Edyta Górniak powróciła na scenę po 7 latach. Towarzyszył jej syn. "Długo zwlekałam z tą decyzją"
- Jaki rodzaj koncertów rozpoczęła Edyta Górniak?
- Kiedy i gdzie odbył się pierwszy koncert Edyty Górniak?
- W jakiej roli na scenie zadebiutował Allan Krupa?
- Jakie emocje po koncercie towarzyszyły Edycie Górniak?
Edyta Górniak rozpoczęła sezon koncertów plenerowych. Na scenie nie była sama
Choć Edyta Górniak od ponad trzech dekad należy do grona największych gwiazd polskiej sceny muzycznej, są momenty, które potrafią wzruszyć ją do łez. Dokładnie 19 czerwca 2026 roku, wokalistka pojawiła się w mieście Człuchów, gdzie odbył się jej pierwszy koncert z zaplanowanej wakacyjnej trasy plenerowej. Był to dla niej szczególny moment nie tylko ze względu na 7-letnią przerwę w plenerach, lecz także za sprawą udziału jej syna - Allana Krupy. Młody mężczyzna zadebiutował w nowej roli - jako producent jej koncertu.
Wystartowaliśmy. Wracam na koncerty plenerowe po 7 latach przerwy. To było i chyba wciąż jest dla mnie mega wzruszenie. Również dlatego, że jest to debiut producencko - koncertowy mojego Syna Allana. Moje utwory i ich historia, przepuszczone przez młodość i pasje- napisała w treści instagramowego posta.
Edyta Górniak nie kryła obaw przed powrotem do koncertów plenerowych
W dalszej części wpisu, Edyta Górniak otwarcie podkreśliła, że czuła pewne obawy przed muzycznymi spotkaniami z publicznością. Jej ostatnie lata upłynęły pod hasłem kontraktów z największymi telewizjami czy agencjami, więc zaplanowane koncerty plenerowe są dla niej intensywniejszą formą przeżywania emocji i interakcji.
Szczerze przyznam, że po kilku latach współpracy wyłącznie z Telewizjami i agentami koncertów prywatnych, byłam pełna obaw na ten powrót. I długo zwlekałam z tą decyzją… Ale zawsze tęskniłam za naszymi spotkaniami- dodała.
Mimo początkowych zawahań, diva polskiej sceny muzycznej nie żałuje decyzji o powrocie do występów plenerowych. Spotkała się z niesamowitą życzliwością publiczności, a za kulisami została obdarowana szeregiem lokalnych pyszności.
Dlatego z wdzięcznością Serca mogę powiedzieć, że naprawdę nie mogliśmy sobie wymarzyć piękniejszego startu, bo Człuchów obdarował całą naszą ekipę tak szczerą gościną, lokalnymi pysznościami, smakami dzieciństwa, zapierającymi widokami i cudowną atmosferą koncertu, że trudno było się z wami rozstać ... Dziękujemy z całego Serca Człuchów, za ten szczęśliwy dla nas start. Będę tęsknić- podsumowała.
CZYTAJ TEŻ: Edyta Górniak szczerze o rozstaniu z Dariuszem Krupą. "Odebranie mi poczucia godności"