"Szpital św. Anny". Co działo się w odcinkach 82-86? Podsumowanie tygodnia

"Szpital św. Anny", odc. 84. Jacek Strecker i Zyta Orłowicz
"Szpital św. Anny", odc. 86. Stalker próbował dopaść Martę! Miał broń...
W minionym tygodniu w "Szpitalu św. Anny" nie brakowało emocji! Krzysztof Wroński został zwolniony, a zastąpił go nowy dyrektor, Jacek Strecker. Kaśka wyznała Maćkowi swoje uczucia, a Zosia kontynuowała walkę o Kalinkę i naraziła się nowemu szefowi. Marta znów znalazła się w niebezpieczeństwie, gdy Makowiec dopadł ją przed szpitalem...
Z artykułu dowiesz się:
  • Co wydarzyło się w 82. odcinku "Szpitala św. Anny"?
  • Co wydarzyło się w 83. odcinku "Szpitala św. Anny"?
  • Co wydarzyło się w 84. odcinku "Szpitala św. Anny"?
  • Co wydarzyło się w 85. odcinku "Szpitala św. Anny"?
  • Co wydarzyło się w 86. odcinku "Szpitala św. Anny"?

"Szpital św. Anny". Co wydarzyło się w 82. odcinku?

W 82. odcinku serialu Marta opuściła szpital, do którego trafiła, po tym, jak uciekła stalkerowi. Ratowniczka nie czuła się jednak bezpieczna we własnym domu. Pracownicy Szpitala św. Anny z zaskoczeniem przyjęli wiadomość o zwolnieniu dyrektora Wrońskiego. Zyta usłyszała od inspektora i Krystyny Jaworskiej, że Krzysztof miał doprowadził szpital do finansowej ruiny. Miejsce Wrońskiego zajął nowy dyrektor, Jacek Strecker, który szybko zaczął wprowadzać nowe porządki. Jego zasady były jasne - koniec z niegospodarnością, nierentowne oddziały zostaną zamknięte.

Nowy dyrektor mianował Sabinę Krawczyk koordynatorką SOR, która miała czuwać nad funkcjonowaniem oddziału i pracą lekarzy. Zosia swoim postępowaniem wobec jednej z pacjentek poważnie naraziła się Sabinie, a pech chciał, że ich dyskusję słyszał dyrektor. W efekcie Konecka otrzymała od Streckera upomnienie za "samowolkę".

"Szpital św. Anny". Co wydarzyło się w 83. odcinku?

Po tym, jak Bartek urządził Kaśce scenę o poranku, ta skontaktowała się z prawniczką. Uznała, że skoro Hajduk chce wojny, to będzie ją miał. Majka była tym wyraźnie zmartwiona, nie chciała, by jej rodzice walczyli ze sobą w ten sposób. Kaśka wyjaśniła jednak córce, że nie ma wyjścia. W szpitalu nowy dyrektor poinformował lekarkę, że jej oddział nie dostanie obiecanych łóżek dla rodziców małych pacjentów, mimo iż Wroński wcześniej zaakceptował jej wniosek. Kaśka uznała jednak, że zdobędzie niezbędny sprzęt samodzielnie i to właśnie zakomunikowała Streckerowi.

Maciek martwił się o syna, który otrzymał kolejne uwagi w szkolnym dzienniczku. Postanowił poradzić się Kaśki. Chciał też porozmawiać z lekarką o tym, co było między nimi. Uważał, że od czasu sytuacji z Zytą ich relacja nie wyglądała, jak dawniej - a kiedyś byli przecież przyjaciółmi. Kaśka zdobyła się na szczerość i otwarcie przyznała, że nie może przyjaźnić się z Bilewiczem, gdyż liczyła na coś więcej.

"Szpital św. Anny", odc. 83. Zosia Konecka
"Szpital św. Anny", odc. 83. Zosia Konecka
Źródło: x-news

"Szpital św. Anny". Co wydarzyło się w 84. odcinku?

Darię Bursztyn zaniepokoiło zachowanie jej matki, która nadal z nią mieszkała. Lekarka obawiała się, że Irena mogła znów sięgnąć po alkohol, okazało się jednak, że wszystkiemu winien był stan podgorączkowy. Nieco później Bursztyn wdała się w ostrą dyskusję z koordynatorką SOR-u. Wkrótce dyrektor Strecker dowiedział się, że lekarka "podważyła kompetencje" Sabiny i jasno dał jej do zrozumienia, że może zapomnieć o dofinansowaniu wyjazdu na zagraniczną konferencję. Gdy zaś Daria oznajmiła, że pojedzie tam na własną rękę, dyrektor przypomniał jej o... wniosku urlopowym.

