"Kuchenne rewolucje" w Warszawie. Ile pizz można zmieścić w jednej karcie? Dużo, za dużo. Czy w tym tkwi problem "Pizza Marysin"?
"Kuchenne rewolucje" sezon 33., odcinek 2. Siedem lat pracy i wielkie marzenie
Małgorzata kilka lat pracowała za granicą. W końcu postanowiła wrócić do Polski, spełnić jedno ze swoich marzeń.
Gdzieś zawsze z tyłu głowy miałam, że chciałam otworzyć taką małą budkę z zapiekankami. I wyszła pizzeria.- Małgorzata, właścicielka
Małgosia, choć nie ma doświadczenia w gastronomii, przez kolejne lata sama tworzyła menu i rozwijała restaurację. Z czasem karta rozrosła się do imponujących rozmiarów. Ponad 50 rodzajów pizzy, do tego burgery, makarony i kolejne dania miały sprawić, że każdy znajdzie coś dla siebie. Niestety, rozbudowane menu nie przełożyło się na liczbę kilentów.
- Zastanawialiśmy się wielokrotnie, żeby zmniejszyć kartę pizz. I siadaliśmy do stołu i patrzyliśmy, które pizze schodzą mniej, a które więcej. I się okazywało, że po równo - przyznaje Sebastian, kucharz.
Przez lata "Pizza Marysin" była dla Małgosi czymś więcej niż biznesem. Lokal otwierała razem z przyjacielem. Kiedy ich drogi się rozeszły, odbiło się to również na restauracji. Przez dwa lata właścicielka nie była zaangażowana w codzienne funkcjonowanie lokalu. Dziś "Pizza Marysin" przechodzi poważny kryzys. Klientów jest coraz mniej, a opłaty tylko rosną.
Czy Małgosia jest gotowa zmienić swoje podejście do prowadzenia restauracji i zaufać Magdzie Gessler? A przede wszystkim - czy "Pizza Marysin" ma szansę ponownie przyciągnąć gości?
2. odcinek 33. sezonu "Kuchennych rewolucji" już w czwartek, o 21:30 w TVN. Program możesz obejrzeć także w player.pl.
Czytaj też: Jak zmieniła się Magda Gessler? Od eleganckiej klasyki do barwnej modowej ikony