"Szpital św. Anny", odc. 140. Marta martwiła się o rodziców, a Kaja i Wiktor dali się ponieść chwili! [STRESZCZENIE]

"Szpital św. Anny", odc. 140. Kaja Piotrowska
"Szpital św. Anny", odc. 140. Wiktor pomógł Kai w przeprowadzce. Lekarka i stażysta dali się ponieść chwili
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Co wydarzyło się w 140. odcinku "Szpitala św. Anny"? Kaśka i Maciek obejrzeli razem dom, co miało zaskakujący finał. Marta spotkała się z ojcem, nadal martwiła się o małżeństwo rodziców. Wiktor pomógł Kai w przeprowadzce. Lekarka i stażysta dali się ponieść chwili!
Z artykułu dowiesz się:
  • Co wydarzyło się w 140. odcinku "Szpitala św. Anny"?
  • "Szpital św. Anny". Kiedy i gdzie oglądać 4. sezon?

"Szpital św. Anny", odc. 140. Bartek chce wyrzucić Kaśkę z domu!

Kaśka (Joanna Liszowska) była niespokojna po awanturze rozpętanej przez Bartka (Maciej Makowski). Zauważyła to Wandzia, która razem z Igorem zdążyła już wrócić z wycieczki. Bartek wrócił do domu. Dzieci rzuciły się ojcu na szyję, a ten wręczył im prezenty.

Gdy Bartek i Kaśka zostali sami, lekarka stanowczo dała do zrozumienia, że mąż nie ma prawa jej tknąć. On stwierdził, że Kasia może mieszkać "w jego domu" tylko do czasu rozwodu. Później ma się wyprowadzić. Kaśka zadzwoniła do Maćka (Piotr Stramowski). Nie ukrywała, że dla dzieci robiła dobrą minę do złej gry. Maciek zapewnił, że w każdej chwili może do niego przyjechać, lecz ona nie chciała zostawiać dzieci. Bilewicz wyjaśnił lekarce, że nie musi czekać do rozwodu i może wyprowadzić się na własnych warunkach. Zapytał też o jej wymarzony dom i obiecał, że razem znajdą jej takie lokum.

"Szpital św. Anny", odc. 140. Kaśka i Maciek obejrzeli razem dom. Spotkanie z właścicielką miało zaskakujący finał

Kaśka i Maciek spotkali się przed szkołą. Bilewicz poinformował, że nauczycielka zgodziła się, by Olek nosił wyciszające słuchawki, które mogły być dla niego dużym ułatwieniem. Chirurg pokazał Kaśce zdjęcia domu, na który trafił poprzedniego wieczora. Oznajmił, że umówił już wizytę w lokalu. Lekarka doceniła ten gest, przyznała, że żaden mężczyzna nie zrobił dla niej czegoś tylko po to, by poczuła się lepiej.

Para odwiedziła razem dom. Kaśce spodobało się wnętrze, a właścicielka co rusz zachwalała lokum, które niedawno przeszło remont i podkreślała, jak trudna dla jej rodziny będzie wyprowadzka. Kobieta postanowiła pokazać lekarzom łazienkę z ogrzewaniem podłogowym. Niespodziewanie w pomieszczeniu jej córka została porażona prądem! Kaśka i Maciek od razu ruszyli na pomoc. Dziecko trafiło do szpitala.

Na pediatrii u dziewczynki pojawiły się nowe zaburzenia rytmu serca, Kaśka skonsultowała się z Kają. Wkrótce lekarka odkryła płyn w jamie brzusznej dziecka, podejrzewała pęknięcie śledziony. Matka pacjentki przeprosiła Kaśkę. Okazało się, że jej świeżo wyremontowany dom był pełen usterek, które ona i mąż chcieli ukryć przed potencjalnym kupcem. Kaśka nie była zachwycona, jednak najważniejsza była dla niej pacjentka. Po konsultacji z Maćkiem lekarka wdrożyła leczenie zachowawcze. Ostatecznie udało się uniknąć operacji.

"Szpital św. Anny", odc. 140. Kaja ostrzegła stażystkę. Wszystko przez jej zachowanie

Kaja (Ada Szczepaniak) zajmowała się 40-latkiem, który zasłabł pod prysznicem. Mężczyzna uważał, że cierpi na kardiomiopatię arytmogenną, przez którą pół roku wcześniej zmarł jego kolega. Lekarce towarzyszyli stażyści, Natalia (Maja Szopa) i Wiktor (Dawid Ptak). Natalia wyraźnie kpiła z pacjenta, który był niemal pewien swojej diagnozy. Zaleciła mu nawet konsultację z psychologiem. Dalsze badania nie wykazały problemów z sercem i sugerowały nadczynność tarczycy. Podczas rozmowy z pacjentem Natalia posunęła się o krok za daleko, a Kaja wyprosiła ją z SOR-u.

