- Co Cezary Pazura powiedział o Andrzeju Wajdzie?
- W jakim filmie Andrzeja Wajdy zagrał Cezary Pazura?
- Jak Cezary Pazura przygotowywał się do roli u Andrzeja Wajdy?
- Dlaczego Cezary Pazura okłamał Andrzeja Wajdę?
- Którą córkę Cezary Pazura wychowywał samotnie na Ursynowie?
- Gdzie mieszkał Cezary Pazura na początku swojej kariery aktorskiej?
Cezary Pazura okłamał Andrzeja Wajdę
Współczesna praca na planie filmowym pod wieloma względami przypomina realia, z jakimi aktorzy mierzyli się dekady temu przy powstawaniu największych dzieł kinematografii. Cezary Pazura regularnie rozbija te mity na czynniki pierwsze na swoim kanale internetowym, jednak jedno z pytań z przeszłości do dziś wywołuje w nim szczególne emocje. Chodzi o moment, w którym sam Andrzej Wajda postanowił dociec, w jaki sposób młody artysta przygotowywał się do roli Kosmy w filmie "Pierścionek z orłem w koronie".
"Najbardziej dla mnie kłopotliwym było pytanie Andrzeja Wajdy, jak pracowałem nad rolą do filmu w 'Pierścionek z orłem w koronie'" - zdradził.
Dla Cezarego Pazury okres ten był niezwykle skomplikowany pod względem prywatnym. Aktor samotnie wychowywał swoją małą córeczkę, Anastazję, starając się jednocześnie wiązać koniec z końcem. Jak wspomniał Plejadzie, zapytany przez reżysera o proces twórczy, stanął przed ogromnym dylematem moralnym i wizerunkowym. Aktor nie ukrywa, że prawda o jego ówczesnej codzienności mogłaby mocno rozminąć się z wyobrażeniem legendarnego reżysera o wielkiej, romantycznej pracy nad rolą. Cezary Pazura mieszkał wtedy na dziewiątym piętrze w wynajętej kawalerce na warszawskim Ursynowie. Zamiast głębokich studiów literackich, jego rzeczywistość kręciła się wokół domowych obowiązków i opieki nad dzieckiem.
Nie mogłem mu powiedzieć prawdy, że mieszkam na dziewiątym piętrze wynajętej kawalerce na Ursynowie, gdzie wychowuję dziecko i uczę się w ten sposób tekstu, że siedzę na toalecie. Tu mam pralkę, tu inne rzeczy i się uczę. Mówiłem: "pracowałem, bo chodziłem do biblioteki, bo zastanawiałem się, chodziłem na spacery". Musiałem wymyślić legendę, żeby mistrza nie obrazić. Jak by się dowiedział, że ja po prostu jako wychowujący samotnie ojciec dziecko...- wyznał.
By nie urazić wielkiego reżysera i sprostać wymaganiom środowiska, aktor skłamał, opowiadając Andrzejowi Wajdzie historie o rzekomych godzinach spędzonych na spacerach oraz w bibliotekach.
Cezary Pazura wyznał, jak rodzi się prawdziwa rola
Wspominając tamte trudne chwile, Cezary Pazura zauważa, że choć wiele rzeczy z konieczności robiło się wtedy "na kolanie", to ostateczny sukces bohatera nie zależy od idealnych warunków lokalowych. Samotne ojcostwo i brak przestrzeni wymusiły na nim ogromną determinację, a prawdziwa magia i tak musiała narodzić się dopiero przed kamerą.
Ja nie miałem innych możliwości. Na kolanie się pewne rzeczy robiło, ale prawdziwa praca, koncentracja, skupienie, świadomość tego, co się robi, to się odbywa na planie. Tego się nie gubi. Po prostu to, ile wcześniej włożysz pracy, to jest twoja sprawa, w jaki sposób to robisz. Ale to i tak kiełkuje potem i rośnie na planie- wyznał.
Zdaniem aktora, to, ile pracy włoży się w domu i w jakich warunkach się to odbywa, jest wyłącznie prywatną sprawą każdego artysty. Kluczem pozostaje świadomość i pełne skupienie, które ostatecznie kiełkuje i rośnie dopiero na planie zdjęciowym. Ta trudna szkoła życia nie przeszkodziła Cezaremu Pazurze w stworzeniu kreacji, która na stałe zapisała się w kanonie polskiego filmu, a tajemnica skrywana przed Andrzejem Wajdą stała się po latach jedną z najbardziej poruszających anegdot w jego karierze.
Czytaj też: Magda Gessler kończy 73 lata. Pasję do gotowania zamieniła w potężne imperium