Monika Jarosińska o konflikcie z Dodą: "Byłam na marginesie społeczeństwa"

"Bez Maski". Monika Jarosińska
Monika Jarosińska o konflikcie z Dodą: "Byłam na marginesie społeczeństwa"
Źródło zdj. gł.: podcast "Bez Maski"
Gościnią najnowszego odcinka podcastu „Bez Maski” jest Monika Jarosińska, która w rozmowie z Małgorzatą Rozenek-Majdan otworzyła się na temat swojego konfliktu z Dodą i tym, jaki wpływ miał na jej życie i zdrowie psychiczne. Zobacz fragment rozmowy!

Monika Jarosińska szczerze o Dodzie

Monika Jarosińska od lat z powodzeniem łączy aktorstwo z muzyką, nie bojąc się przy tym odważnych decyzji i życiowych zmian. Choć może pochwalić się wieloma sukcesami zawodowymi, jej życie prywatne również jest pełne wyzwań. Artystka dołączyła do 3. sezonu „Królowej przetrwania”.

W podcaście "Bez Maski" prowadzonym przez Małgorzatę Rozenek-Majdan szczerze opowiedziała o konflikcie z Dodą i jego wpływie na jej życie oraz kondycję psychiczną.

Przez wiele lat po historii z panią Rabczewską spadł na mnie taki potworny hejt, który był absolutnie nie do zatrzymania. Czyli oczywiście, jak ktoś będzie to oglądał, powie: "Jarosińska się promuje". Nie, to nie chodzi o promocję. Ja cały czas mówię o prawdzie, o tej fikcji medialnej, w której wszyscy żyjemy i którą się karmimy, choć każdy mówi, że jej nie ma, a przecież wiemy, jak jest.
- wyjawiła

Zapytana o to, czy czuje poczucie krzywdy, odpowiedziała twierdząco.

Potężne, bo te nagłówki mnie niszczyły dzień po dniu. Ja nie miałam 6 czy 7 lat w ogóle pracy. Nagle ktoś odciął gilotyną mój zawód i to wszystko. Poczułam się, że jestem kompletnie nikim. Oczywiście potem wjeżdża depresja i poczucie niesprawiedliwości. Przez te wszystkie lata zastanawiałam się, czy ludzie, którzy pisali te brednie i próbowali mnie ośmieszać na każdym kroku, kiedykolwiek zastanawiali się, dlaczego piszą o mnie źle. I tak to trwało przez bardzo długie lata. Nawet jeszcze trzy lata temu, jak wracałam z Malty do Polski i zapowiadałam mój powrót, pojawiały się artykuły pokazujące mnie w negatywnym świetle.
- wyznała Jarosińska

Kiedy Małgorzata Rozenek-Majdan zapytała, czy obawia się, że "Królowa Przetrwania" narazi ją na kolejną falę hejtu, odpowiedziała, że wydaje jej się to nieuniknione.

Ten hejt mnie dotykał przez tyle lat.. On mnie bardzo złamał psychicznie i ta depresja jest, potem jej nie ma, potem wraca. 
- wytłumaczyła

Monika Jarosińska zdradziła również, że korzystała z pomocy terapeutycznej.

Musiałam. Nie byłam w stanie sobie bez tego poradzić tak naprawdę. Zmusiła mnie moja koleżanka.  Zobaczyła, że coś się dzieje. Bo ja to jestem fighter, ja przecież sobie dam radę.  No ale ja nie dam rady walczyć z tymi wszystkimi demonami w głowie.  I ona powiedziała do mnie "słuchaj, jest źle".
- wyznała Jarosińska

Przez problemy na tle psychicznym, u Jarosińskiej zaczęły się również objawy psychosomatyczne.

 Ja przez te lata zaczęłam bardzo chorować. Problemy psychosomatyczne. Kiedy miałam koncert, miałam wyjście, miałam nagranie to na tę chwilę zbierałam się i robiłam swoją robotę, ale wracałam jak przekłuty balon. Wszystko mi odchodziło. I żyłam w tej formie przetrwania wiele lat. Przyzwyczaiłam się do tych lęków i do tego bólu.
- opowiedziała Jarosińska

Monika Jarosińska o karierze

Najtrudniejsze dla Jarosińskiej było dla niej jednak poradzenie sobie z tym, że jej kariera została zaprzepaszczona.

 Najbardziej nie mogłam poradzić sobie z tym, że tak ciężko pracowałam na swoje nazwisko. Skończyłam szkołę filmową. Brałam dodatkowe lekcje u pani Zapędowskiej, pani Ewy Kossak, żeby wokalnie się doskonalić i być jeszcze lepszą. I to wszystko poszło w łeb. Byłam na marginesie zawodowym. Nie miałam nic, kompletnie nic. Bałam się dzwonić i prosić o pracę. Wstydziłam się i ciągle słyszałam, że jestem pokazywana na portalach w niekorzystnym świetle, że w naszym środowisku filmowym to nie wypada, bo mam zły wizerunek. I myślałam: jaki ja mam zły wizerunek?
- wyznała Jarosińska

Kiedy Małgorzata Roznek-Majdan zapytała Jarosińską czy uważa, powodem takiego obrotu spraw był przede wszystkim konflikt z Dodą, odpowiedziała, że tak.

 Tak, absolutnie. W pracy nigdy się nie spóźniałam, zawsze byłam przygotowana.  Przyjeżdżałam na plan przed czasem, bo ja kocham robotę, kocham być aktorką.  Nikt mi nie może zarzucić tego, że źle traktowałam kolegów, znajomych.  To się nigdy nie zdarzyło.   Odkąd pamiętam w mojej pracy zawodowej słyszałam to, że jestem trochę rozstrzepana, żę żartuję, że czasami bywam głośna. No wariatka, ale w takim pozytywnym tego słowa znaczeniu.  Natomiast nigdy, przez lata pracy, nikt mi, nikt nie zarzucił,  że zrobiłam coś złego komuś, albo kogoś obraziłam, zachowałam się niestosownie.  Mam taką wewnętrzną dużą kontrolę samej siebie. 
- wytłumaczyła Jarosińska

"Królowa Przetrwania" 3 - gdzie i kiedy oglądać?

Trzeci sezon „Królowej Przetrwania” zadebiutował na antenie głównej TVN! Nowe odcinki programu, nagrywane na Sri Lance, emitowane są co tydzień w środy o godzinie 21:30.

W tym sezonie do walki o tytuł Królowej Przetrwania stanęły: Ilona Felicjańska, Nicol Pniewska, Dominika Serowska, Maja Rutkowski, Dominika Tajner, Monika Jarosińska, Sofi Sivokha, Natalia Sadowska "Natalisa", Dominika Rybak, Anna Sowińska, Karolina Pajączkowska, Agnieszka Grzelak oraz Izabela Macudzińska-Borowiak. Rywalizacji przewodzi nowa prowadząca - Małgorzata Rozenek-Majdan, czuwająca nad zasadami i przebiegiem gry.

Zobacz też: Monika Jarosińska brutalnie do Nicol Pniewskiej. "Nie masz talentu!"

Monika Jarosińska
"Bez Maski". Monika Jarosińska
Źródło zdjęcia: podcast "Bez Maski"