"Szpital św. Anny", odc. 84. Daria Bursztyn, Sabina Krawczyk, Mirek Rogowski
"Szpital św. Anny", odc. 84. Daria Bursztyn, Sabina Krawczyk, Mirek Rogowski
Źródło: x-news

Strecker próbował na nowo rozpocząć znajomość z Zytą. Zaproponował, że zgodnie z jej prośbą zadba o dodatkowe dyżury psychologa na onkologii. Orłowicz przypadkiem dowiedziała się jednak, że dyrektor nie zamierza zapłacić psycholożce za dodatkowe godziny i jasno dała do zrozumienia, że nie ma na to jej zgody.

Łukasz Wroński walczył o życie pacjenta, który potrzebował bardzo kosztownego leku. Dyrektor i ordynator nie zgodzili się na jego zakup. Wroński postawił jednak wszystko na jedną kartę i zamówił środek mimo sprzeciwu przełożonych, ratując tym samym pacjenta. Po pracy Wroński odwiedził ojca, który spędzał czas z Wojtkiem. Łukasz był zdania, że Krzysztof powinien jak najszybciej wrócić do pracy, wcześniej pytał nawet o wakaty dla chirurgów w szpitalu wojewódzkim. Krzysiek wyraźnie miał mu to za złe, nie chciał pomocy. Nie miał także ochoty na wycieczkę rowerową, którą zaproponował my syn. Wojtek próbował załagodzić sytuację, jednak Łukasz uznał, iż nie będzie się narzucał.

"Szpital św. Anny". Co wydarzyło się w 85. odcinku?

W 85. odcinku serialu wyszło na jaw, że mężczyzna, który w 2. sezonie przekonywał, że jest biologicznym ojcem Kalinki, naprawdę nim był. Zosia postanowiła spotkać się z mężczyzną, myślała, że uda jej się przekonać go, by pozwolił jej i Filipowi zająć się dziewczynką. Mąż lekarki nie dotarł jednak na spotkanie. Okazało się, że był z Kalinką w szpitalu, dziewczynka spadła z przewijaka. Gdy biologiczny ojciec dziecka dowiedział się o wszystkim, stwierdził, iż nie ma szans na to, że Zosia i Filip dostaną Kalinkę.

"Szpital św. Anny", odc. 85. Zosia Konecka
"Szpital św. Anny", odc. 85. Zosia Konecka

W szpitalu Zosia kilkakrotnie starła się z Sabiną. Koordynatorka SOR wprowadziła na oddziale wiele zmian, które nie podobały się Koneckiej i miała wiele zastrzeżeń do sposobu, w jaki Konecka leczyła pacjentkę. Kaja planowała odwiedzić Martę razem z Wojtkiem. Gdy Fidor usłyszał, że najpierw musi spotkać się z Kajetanem, nie był zachwycony. Piotrowska wyjaśniła, że nie zamierza rezygnować z projektu biustonosza kardiologicznego, a relację z inwestorem traktuje czysto służbowo. Gdy później Kajetan wyznał lekarce, że jest dla niego ważna, Kaja postawiła sprawę jasno: kocha Wojtka, a ją i inwestora łączy tylko wspólny projekt.

"Szpital św. Anny". Co wydarzyło się w 86. odcinku?

W 86. odcinku serialu Zosia i Filip dowiedzieli się, że biologiczny ojciec Kalinki zamierza pozbawić ich praw do opieki. Konecka została wezwana do dyrektora. Strecker dowiedział się, że dzień wcześniej samowolnie opuściła stanowisko. Na nic zdały się tłumaczenia Zosi, że była to pilna sprawa osobista i chodziło o przyszłość jej córeczki. Dyrektor udzielił lekarce nagany i zagroził zwolnieniem. A wszystko to w obecności Sabiny.

Rogowski szkolił nową pielęgniarkę, którą zatrudniła Sabina. Zyta postanowiła sprawić przyjemność ojcu i zabrała go do stadniny. Po przejażdżce Tadeusz dowiedział się, że jego córka wydzierżawiła jednego z koni, tak by mógł odwiedzać go, kiedy będzie chciał.

"Szpital św. Anny", odc. 86. Marta Galica
"Szpital św. Anny", odc. 86. Marta Galica

Stan hospitalizowanego ojca Marty nagle się pogorszył. Kaja razem z Zychowiczem próbowała pomóc mężczyźnie, matka Galicy prosiła ją jednak, by nic nie mówiła jej córce. Gdy mężczyźnie znacznie się pogorszyło, kobieta powiedziała Marcie prawdę. Galica chciała jechać do szpitala, jednak Tomek był zdania, że nie jest to bezpieczne - stalker wciąż był na wolności. Gdy Jaworski zasnął, Marta wymknęła się z domu i mimo sprzeciwu policji ruszyła do szpitala. Gdy dotarła na miejsce, usłyszała głos Makowca! Chciał, żeby Galica poszła z nim i celował do niej z broni. Nagle stalker został obezwładniony przez świadka zdarzenia, jednak jego broń wystrzeliła...

Dalsze losy bohaterów poznacie, oglądając kolejne odcinki 3. sezonu. "Szpital św. Anny" emitowany jest od poniedziałku do piątku o 16:50 w TVN. Odcinki są również dostępne na platformie Player.pl.

Przeczytaj więcej