Film Macieja Musiała z sukcesem w Wenecji. "Jestem wdzięczny, że mogłem być częścią tej historii"

Maciej Musiał
Co słychać?: Potańcówka międzypokoleniowa zorganizowana przez Macieja Musiała
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Maciej Musiał ma powody do świętowania. Produkcja, przy której pracował jako producent wykonawczy, została doceniona podczas tegorocznego Festiwalu Filmowego w Wenecji. "Możliwa miłość" w reżyserii Lee Chang-donga zdobyła Srebrnego Lwa - Wielką Nagrodę Jury, czyli drugie najważniejsze wyróżnienie konkursu po Złotym Lwie

Film wyprodukowany przez Macieja Musiała otrzymał nagrodę Srebrnego Lwa

Maciej Musiał nie przypisał jednak sukcesu wyłącznie sobie. W opublikowanym po ogłoszeniu wyników wpisie zwrócił uwagę przede wszystkim na twórców odpowiedzialnych za powstanie filmu. W swoim komentarzu polski artysta podkreślił, że otrzymana w Wenecji nagroda jest przede wszystkim efektem pracy całego zespołu. Szczególne miejsce w jego wypowiedzi zajmuje Lee Chang-dong, uznawany za jednego z najważniejszych współczesnych twórców południowokoreańskiego kina.

Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa, pamiętajmy, że film jest przede wszystkim sukcesem mistrza południowokoreańskiego kina — wielkiego reżysera, jego najbardziej, do tego niesamowitej obsady i ekipy, wspaniałej scenarzystki [...]. Jestem wdzięczny, że mogłem być częścią tej historii
- napisał Maciej Musiał na Instagramie.

Maciej Musiał zrealizuje się jako producent filmowy

Choć Maciej Musiał od lat jest obecny w polskim kinie i telewizji jako aktor, jego udział w "Możliwej miłości" miał zupełnie inny charakter. Przy produkcji objął stanowisko producenta wykonawczego, dzięki czemu znalazł się w gronie osób odpowiedzialnych za realizację filmu.

Dla Macieja Musiała sukces "Możliwej miłości" jest więc ważnym momentem nie tylko ze względu na samą nagrodę. To również znaczące wyróżnienie dla jego działalności producenckiej.

Autorka/Autor: AP