Teatr Narodowy szuka zastępstwa za Jana Frycza. Aktor miał zagrać w październikowym spektaklu

Jan Frycz nie żyje
Gwiazdy, które zmarły w 2025 roku
Źródło wideo: tvn.pl
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Śmierć Jana Frycza poruszyła polskim środowiskiem teatralnym. Aktor zmarł 15 sierpnia 2026 roku, mając 72 lata, a jeszcze na krótko przed śmiercią pracował nad nowym spektaklem Teatru Narodowego. Teraz warszawska scena musi znaleźć zastępstwo za artystę, który miał wystąpić w jednej z październikowych premier. "Nie będzie zmiany daty" - zapowiedział Jan Klata.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Kiedy zmarł Jan Frycz?
  • Ile lat w chwili śmierci miał Jan Frycz?
  • W jakich latach Jan Frycz współpracował z Teatrem Narodowym w Warszawie?
  • W jakich spektaklach Teatru Narodowego w Warszawie grał Jan Frycz?
  • W jakim spektaklu Teatru Narodowego w Warszawie w październiku miał zagrać Jan Frycz?
  • Czy Teatr Narodowy w Warszawie szuka zastępstwa za Jana Frycza?
  • Kiedy odbędzie się premiera spektaklu "Oresteja" w Teatrze Narodowym w Warszawie?

Jan Frycz nie żyje. Przez lata był związany z warszawskim Teatrem Narodowym

Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku w wieku 72 lat. Informację o śmierci wybitnego aktora przekazał dwa dni później Teatr Narodowy, z którym artysta był związany przez wiele lat. Frycz współpracował z warszawską sceną w latach 1982-1983, a potem ponownie od 2006 roku. W ciągu niemal pięciu dekad kariery stworzył blisko 200 ról teatralnych, filmowych, telewizyjnych i radiowych.

W ostatnim sezonie widzowie Teatru Narodowego mogli oglądać go między innymi w "Termopilach polskich" Jana Klaty, "Królu Learze" oraz "Jak być kochaną". W "Termopilach polskich" wcielał się w króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, za tę rolę otrzymał w maju 2026 roku Nagrodę Aktorską na 66. Kaliskich Spotkaniach Teatralnych.

Odejście aktora było szczególnie bolesne dla zespołu, ponieważ Frycz, mimo ciężkiej choroby, pozostawał aktywny zawodowo niemal do końca.

Jan Frycz był niezwykle ważnym członkiem naszego Zespołu – nie tylko wielkim artystą, ale i przyjacielem, a dla wielu z nas również mentorem. Będzie nam bardzo brakować jego charyzmy na próbach, jego śmiechu w kuluarach, długich rozmów i analiz. Przede wszystkim jednak będzie nam go brakować jako pięknego człowieka. Mieliśmy wielkie szczęście, mogąc spotykać się na co dzień
- czytamy na Instagramie Teatru Narodowego.

Teatr Narodowy poszukuje zastępstwa za Jana Frycza. Premiera spektaklu już w październiku

Jan Frycz miał wystąpić w najnowszej produkcji Teatru Narodowego - "Orestei" w reżyserii belgijskiego twórcy Luka Percevala. Próby do przedstawienia rozpoczęły się jeszcze przed śmiercią aktora. Termin premiery jest bardzo bliski - spektakl ma zostać pokazany po raz pierwszy 11 października 2026 roku w Sali Bogusławskiego.

"Oresteja" powstaje na motywach trylogii Ajschylosa i opowiada o rodzinie naznaczonej przemocą, wojną, zemstą i próbą odbudowania porządku po doświadczeniu chaosu. W oficjalnej obsadzie przedstawienia wciąż widnieje nazwisko Jana Frycza, obok m.in. Danuty Stenki, Aleksandry Justy, Ewy Bukały, Cezarego Kosińskiego i Roberta Czerwińskiego.

Po śmierci aktora Teatr Narodowy stanął jednak przed koniecznością znalezienia osoby, która przejmie jego rolę. Jak ustalił "Super Express", zaledwie dzień po komunikacie o śmierci 72-letniego aktora w teatrze odbyło się spotkanie dotyczące możliwych alternatyw.

Właśnie wróciłem ze spotkania z zespołem "Orestei", gdzie też rozmawialiśmy o tym. Rozważamy różne opcje z Lukem Perceval i z zespołem
- powiedział Jan Klata, dyrektor Teatru Narodowego w Warszawie.

Mimo napiętego harmonogramu, twórcy spektaklu nie zamierzają przesuwać zmiany daty premiery.

11 października będzie premiera, także nie będzie zmiany daty
- dodał.

CZYTAJ TEŻ: Dzieci żegnają zmarłego Jana Frycza. "Nie odbędziemy wszystkich rozmów, które jeszcze miały się wydarzyć"

Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk