- Kiedy Sandra Bullock otrzymała Oscara?
- Za jaką rolę Sandra Bullock otrzymała Oscara?
- Jaki sekret dotyczący życia prywatnego ukrywała Sandra Bullock?
- Dlaczego Sandra Bullock nie pamięta momentu odebrania Oscara?
- Dlaczego Sandra Bullock chciała jak najszybciej wrócić do domu po gali wręczenia Oscarów?
Sandra Bullock dostała Oscara, ale myślami była przy synu. Nikt nie wiedział o dziecku
Sandra Bullock odebrała Oscara w 2010 roku za rolę Leigh Anne Tuohy w filmie "Wielki Mike. The Blind Side". Było to pierwsze i jak dotąd jedyne zwycięstwo aktorki w tej kategorii. Podczas 82. ceremonii wręczenia Oscarów Bullock pokonała m.in. Meryl Streep, Helen Mirren, Carey Mulligan i Gabourey Sidibe. Na scenie odebrała statuetkę, wygłosiła emocjonalne przemówienie, a zdjęcia z tamtego wieczoru przeszły do historii. Za kulisami wydarzenia sytuacja wyglądała jednak zupełnie inaczej.
W tym samym czasie aktorka ukrywała przed światem niezwykle ważny sekret. W styczniu 2010 roku rozpoczęła proces adopcyjny Louisa, który urodził się w Nowym Orleanie. Chłopiec trafił do jej domu krótko przed galą, jednak informacja o jego pojawieniu się w życiu Bullock nie była wówczas publiczna. Aktorka wyznała po latach, że przez opiekę nad noworodkiem spała zaledwie około dwóch godzin.
Spałam może dwie godziny. Ukrywałam noworodka. Nikt nie wiedział, że mam Lou, a on miał refluks, więc spał w dwugodzinnych odstępach. Dlatego z tej nocy prawie nic nie pamiętam- wspominała w programie "Live with Kelly and Mark".
Choć dla milionów widzów był to wieczór wielkiego triumfu, ona sama myślała przede wszystkim o dziecku czekającym w domu. Po ceremonii nie mogła jednak od razu wrócić do syna...
Musieliśmy pójść na przyjęcie po gali, a potem czekać, aż wygrawerują moje nazwisko na statuetce. Zapytałam, czy mogą to trochę przyspieszyć. Po wszystkim pożegnaliśmy się i uciekłam- opowiadała.
Sandra Bullock wróciła do domu w oscarowej sukni. Jej nagroda leżała na podłodze
Po zakończeniu wszystkich obowiązków Sandra Bullock w końcu mogła wrócić do domu. Jak wspominała, wokół niej wszyscy sądzili, że jej zmęczenie wynikało przede wszystkim z emocji związanych z galą. Prawda była jednak taka, że aktorka od wielu godzin funkcjonowała niemal bez snu.
Ludzie wokół niej uznali, że po prostu padła ze zmęczenia. I byłam zmęczona! Ale przede wszystkim chciałam wrócić do domu, do tego małego stworzenia, o którym nikt nie wiedział- dodała.
Po powrocie do domu nie miała już siły na celebrowanie wielkiego sukcesu. Nadal miała na sobie wieczorową suknię, a nawet nie była w stanie samodzielnie jej zdjąć.
Siedziałam więc w tej sukni z Lou. Oscar leżał na podłodze, a Lou siedział mi na kolanach- wspominała.
Dziś aktorka przyznaje wprost, że z oscarowej nocy praktycznie nic nie pamięta. Zapytana o to, co najbardziej zapamiętała z momentu zdobycia statuetki, odpowiedziała krótko:
Nic- podsumowała.
CZYTAJ TEŻ: Mary Austin pozbywa się kolejnych pamiątek po Freddiem Mercurym. Teraz na sprzedaż wystawiła jego dom