Chwilę później Piotrowska pouczyła stażystkę, by nie traktowała pacjentów w taki sposób, niezależnie od tego, co myśli. Ostrzegła, że następnym razem wpisze negatywną ocenę do karty stażu Natalii. Stażystka była przekonana, iż postawiła słuszną diagnozę, jednak Kaja pouczyła, że bycie lekarzem to dużo więcej niż właściwa diagnoza.

"Szpital św. Anny", odc. 140. Kaja Piotrowska
"Szpital św. Anny", odc. 140. Kaja Piotrowska

"Szpital św. Anny", odc. 140. Niespodziewana diagnoza pacjenta Kai

W barku Kaja przysiadła się do Wiktora i zamieniła z nim kilka słów. Wkrótce dołączyła do nich Natalia. Stażystka podejrzewała u ich pacjenta zaburzenia lękowe, Kaja i Wiktor nie wykluczali jednak chorób serca. Natalia posądziła Berenta o to, że chce przypodobać się Piotrowskiej... Nagle wszyscy musieli wracać na SOR. Rogowski (Rafał Kosecki) oznajmił, że leki na tarczycę nie działają na ich pacjenta, sytuacja się pogarszała. Mężczyzna był załamany, opowiedział lekarzom, jak zmarł jego przyjaciel. Wiktor pocieszał pacjenta i pomógł mu się uspokoić. Kaja była pod wrażeniem jego podejścia.

Niespodziewanie dalsze badania wykazały u 40-latka objawy typowe dla kardiomiopatii arytmogennej, którą ten u siebie podejrzewał. Kaja pouczyła stażystów, jak ważne jest słuchanie pacjenta. Poprosiła Natalię, by przekazała diagnozę, jednak ostatecznie musiała interweniować. Później powiedziała stażystce, że ta w końcu nauczy się rozmawiać z pacjentami, lecz potrzebuje nieco empatii i pokory.

"Szpital św. Anny", odc. 140. Marta spotkała się z ojcem. To nie rozwiało jej obaw

Marta (Klaudia Koścista) nadal martwiła się o rodziców, którzy kłócili się jak nigdy dotąd. Matka nic jej nie mówiła, a ojciec nie chciał rozmawiać przez telefon. Tomek (Piotr Nerlewski) poradził narzeczonej, by za skłoniła ojca do przyjazdu do Krakowa, prosząc go o pomoc przy zakupie nowego auta.

Wkrótce Marta spotkała się z ojcem w komisie. Próbowała porozmawiać z nim o matce, lecz ten ignorował jej pytania, skupiając się na dostępnych pojazdach. W końcu Galica wprost zapytała, co się dzieje, widziała, że coś jest nie tak. Ojciec kazał jej jednak porozmawiać z matką. Gdy Marta zapytała, czy rodzice się rozwodzą, jej tata odparł jedynie, iż "on się nie rozwodzi". Galica nadal była więc w kropce.

"Szpital św. Anny", odc. 140. Kaja dała się ponieść chwili. Powiedziała o wszystkim przyjaciółkom

Po dyżurze Grzesiek (Igor Sromek) zadzwonił do Kai. Oznajmił, iż zabrał rzeczy siostry z mieszkania Wojtka (Mateusz Mosiewicz) i przewiózł je do Zyty (Jolanta Fraszyńska). Nie mógł jednak pomóc Piotrowskiej w przeprowadzce, choć wcześniej zadeklarował taki zamiar. Rozmowę rodzeństwa słyszał Wiktor, który zaproponował Kai swoją pomoc. Piotrowska przyjęła ofertę. Będąc już w mieszkaniu lekarki, Kaja i Wiktor niespodziewanie upadli na materac, który właśnie przenosili. Po chwili lekarka i stażysta pocałowali się, a następnie dali ponieść chwili...

Kaśka po powrocie do domu przygotowała dla dzieci naleśniki i podczas posiłku wyznała, jak bardzo jest z nich dumna. Rozmawiała też z Maćkiem i powiedziała mu o próbie oszustwa właścicieli domu. Hajduk nie miała zamiaru się załamywać, wiedziała, że może liczyć na Bilewicza. Ich rozmowę przerwał telefon od przyjaciółek. Marta chciała pożalić się na sytuację z rodzicami. Przyjaciółki zauważyły, że podczas rozmowy Kaja była nieco nieobecna. W końcu Piotrowska przyznała, że... przespała się ze stażystą!

Autorka/Autor: Olga Konarzycka
Przeczytaj więcej