Syn Andrzeja Żuławskiego opisał ojca: "Dla mnie był bardziej jak dziadek". Jak Vincent Żuławski przedstawił relację z reżyserem?

Projekt bez nazwy (57)
Michał Sikorski i Bartłomiej Kasprzykowski w "pytaniach od czapy"
Źródło zdj. gł.: Getty Images
Dorastanie w cieniu dwojga wybitnych artystów - legendarnego reżysera Andrzeja Żuławskiego oraz francuskiej ikony kina Sophie Marceau - bywa ogromnym przywilejem, ale i niełatwym ciężarem. 31-letni dziś Vincent Żuławski, reżyser, aktor i model, od lat konsekwentnie buduje własny dorobek artystyczny. Jaką relację miał z ojcem i czym zajmuje się dzisiaj?
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Kim jest Vincent Żuławski i czym się zajmuje?
  • Jakie relacje łączyły Vincenta Żuławskiego z ojcem Andrzejem Żuławskim?
  • Kim są rodzice Vincenta Żuławskiego?
  • Co po matce Sophie Marceau odziedziczył Vincent Żuławski?
  • Gdzie uczył się i studiował syn Andrzeja Żuławskiego?
  • W jakim polskim filmie zagrał Vincent Żuławski?
  • Czym pasjonuje się Vincent Żuławski?
  • Ile lat ma Vincent Żuławski?
  • Gdzie mieszka Vincent Żuławski?
  • Jak wyglądały wizyty Vincenta Żuławskiego w domu ojca w Wesołej?

Jaką relację miał Andrzej Żuławski z Vincentem Żuławskim?

Choć Andrzej Żuławski słynął z bezkompromisowości i bezwzględnego podejścia do sztuki, w relacji z najmłodszym synem pokazywał zupełnie inną twarz. Vincent Żuławski przyszedł na świat, gdy polski reżyser miał 55 lat, 24 lipca 1995 roku. W rozmowie z Krystyną Pytlakowską dla "VIVY!" przyznał że, z racji różnicy wieku i dojrzałości ojca, relacja ta przypominała wręcz więź z dziadkiem - pełną wyrozumiałości, pobłażliwości i swobody, której często brakowało w wychowaniu jego starszych braci. Prawdziwym rytuałem były ich coroczne, dwutygodniowe wakacje w domu Andrzeja Żuławskiego w warszawskiej Wesołej, wypełnione wspólnym oglądaniem filmów i wielogodzinnymi dyskusjami o świecie.

Przyznam, że dla mnie był bardziej jak dziadek - zawsze na więcej pozwalał. Dla braci był zdecydowanie twardszy. Może dlatego, że kiedy się urodziłem, miał już 55 lat, bardziej rozumiał życie, miał większy dystans do wszystkiego. Po prostu był dojrzalszy. Co nie znaczy jednak, że stary. Bo stary nigdy nie był. Zawsze miał młodą duszę
- powiedział.

Jednym z najważniejszych punktów zwrotnych w ich relacji było porozumienie na tle filozoficznym. Gdy Vincent Żuławski podczas nauki w Anglii zafascynował się buddyzmem i hinduizmem, ojciec początkowo podchodził do tego z dystansem. Dopiero po czasie syn odkrył w jego polskim domu regały od podłogi po sufit wypełnione literaturą buddyjską. Okazało się, że polski twórca w młodości dokładnie zgłębiał te same lektury, co ostatecznie zbliżyło ich na płaszczyźnie intelektualnej. .

Kiedyś mi powiedział, że jak był w moim wieku, miał te dwadzieścia parę lat, to też interesował się buddyzmem, hinduizmem i że rozumie moje zainteresowania. Wtedy jednak pomyślałem, że on niewiele o tym wie. No ale potem zobaczyłem w jego domu, w Wesołej, mnóstwo książek buddyjskich. Półki były nimi wypełnione od podłogi aż po sufit. Wtedy zrozumiałem, że rzeczywiście je przeczytał w młodości i dużo wie na ten temat. A nie chciał o tym rozmawiać, bo po prostu przestał wierzyć
- opisał Vincent Żuławski.

Czym zajmuje się Vincet Żuławski?

Vincent Żuławski opisał relacje z ojcem jako rozwijającą. Najczęściej rozmawiał z nim po polsku, jednak przyznał to francuski uważa za swój ojczysty język. Swoje życie ułożył w Londynie. Odwiedza Warszawę, ale nie wiążę z nią przyszłości. Zapytany przez Krystynę Pytlakowską o to, co odziedziczył po ojcu wspomniał m.in. o pasji do sztuki.

Pasję do życia. Miłość do sztuki. Do malarstwa, aktorstwa. I chęć poszerzania swojej wiedzy. Bo, tak jak on, lubię czytać książki, oglądać filmy. Żeby nie być po prostu idiotą, a wiedzieć coś o świecie, o życiu ogólnie. (...) A mówiąc o ojcu, bardzo mi imponowały rozmowy z nim. Rozwijały mnie
- powiedział.

Vincent Żuławski przyznał również, że miał świadomość o słabościach ojca.

"Wiem, że ojciec pił za dużo i to go zrujnowało" - stwierdził.

Życie w świecie zdominowanym przez rozpoznawalność matki i ojca bywało dla młodego artysty przytłaczające. Vincent Żuławski otwarcie przyznaje, że w przeszłości drażniły go nieustanne pytania ze strony mediów i rówieśników o życie Sophie Marceau czy pracę Andrzeja Żuławskiego. Zamiast korzystać ze specjalnych przywilejów, zawsze pragnął być traktowany po prostu jako Vincent - człowiek z własną wizją, pasjami i słabościami. Wyjazd na studia do Londynu pozwolił mu zyskać przestrzeń, w której liczyły się wyłącznie jego umiejętności.

Obecnie artysta realizuje swoje marzenia po obu stronach kamery, stawiając na reżyserię oraz aktorstwo. Grał m.in. w polsko-włoskiej koprodukcji "Dom wybranych", a jego autorskie projekty krótkometrażowe zdobywają uznanie na festiwalach. Choć zdaje sobie sprawę z tego, że nazwisko Żuławski na zawsze pozostanie częścią historii kina, jego celem nie jest ściganie się ze sławą rodziców, lecz odnajdywanie szczęścia w pracy oraz tworzenie dzieł dających widzom chwilę refleksji.

Ja po prostu chcę być szczęśliwy, mieć fajnych znajomych, dobrą pracę. Chcę robić filmy i dawać ludziom jakiś moment refleksji
- podsumował.
Sophie Marceau i Andrzej Żuławski
Sophie Marceau i Andrzej Żuławski
Źródło zdjęcia: Getty Images

Czytaj też: Sophie Marceau miała 17 lat, gdy związała się z Andrzejem Żuławskim. Mimo że dzieliło ich 26 lat, przeżyli razem prawie dwie dekady

Autorka/Autor: MO