MasterChef. Japońska kuchnia wystawiła ich na próbę! Nie wszystko poszło zgodnie z planem. Kto pożegnał się z programem?

260715MIS1824
MasterChef. Kto odpadł w 9. odcinku, a kto ma szanse na Argentynę?
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Uczestnicy 9. odcinka "MasterChefa" musieli zmierzyć się z wyjątkowo trudnym zdaniem - strzworzeniem menu w stylu omakase! Nie wszyscy czuli się pewnie w przygotowywaniu sushi. Niestety, dla jednej z uczestniczek to wyzwanie okazało się ostatnim etapem przygody w "MasterChefie".

MasterChef. Omakase - prawdziwy sprawdzian umiejętności

Po lekcji Moniki Kasprzak na temat japońskiej sztuki omakase uczestnicy musieli wykorzystać zdobytą wiedzę w praktyce. Ich zadaniem było stworzenie w ciągu dwóch godzin własnego omakase. Menu miało składać się z pięciu elementów i oddawać ducha japońskiej kuchni. W tej konkurencji do grona jury dołączyła Monika Kasprzak i OjWojtek - popularny twórca internetowy i podróżnik. Kto zebrał pochwały, a czyja przygoda z MasterChefem dobiegła końca?

- To jest dla mnie bardzo interesujący dzień, ponieważ nie jadam sushi - zdradziła Natalia podczas gotowania.

Jeszcze trudniejsze zadanie czekało Kasię, która ze względów zdrowotnych nie może spożywać surowych ryb. Oznaczało to, że podczas przygotowywania omakase nie mogła próbować najważniejszych składników swoich dań. Musiała więc polegać wyłącznie na własnej intuicji i wyobraźni.

Czas przeznaczony na konkurencję mijał nieubłaganie. Niektórzy uczestnicy zdołali ukończyć swoje omakase dosłownie w ostatniej chwili, inni nie mieli tyle szczęścia.

Odcinek 5, Sezon 15
Dowiedz się więcej:

Odcinek 5, Sezon 15

Uczestnicy zaprezentowali swoje omakase

Kornelia przygotowała labraks z kumkwatem, nigiri z tuńczykiem, nigiri z węgorzem, tatar z pagrusa i miskę szczęścia. W daniu Kornelii jurorzy zwrócili uwagę na zbyt dużą ilość wasabi, która zdominowała pozostałe smaki. Jak się okazało, za hojnie dodanym dodatkiem stał OjWojtek.

- To było dobre dla mnie, tylko to - skomentował Przemek Klima wskazując na tatar z pagrusa.

W omakase Kingii znalazło się sashimi z serioli, nigiri z przegrzebkiem, nigiri z tuńczykiem, tatar z tuńczyka i miska szczęścia. Jurorzy mieli sporo zastrzeżeń. W przygotowanych daniach zabrakło odpowiednio dobranej marynaty, wyrazistości smaków i pomysłu.. Monika Kasprzak zwróciła uwagę na źle przygotowany ryż, który w kuchni japońskiej odgrywa niezwykle ważną rolę.

- Brak smaku czyni ten zestaw daniem tanim, niedopracowanym po prostu - ocenił Przemek Klima.

Wojtek podał sashimi z krewetek, tatar z krewetek, nigiri z tuńczykiem, sashimi z łososia, miska szczęścia. Jego zestaw został doceniony za walory estetyczne. Monika Kasprzak podkreśliła, że w kuchni japońskiej niezwykle ważny jest sposób podania omakase.

- Ja mam problem. Trzy, cztery albo więcej rodzajów owoców morza, surowe, bez niczego i wszystko mam zamaczać w jednym sosie, który jest dobry, ale na koniec wszystko smakuje tak samo. Ja osobiście tego nie kupuję - wyznał Michel Moran.

Omakase Ani zebrało pozytywe opinie jurorów. W jej menu znalazły się: zupa miso, tatar z tuńczyka i przegrzebka, nigiri z tuńczykiem i marakują oraz miska szczęścia. Monika Kasprzak zupę miso określiła jako bardzo smaczną. Jurorzy docenili idealne doprawienie, odpowiednio przygotowany ryż Pascal Brodnicki zwrócił uwagę na dobrze wyważoną kwasowość tatara, która podkreślała smak składników, ale nie dominowała całej kompozycji. Całość okazała się bardzo udanym i przemyślanym zestawem.

MasterChef
MasterChef

Kasia zaserwowała tatar z tuńczyka z cytrusami, kolendrą, szczypiorkiem i limonką. Przygotowała również sushi nigiri w trzech odsłonach i rolkę w stylu futomaki z seriolą. Jej omakase wyróżniło się kreatywnościa, róznorodnością i sposobem podania. . Zwrócili również uwagę na odpowiednie doprawienie i połączenie aromatów.

- Jestem pełna podziwu, że nie smakując, tego, co tworzyłaś, ryba gra pierwsze skrzypce, tak jak być powinno - pochwaliła Monika.

Na końcu przyszedł czas na Natalię. Uczestniczka zdawała sobie sprawę, że czeka ją trudne zadanie, szczególnie po wcześniejszych, udanych prezentacjach pozostałych zawodników. Dodatkowo, Natalia nie podała kompletnego zestawu dań. W jej menu znalazł się tatar z serioli z olejem sezamowym i dodatkami, a także przegrzebek marynowany w cytrusach z odrobiną yuzu, nigiri z wędzonym węgorzem i miska szczęścia.

Niestety, tym razem jury nie było przekonane. Przyznali, że smak pozostawia wiele do życzenia i nie dorównuje wcześniejszym propozycjom.

- Można było zrobić więcej inaczej. Widać dysproporcję między tobą a innymi, wiesz? - przyznał Przemek Klima.

Michel Moran podkreślił, że za samą odwagę Natalii należy się ogromny szacunek. Ostatecznie ocena umiała względniać smak i poziom kulinarny, a był on niewystarczający.

Natalia Kawa musiała oddać fartuch i opuścić kuchnię "MasterChefa".

Kiedy i gdzie oglądać "MasterChefa"?

Premiera "MasterChefa" w każdą niedzelę o 19:45. Przegapiłeś odcinek "MasterChefa" w TVN? Nadrobisz w Player.pl! Czeka tam na Ciebie najnowszy sezon oraz poprzednie edycje programu.

Czytaj też: Masa do tortu, którą zachwycą się wszyscy goście. Poznaj przepis Ani Starmach!