatek powiedział matce i ojcu, że potrzebuje "znaleźć swoją pustelnię", ale nie dawał znaku życia. Marek Grechuta odchodził od zmysłów, zastanawiając się, co dzieje się z jego synem.

"Łukasz, wróć do domu! Przysięgamy ci z mamą, że nie będziemy ingerować w twoje sprawy. Przyrzekamy, że nie będziemy czynić ci wymówek z powodu zniknięcia. Nasz dom jest twoim domem. Nie wyobrażamy sobie świąt Bożego Narodzenia bez ciebie. Gorąco cię prosimy synu, wróć" - apelował artysta.

Marek Grechuta wystąpił w programie "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie". Łukasz Grechuta zadzwonił do studia "Mamo, ja wracam do domu" i odłożył słuchawkę. Okazało się, że wyruszył w samotną pieszą pielgrzymkę do Santiago de Compostela i Rzymu. Jednak mężczyzna nie wrócił do domu od razu. Na początku 2001 roku Danuta Grechuta pojechała po syna i historia zakończyła się szczęśliwie. Rodzina znów była w komplecie.

"Czasem, kiedy myśli się o Bogu, zapomina się nawet o bliskich. Ludziom w dzisiejszym świecie trudno jest zrozumieć tych, którzy patrzą na świat w inny sposób. [...] To, że nie zadzwoniłem do domu, trudno prosto wytłumaczyć. Moje zachowanie może być odebrane jako dziwne, ale wtedy miałem taką potrzebę ducha" - opowiadał Łukasz Grechuta w "Gali" w 2006 roku.

Autorka/Autor: Kalina Szymankiewicz