Madonna i Justin Bieber pokłócili się za kulisami mundialu 2026. Co wydarzyło się przed Halftime Show?
- Kiedy i gdzie odbył się Halftime Show podczas finału mundialu?
- Kto wystąpił na scenie podczas Halftime Show?
- Dlaczego Madonna i Justin Bieber mieli popaść w konflikt?
Historyczny Halftime Show podczas finału mundialu. Na scenie plejada najpopularniejszych muzyków
Dokładnie 19 lipca 2026 roku kibice zgromadzeni na New York New Jersey Stadium oraz miliony widzów przed telewizorami byli świadkami historycznego wydarzenia. FIFA po raz pierwszy zorganizowała Halftime Show podczas finału mistrzostw świata - wzorując się na słynnym widowisku znanym z Super Bowl. Za przygotowanie części artystycznej odpowiadał Chris Martin z zespołu Coldplay, a całe przedsięwzięcie powstało we współpracy z organizacją Global Citizen.
Na scenie pojawiły się największe gwiazdy światowej muzyki. Widowisko otworzyła Madonna, wykonując przebój "Music". Następnie wystąpił koreański zespół BTS z utworem "Dynamite", a po nim Justin Bieber zaprezentował akustyczną wersję piosenki "Everything Hallelujah" - zmieniając finałowy wers na "World Cup Hallelujah". Publiczność zobaczyła również Shakirę i Burnę Boya wykonujących oficjalny hymn mundialu "Dai Dai", a całość zakończyli Coldplay wraz z chórem PS22.
Madonna i Justin Bieber popadli w konflikt? To poróżniło światowe gwiazdy
Jeszcze większe emocje niż sam występ wzbudziły jednak doniesienia o napiętej atmosferze za kulisami. Jak poinformowały amerykańskie media, Madonna oraz Justin Bieber mieli zupełnie odmienne wizje tego, jak powinien wyglądać historyczny koncert.
Ich różne wizje naprawdę wprowadziły napiętą atmosferę za kulisami- cytuje "Daily Mail"
Różnice było zresztą widać już podczas samego koncertu. Madonna postawiła na spektakl pełen efektów wizualnych, choreografii i widowiskowej oprawy. Justin Bieber obrał natomiast zupełnie inny kierunek - pojawił się na murawie z gitarą i zaprezentował minimalistyczny występ.
Justin nie dopuści do tego, żeby występ stał się sensacją z niewłaściwych powodów. Liczy się muzyka, czystość przekazu i brak rozpraszaczy- czytamy.
Madonna nie zamierza zostać przyćmiona. Szanuje Justina i chce, żeby show było wielkim sukcesem, ale nie pozwoli, żeby zrobiło się z tego "The Justin Show"- miała odpowiedzieć Madonna.
Ostatecznie największym problemem okazały się ambicje obu światowych gwiazd. Zarówno Madonna, jak i Justin Bieber należą do artystów przyzwyczajonych do bycia w centrum uwagi, dlatego żadne z nich nie chciało sprawiać wrażenia wykonawcy drugoplanowego.
Żadne z nich nie chciało czuć się tak, jakby było na drugim planie- cytuje "Daily Mail".
CZYTAJ TEŻ: Erling Haaland rapował jako 16-latek. Nagranie sprzed 10 lat jest hitem sieci