Książę Harry i Meghan Markle wracają do Wielkiej Brytanii! Przeprowadzka ma odbyć się jeszcze w sierpniu
- Kiedy książę Harry i Meghan Markle wracają do Wielkiej Brytanii?
- Do jakiej szkoły w Wielkiej Brytanii pójdą książę Archie i księżniczka Lilibet?
- Czy książę Harry i Meghan Markle wrócą do pełnienia oficjalnych obowiązków królewskich?
- Gdzie zamieszkają książę Harry i Meghan Markle po powrocie do Wielkiej Brytanii?
- Jak król Karol zareagował na wiadomość o powrocie księcia Harry'ego i Meghan Markle?
- Co na temat powrotu brata myślą książę William i księżna Kate?
- Czy książę Harry i Meghan Markle zachowają swoją posiadłość w Montecito w Kalifornii?
- Jak wyglądały dotychczasowe relacje księcia Harry'ego i Meghan Markle z rodziną królewską?
Jak zareagował król Karol i książę William?
Z ustaleń zagranicznej prasy, w tym portalu "Page Six", wynika, że książę Harry i Meghan Markle podjęli decyzję o przeprowadzce do Wielkiej Brytanii, która ma nastąpić jeszcze w sierpniu. Małżeństwo nie planuje jednak powrotu do pałacowych wnętrz - zamierzają zamieszkać w prywatnej nieruchomości zlokalizowanej poza granicami Londynu. Potwierdzeniem, że ich decyzja jest osadzona w długofalowych planach, jest zapisanie dzieci - 7-letniego Archiego oraz 5-letniej Lilibet - do brytyjskiej szkoły, w której mają rozpocząć edukację od nadchodzącego września.
Decyzja o powrocie Sussexów wzbudziła ogromne emocje na brytyjskim dworze. Jak wynika z ustaleń dziennikarzy "The Daily" "Telegraph" oraz "The Sun", król Karol został poinformowany o planach swojego młodszego syna w niedzielę. Co ciekawe, temat ten nie był w ogóle poruszany podczas lipcowego spotkania rodziny w prywatnej posiadłości monarchy Highgrove w Gloucestershire, podczas którego monarcha widział swoje wnuki po raz pierwszy od ponad czterech lat. Król Karol z zadowoleniem przyjął perspektywę częstszego widywania wnuków w prywatnych okolicznościach, jednak status księcia Harry'ego i Meghan Markle nie ulegnie zmianie - pozostaną oni prywatnymi osobami i nie wrócą do pełnienia oficjalnych obowiązków w imieniu korony. O planach powrotu zostali powiadomieni również książę William i księżna Kate.
Mimo że para zachowa swoją posiadłość o wartości 11 milionów funtów w Montecito w Kalifornii oraz nieruchomość w Portugalii, ich decyzja jest postrzegana przez część ekspertów jako przyznanie się do porażki na rynku amerykańskim. Ekspert ds. rodziny królewskiej Richard Fitzwilliams w rozmowie z mediami ocenił, że nagły powrót wywołuje "kryzys dla monarchii", głównie ze względu na brak przewidywalności co do dalszych kroków pary oraz napięte relacje z następcą tronu, księciem Williamem.
Kwestia bezpieczeństwa i przyszłość w Wielkiej Brytanii
Przez ostatnie lata jednym z głównych punktów spornych pomiędzy księciem Harrym a brytyjskimi władzami pozostawała sprawa ochrony policyjnej. Syn monarchy przegrał niedawno batalię sądową dotyczącą obniżenia poziomu jego państwowego bezpieczeństwa po tym, jak przestał być pracującym członkiem rodziny królewskiej. Przedstawiciel Home Office przypomniał, że decyzje w sprawach ochrony podejmuje wyspecjalizowany komitet Ravec, a system bezpieczeństwa w Wielkiej Brytanii pozostaje adekwatny i rygorystyczny.
Wśród powodów decyzji wymieniane są m.in. chęć ułożenia stabilnego życia dla dzieci w brytyjskim środowisku szkolnym oraz zaangażowanie księcia Harry'ego w organizację igrzysk Invictus Games, które odbędą się w przyszłym roku w Birmingham. David Wiseman z fundacji Invictus Games ocenił powrót Prince Harry'ego jako doskonałą wiadomość dla całego przedsięwzięcia. Choć oficjalnie wyklucza się powrót do służby na rzecz korony, nowa obecność Sussexów na Wyspach z pewnością na nowo zdefiniuje ich relacje z brytyjską opinią publiczną i resztą rodziny królewskiej.
Czytaj też: Poruszający gest Gabrieli Frycz. Najstarsza córka zmarłego Jana Frycza opublikowała archiwalne zdjęcia