Sebastian Fabijański czuje dumę z bycia ojcem. "Gdyby nie mój syn, w najlepszym wypadku bym wyjechał z kraju"

Sebastian Fabijański
Kuba Wojewódzki: Sebastian Fabijański rapuje na żywo
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
W 2020 roku świat internautów obiegła radosna wiadomość o narodzinach syna Julii Kuczyńskiej (Maffashion) i Sebastiana Fabijańskiego. Choć para nie zdecydowała się na wspólną przyszłość, dzieli się opieką nad chłopcem. W najnowszym wywiadzie, aktor ujawnił, że ojcostwo nadaje mu sens życia. "Nic tego nie zastąpi" - wyznał.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Jak nazywa się syn Sebastiana Fabijańskiego?
  • Z kim Sebastian Fabijański doczekał się syna?
  • Co zawdzięcza synowi Sebastian Fabijański?

Sebastian Fabijański wspomniał o ojcostwie. Nie krył wielkich emocji

Sebastian Fabijański w 2020 roku potwierdził swój związek z Julią Kuczyńską (Maffashion). To w tym czasie zakochani doczekali się wspólnego syna - Bastiana Jana, który stał się ich prawdziwym oczkiem w głowie. Niestety, już w 2022 roku, para poinformowała o definitywnym zakończeniu związku.

Aktor nie ukrywa, że ojcostwo zmieniło jego podejście do życia. W najnowszym programie Wirtualnej Polski "Portret" otwarcie przyznał, że w najtrudniejszych chwilach to właśnie relacja z synem dawała mu poczucie sensu i wewnętrznej siły. Jak podkreślił, bycie tatą - nawet w tak zwyczajnych momentach jak wspólne zasypianie - było dla niego przestrzenią, w której mógł poczuć się naprawdę potrzebny.

W tych najgorszych momentach właśnie bycie tatą i bycie w ogóle z synem, na przykład zasypianie z nim, to był taki jedyny moment, w którym mogę powiedzieć: dobra, jestem potrzebny. Może cały świat próbuje mi mówić, że jestem niepotrzebny, może ludzie bardzo są do mnie nieprzychylnie nastawieni i tak dalej - okej, ale tu jestem potrzebny. Nic tego nie zastąpi
- wyznał.
Sebastian Fabijański
Sebastian Fabijański
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Sebastian Fabijański miewał dramatyczne myśli. Przed złymi decyzjami uchronił go syn

W dalszej części rozmowy, Sebastian Fabijański szczerze wyznał, że obecność syna miała kluczowe znaczenie w momentach, gdy jego życie znajdowało się na ostrym zakręcie. Aktor nie ukrywał, że w najbardziej dramatycznych chwilach rozważał nie tylko opuszczenie kraju, ale także zakończenie własnego życia. Ostatecznie przed podjęciem drastycznych decyzji powstrzymała go odpowiedzialność za pięcioletniego syna.

Jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że gdyby nie mój syn, w najlepszym wypadku bym wyjechał z kraju. W najlepszym wypadku. W najlepszym wypadku. A w najgorszym wyjechał w innym kontekście
- podsumował.
Sebastian Fabijański
Sebastian Fabijański
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

CZYTAJ TEŻ: Tradycja w modzie. Klasyczne suszarki na pranie wciąż zachwycają Polaków

Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk