Właściciel miał walczyć o restaurację, a zniknął. Co wydarzyło się po rewolucji? "Tam jest tyle nienawiści"
- Co zastała Magda Gessler po powrocie do "Bistra w Towarzystwie"
- Czy "Bistro w Towarzystwie" nadal istnieje?
- Czy Konrad i Ireneusz pogodzili się?
Kuchenne rewolucje, sezon 33., odcinek 1.: Historia bez dobrego zakończenia
Rewolucyjna kolacja zakończyła się ogromnym sukcesem. Magda Gessler wróciła do Gliwic, sprawdzić, jak lokal radzi sobie po jej wyjeździe. Na miejscu czekała na nią kartka z informacją, że restauracja jest zamknięta.
W środku Magdę Gessler przywitał Irek z synem. Wyjaśnili, że Konrad i jego żona nie pojawili się w lokalu od zakończenia rewolucji. Restauracja działała jeszcze przez tydzień. Początek był obiecujący - każdego dnia pojawiali się goście.
Prawdziwy szok przyszedł jednak później. Irek chciał wypłacić pieniądze z banku, żeby uregulować należności. Wtedy dowiedział się, że konta są zablokowane. Problemy dotyczyły również dostawców.
- Też były poblokowane dostawy, bo oni im od trzech miesięcy nie wpłacili faktur. Ja o tym nie wiedziałem. A teraz będzie rok, jak czynszu nie płacili. Nie wiem, jak zbywali właściciela - wyznał Ireneusz.
W lokalu odłączono również prąd, co oznacza ostateczny koniec działalności. Irek przyznał, że sam nie ma pieniędzy, aby ponownie uruchomić restaurację. W tej sytuacji zdecydował się wystawić lokal na sprzedaż.
W restauracji pojawia się Konrad z żoną
W pewnym momencie w restauracji nieoczekiwanie pojawili się Konrad i jego żona. . Oboje wydawali się być zadowoleni z zaistniałej sytuacji, a z ich twarzy nie schodził uśmiech.
- Podobno był tu lokal gastronomiczny - powiedział na wejściu Konrad.
Atmosfera szybko zrobiła się nerwowa. Padały wzajemne pretensje, a Magda Gessler uznała, że na tym etapie nie jest w stanie zrobić nic więcej i opuściła restaurację. Zdaniem małżeństwa odpowiedzialność za niepowodzenie rewolucji ponosi Ireneusz. Padły słowa, że Magda Gessler "postawiła na chorego konia". Rewolucja miała być dla restauracji nowym początkiem, zamiast tego rodzinny konflikt ponownie wziął górę.
Kuchenne rewolucje to nie tylko kuchnia. To przede wszystkim energia, miłość, wspólny cel. A tu tego mi się nie udało ani zobaczyć, ani stworzyć. Ta rodzina nie doszła do porozumienia. Tam jest tyle nienawiści. Trudno to było zmienić.- podsumowała Magda Gessler
Czytaj też: Jak zmieniła się Magda Gessler? Od eleganckiej klasyki do barwnej modowej ikony