Śledczy badają nowy wątek ws. śmierci Hayden Panettiere
Jak ustalili dziennikarze TMZ, śledczy badają również wątek osoby, która miała dostarczać aktorce narkotyki. Według nieoficjalnych informacji Hayden Panettiere od dłuższego czasu miała znać dilera z Los Angeles. To właśnie od niego miała otrzymywać między innymi oksykodon.
Według ustaleń TMZ aktorka miała zażyć kilka substancji już dzień przed śmiercią. Miała je zdobyć podczas podróży z Los Angeles do Karoliny Południowej. Następnego dnia, prawdopodobnie jeszcze w godzinach porannych, Hayden Panettiere miała przyjąć oksykodon. Śledczy podejrzewają, że substancja mogła być zanieczyszczona fentanylem.
Na ten moment nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia tych informacji. Kluczowe znaczenie będą miały wyniki badań toksykologicznych.
W sprawie pojawił się również Brian Hickerson, partner Hayden Panettiere. Jak informuje magazyn "People", kilka dni temu mężczyzna spotkał się z przedstawicielami Drug Enforcement Administration. Rozmowa nie zakończyła się jednak postawieniem mu zarzutów.
artner Hayden Panettiere rozmawiał z DEA. Jej matka miała wątpliwości
Wcześniej o wydarzeniach z dnia śmierci aktorki opowiedział Zach Hickerson, brat Briana Hickersona. Z jego relacji wynika, że Hayden Panettiere została znaleziona nieprzytomna w domu w Greenville w Karolinie Południowej.
"Głośno zapukałem do drzwi, co najwyraźniej obudziło Briana, który razem z Hayden spał na rozkładanej kanapie w salonie. Kiedy weszliśmy do środka i próbowaliśmy obudzić Hayden, żeby poszła z nami na lunch, zorientowaliśmy się, że jest nieprzytomna" - tłumaczył.
Według jego relacji Brian Hickerson miał wtedy podać aktorce Narcan, czyli lek stosowany w sytuacji podejrzenia przedawkowania opioidów. Następnie rozpoczęto reanimację i wezwano pomoc.
"Natychmiast zadzwoniłem pod numer 911, a Brian podał jej Narcan. Następnie wspólnie rozpoczęliśmy resuscytację krążeniowo-oddechową, podczas gdy telefon z dyspozytorem 911 był włączony na głośniku. Robiliśmy to aż do przyjazdu straży pożarnej i zespołu ratownictwa medycznego. Później mogliśmy tylko patrzeć, jak podejmują wszelkie możliwe działania, aby uratować jej życie" - mówił.
Nie wszystkie elementy przedstawionej wersji wydarzeń przekonały jednak matkę aktorki, Lesley Vogel. Kobieta już wcześniej publicznie zwracała uwagę na kwestie, które jej zdaniem wymagały wyjaśnienia.
Szczególne wątpliwości wzbudziła obecność Narcan w domu oraz sposób, w jaki według przedstawionej relacji odkryto, że Hayden Panettiere potrzebuje pomocy.
"Ta historia pełna jest nieścisłości. Nie rozumiem, jak można zdrzemnąć się obok umierającej osoby i nie zauważyć, że coś jest nie tak. [...] Brian musiał wyjść i kupić Narcan, bo nie wierzę, że miał przy sobie dwie butelki tego leku, jakby nosił je w tylnej kieszeni" - stwierdziła.