- Kiedy odbył się Łódź Summer Festival 2026?
- Jakie gwiazdy wystąpiły na Łódź Summer Festival 2026?
- Kiedy wystąpił Sean Paul podczas Łódź Summer Festival 2026?
- Jak długo trwało opóźnienie Seana Paula podczas Łódź Summer Festival 2026?
- Ile trwał występ Seana Paula podczas Łódź Summer Festival 2026?
- Jak występ Seana Paula podczas Łódź Summer Festival 2026 skomentowali fani?
- Jak na komentarze polskich fanów zareagował Sean Paul?
Sean Paul zaśpiewał na Łódź Summer Festival 2026. Nie obyło się bez komplikacji
Łódź Summer Festival 2026 odbywał się w dniach 24–26 lipca 2026 roku na Łódzkich Błoniach. Podczas trzydniowego wydarzenia na scenach wystąpili m.in. Bastille, Natalie Imbruglia, Rudimental, Timbaland, Dawid Kwiatkowski, Justyna Steczkowska, Mata, Pezet, Tede, Jet, Chivas czy Kacperczyk. Jedną z największych zagranicznych atrakcji finałowego dnia był Sean Paul, którego koncert zaplanowano na godzinę 22.00.
Tysiące polskich fanów długo czekały na pojawienie się gwiazdora. Jak wynika z informacji "Super Expressu" wokalista wyszedł na scenę dopiero około półtorej godziny później, a organizatorzy informowali o problemach technicznych. To jednak nie uspokoiło publiczności, która coraz głośniej wyrażała swoje niezadowolenie. Dodatkowo występ trwał jedynie około 40 minut, co dla wielu osób było ogromnym rozczarowaniem.
W mediach społecznościowych pojawiły się komentarze, że był to jeden z najbardziej nieudanych koncertów tegorocznego festiwalu. Niektórzy zarzucali artyście korzystanie z playbacku, a część widzów zdecydowała się opuścić teren imprezy jeszcze przed zakończeniem występu.
Zdecydowanie za krótki koncert! Przy takim opóźnieniu powinien był zagrać dłużej; Też przyjechałam specjalnie, żeby obejrzeć jego występ. Nie doczekałam się, wyszłam po 40 minutach- pisali w komentarzach.
Sean Paul odpowiedział na zarzuty internautów. Przeprosił za nieudany występ
Do całej sytuacji odniósł się również sam Sean Paul. Na Instagramie opublikował nagranie, w którym przeprosił polskich fanów za zaistniałą sytuację. Artysta przekonywał, że opóźnienie nie wynikało z jego winy, lecz było efektem problemów technicznych i organizacyjnych, które uniemożliwiły rozpoczęcie koncertu zgodnie z planem.
Hej, Polska, nie będę was okłamywać. To było szalone, ale wiecie, też trochę rozczarowujące. Mówię to dlatego, że byłem bardzo spóźniony na scenie i nie miało to nic wspólnego ze mną czy z moim zespołem. Były jakieś problemy techniczne, kiedy miałem zaczynać i nie mogli tego naprawić- powiedział w nagraniu.
Przyznał, że sam był rozczarowany przebiegiem wydarzeń i żałuje, że nie mógł zaprezentować publiczności pełnego widowiska. Zapewnił również, że liczy na możliwość ponownego spotkania z polskimi fanami już w lepszych okolicznościach.
[...] Ale muszę oddać fanom z polski za ich cierpliwość i czekanie do samego końca. Nie mogłem zagrać pełnego seta. Mogłem dać wam tylko ociupinkę, a chciałem dać wam dużo, dużo więcej- podsumował.
CZYTAJ TEŻ: Polak od ponad 20 lat gra w zespole Scorpions. Paweł Mąciwoda-Jastrzębski spełnił marzenie milionów muzyków