Miała postawić ultimatum: "Alkohol albo ja". Andrzej Żuławski po każdym rozstaniu palił mosty

Andrzej Żuławski i Sophie Marceau
Apokawixa: Byliśmy na planie filmu Xawerego Żuławskiego!
Źródło zdj. gł.: Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
17 lutego 2026 roku minęło 10 lat od śmierci Andrzeja Żuławskiego. Jeden z najpopularniejszych polskich reżyserów znany był nie tylko z kontrowersyjnych i odważnych filmów, ale również licznych romansów, związku ze znacznie młodszą francuską aktorką oraz przemocowych zachowań, których miał dopuszczać się na planie. Nie znosił sprzeciwu, o czym na własnej skórze przekonała się m.in. Małgorzata Braunek — aktorka, a prywatnie druga była żona Andrzeja Żuławskiego.

Wszystkie związki Andrzeja Żuławskiego. Stanął między nimi "Diabeł"

Mówi się, że artyści z krwi i kości rządzą się własnymi prawami. Andrzej Żuławski słynął z trudnego charakteru. Mówiło się, że kobiety zmieniał jak rękawiczki, kończąc relacje kategorycznie — paląc wszelkie mosty. Aleksandra Szarłat w swojej książce nazwała go mizoginem, twierdząc, że wybierał znacznie młodsze kobiety i kształtował je według własnej wizji – niczym artysta rzeźbę. W mediach krąży legenda, że część informacji ze swojego życiorysu celowo zmyślił, by wprowadzić w błąd dziennikarzy i czytelników.

Andrzej Żuławski
Andrzej Żuławski
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Nie ulega jednak wątpliwości, że był twórcą wybitnym i postacią niezwykle intrygującą, choć z opinią skandalisty. W końcu to właśnie Andrzej Żuławski napisał głośną i kontrowersyjną książkę "Nocnik", w której przedstawił historię "Esterki".

Reżyser znany był z licznych romansów, które często zaczynały się na planach filmowych. Tak było również w przypadku drugiej żony — Małgorzaty Braunek. Choć oboje byli wówczas w związkach, uczucie okazało się silniejsze.

"Przyjechał z Paryża porsche, otaczała go aura tajemnicy, był olśniewająco przystojny. Nie dało się w nim nie zakochać" – wspominała po latach aktorka.

Wkrótce po pierwszym spotkaniu zaproponował jej rolę w swoim filmie, a ich relacja szybko przerodziła się w namiętny romans. Małgorzata Braunek zdecydowała się na rozwód, a następnie para wzięła skromny ślub. W 1971 roku na świat przyszedł ich syn, Xawery Żuławski, który poszedł w ślady rodziców. Dziś należy do grona popularnych polskich reżyserów i scenarzystów. W jego dorobku znajdują się m.in. filmy "Apokawixa" czy "Mowa ptaków".

Z biegiem czasu dopadła ich rzeczywistość. Trudny charakter Andrzeja Żuławskiego, jego nieustępliwość i brak tolerancji coraz mocniej dawały się aktorce we znaki. Gdy ta była w zaawansowanej ciąży, reżyser dał jej angaż w filmie "Diabeł". Choć próbowała się wycofać, chcąc skupić na przygotowaniach do nowej roli, ten nie uznawał sprzeciwu. Ustąpił dopiero po interwencji osób z kierownictwa studia. Mimo że Małgorzatę Braunek zastąpiła Barbara Brylska, po zaledwie jednym dniu na planie Andrzej Żuławski zawiesił zdjęcia, a wszystko po to, by ostatecznie to jego żona zagrała w filmie.

"Byłam chora z wyczerpania. Czułam, że działamy w tym filmie na rzecz czegoś złego, dotykamy sfery, z którą nie powinniśmy obcować. To był wielki mrok. A ja urodziłam właśnie moje pierwsze dziecko" - wspominała Małgorzata Braunek w wywiadzie-rzece "Jabłoń w ogrodzie, morze jest blisko".

Konflikty narastały, aż w końcu Małgorzata Braunek zdecydowała się odejść.

Andrzej Żuławski kształtował partnerki niczym rzeźbiarz. Gdy się poznali, miała zaledwie 17 lat

"Diabeł" został ostatecznie zatrzymany przez cenzurę PRL-u, a Andrzej Żuławski wyjechał z Polski. Na obczyźnie zrealizował takie produkcje jak "Najważniejsze to kochać" z Romy Schneider czy "Opętanie" z Isabelle Adjani. Druga z wymienionych jako pierwsza oskarżyła go o znęcanie się na planie.

"Zejściem do piekła była dla mnie współpraca z Andrzejem Żuławskim przy 'Opętaniu'. On uważał, że lepiej zagram, jeśli będzie mnie na planie poniżał i obrażał. Przypłaciłam to załamaniem nerwowym" - mówiła po latach w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Isabelle Adjani.

Film zresztą po dziś dzień uchodzi za jedną z najbardziej szokujących produkcji lat 80. XX wieku.

Isabelle Adjani, Sam Neil, Heinz Bennent i Andrzej Żuławski na premierze "Opętania" - 1981 rok
Isabelle Adjani, Sam Neil, Heinz Bennent i Andrzej Żuławski na premierze "Opętania" - 1981 rok
Źródło zdjęcia: Getty Images

Wiele mówiło się nie tylko o filmowych produkcjach Andrzeja Żuławskiego, ale również o jego wieloletnim związku z francuską aktorką. W 1985 roku reżyser zaczął spotykać z 17-letnią Sophie Marceau. Aktorka była już wówczas rozpoznawalna we Francji, a ich relacja rozkwitła na planie filmu "Narwana miłość" i przerodziła się w głębsze uczucie. Para współpracowała również przy takich produkcjach jak "Moje noce są piękniejsze niż wasze dni", "Błękitna nuta" czy "Wierność".

Andrzej Żuławski i Sophie Marceau
Andrzej Żuławski i Sophie Marceau
Źródło zdjęcia: Getty Images

Doczekali się syna Vincetna. Mimo różnicy wieku ich relacja przetrwała 17 lat. Choć decyzję o rozstaniu miała przypieczętować chęć pójścia własną drogą, media spekulowały o ultimatum, które miało ostatecznie do niego doprowadzić. Mówiono o kategorycznym stwierdzeniu: "alkohol albo ja", którego reżyser nie spełnił.

"Każda rzecz ma swój początek i koniec. Zdaję sobie sprawę, że nie młodnieję [...]. W każdym razie może się tak stać, że ona odejdzie. Ale ja też mogę sobie pójść" - mówił Andrzej Żuławski w rozmowie z "Vivą!".

Sophie Marceau jest jedną z niewielu osób, które ciepło wspominają reżysera.

"Gdyby nie Andrzej, pewnie długo jeszcze grałabym naiwne, sympatyczne nastolatki. Otworzył mnie, odblokował jako człowieka i kobietę. Dużo rozmawiał, podsuwał lektury, uczył. Dzięki niemu odkryłam radość z tworzenia" - mówiła po latach.

SPRAWDŹ: Sophie Marceau miała 17 lat, gdy związała się z Andrzejem Żuławskim. Mimo że dzieliło ich 26 lat, przeżyli razem prawie dwie dekady

Andrzej Żuławski
Andrzej Żuławski
Źródło zdjęcia: MWMEDIA
Autorka/Autor: Dominika Kowalewska