Sebastian Fabijański w szczerej rozmowie z Michałem Misiorkiem dla Onetu opowiedział o swojej wierze, doświadczeniu kryzysu psychicznego i drodze, która zaprowadziła go z powrotem do Kościoła. Aktor bez upiększeń mówił o atakach paniki, pobycie w szpitalu psychiatrycznym i momentach, w których, jak sam przyznaje, balansował na granicy wytrzymałości.