Kim są synowie Roberta Makłowicza? Mikołaj i Ferdynand budują kulinarne imperium. "Kłócimy się na maksa"
- Kim są synowie Roberta Makłowicza i jak mają na imię?
- Czym zajmują się zawodowo Mikołaj i Ferdynand Makłowiczowie?
- Jakie wykształcenie mają synowie Roberta Makłowicza?
- Czym jest marka Makłowicz i Synowie i kto ją założył?
- Jak wygląda relacja Roberta Makłowicza z dziećmi?
- Kim jest żona Roberta Makłowicza i jak wyglądał ich ślub?
- W jakim wieku są synowie Roberta Makłowicza, Mikołaj i Ferdynand?
- Co o pracy z Robertem Makłowiczem mówią jego synowie?
Kim są synowie Roberta Makłowicza?
Robert Makłowicz oraz jego żona Agnieszka Pogoda-Makłowicz, z którą stanął na ślubnym kobiercu w 1991 roku podczas niezwykłej, pięciogodzinnej ceromoni ormiańskiej, doczekali się dwóch dorosłych dziś synów. Mimo że Mikołaj i Ferdynand Makłowiczowie wychowywali się w cieniu wielkiej popularności ojca, każdy z nich zadbał o odebranie solidnego wykształcenia. Starszy Mikołaj Makłowicz ukończył renomowaną szkołę gastronomiczno-hotelarską w Szwajcarii i profesjonalnie zajął się branżą winiarską, natomiast Ferdynand Makłowicz zdobył dyplom na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Połączenie wiedzy, biznesowego zacięcia oraz miłości do gastronomii zaowocowało powołaniem do życia rodzinnego projektu pod szyldem Makłowicz i Synowie. Sam krytyk kulinarny nie ukrywa, że powołanie firmy miało na celu stworzenie trwałego dziedzictwa, które wykracza poza ulotną sławę medialną.
Chodzi o rodzinność, o to, by zostawić coś po sobie i przekazać kolejnemu pokoleniu. Gdyby to się ograniczało tylko do mojej działalności medialnej, to zgasłoby to razem ze mną, bo sława mołojecka jest ulotna. A tu pojawiła się szansa stworzenia czegoś pod własnym nazwiskiem, co będzie miało dłuższy żywot niż tylko jednego człowieka- powiedział Robert Makłowicz magazynowi "Forbes".
Jakie relacje ma Robert Makłowicz z synami?
Budowanie wspólnej marki w rodzinnym gronie niesie za sobą spore emocje. Mikołaj i Ferdynand Makłowiczowie nie kryją, że podczas codziennej pracy ścierają się wyraziste osobowości, a różnice zdań bywają głośne. Starszy z braci w rozmowie z mediami bez owijania w bawełnę porównał ich relacje do temperamentu znanego z południa Europy.
Kłócimy się na maksa, mamy swoje zdanie, krzyczymy na siebie. Jesteśmy jak we włoskiej rodzinie, to jest absolutnie normalne. Czasami nie jest cukierkowo i cudownie, ale nikt na końcu tej więzi nie rozerwie. Nie chciałbym pracować w innym modelu- wyznał Mikołaj Makłowicz.
Z kolei Ferdynand Makłowicz zwraca uwagę na fakt, jak ogromny wpływ na ich postrzeganie świata miał sposób wychowania. Robert Makłowicz od najmłodszych lat zaszczepiał w chłopcach pasję do zdobywania wiedzy i poznawania nowych kultur. Jak sam przyznaje, to właśnie ciekawość świata, chęć do podróżowania, czytanie książek i zgłębianie historii stanowią fundament ich silnej, międzypokoleniowej więzi.
Tata był budującym w nas ciekawość świata. To jest coś, co w sobie cenię — byśmy zawsze byli ciekawi. Nasza pasja? To absolutnie jeżdżenie, jedzenie, czytanie, zanurzanie się w przeszłości- podsumował Ferdynand Makłowicz w "Dzień Dobry TVN".
Czytaj też: Fani Harry’ego Pottera obronili grób Zgredka! Międzynarodowy projekt energetyczny musiał zmienić trasę