"Szpital św. Anny", odc. 94. Kaśka otrzymała szokujące wieści od prawniczki, Maciek zdobył się na szczerość wobec Zyty [STRESZCZENIE]
- Co wydarzyło się w 94. odcinku "Szpitala św. Anny"?
- "Szpital św. Anny". Kiedy i gdzie oglądać 3. sezon?
"Szpital św. Anny", odc. 94. Kaśka została przesłuchana przez prokuraturę
Kaśka Hajduk (Joanna Liszowska) po przesłuchaniu w prokuraturze zadzwoniła do mecenas Rataj. Była wyraźnie roztrzęsiona. Przekazała prawniczce, że ma za sobą wyjątkowo nieprzyjemną rozmowę i poprosiła ją o spotkanie. Chwilę później skontaktowała się z przyjaciółkami. Wyznała, że przesłuchiwano ją przez półtorej godziny i wyglądało na to, że w prokuraturze naprawdę wierzą, że Kaśka mogła zabić własnego ojca. Nie wiedziała, co dokładnie powiedział im Bartek, jednak czuła, jakby już wydano na nią wyrok...
"Szpital św. Anny", odc. 94. Jakie przypadki medyczne zobaczyliśmy w 94. odcinku?
Na SOR trafił pobity mężczyzna, który stanął w obronie starszej kobiety. Rogowskiego (Rafał Kosecki) zaniepokoiła lewa pierś mężczyzny, która wyglądała na powiększoną. Podejrzewając u pacjenta obecność guza, Mirek skonsultował się z Zytą (Jolanta Fraszyńska). Orłowicz zbadała mężczyznę i stwierdziła zmianę nowotworową oraz powiększone węzły chłonne. Guz w piersi pacjenta okazał się być złośliwy. Mężczyzna bał się powiedzieć o wszystkim swojej partnerce, ta jednak, gdy usłyszała o wszystkim, chciała być przy nim i go wspierać.
Na SOR trafiła też 15-latka po zasłabnięciu. Dużo się uczyła, żyła w ciągłym stresie i regularnie piła napoje energetyczne. Kaja (Ada Szczepaniak) zabrała ją na kardiologię. Ojciec 15-latki wychowywał ją sam. W szpitalu była z nią ciotka, która na prośbę Kai wezwała na miejsce brata. Ojciec dziewczyny był wściekły - zwłaszcza, gdy dowiedział się, że ciotka bez jego zgody pozwoliła 15-latce iść na imprezę. Bał się o córkę, gdyż jej matka zginęła potrącona przez samochód, gdy, będąc pod wpływem alkoholu, wracała z imprezy. Później wyjawił córce, że kobieta była uzależniona. Ostatecznie wyszło na jaw, że pacjentka Kai ma Zespół Wolffa-Parkinsona-White'a, wrodzone zaburzenie rytmu serca.
"Szpital św. Anny", odc. 94. Kajetan złożył Kai niespodziewaną propozycję. Lekarka nie była zachwycona
Kaja w szpitalu odebrała telefon od Kajetana. Inwestor zaprosił ją do biura, mówiąc, iż chce jej kogoś przedstawić. Rozmowę słyszał Wojtek, który wcześniej chciał zaproponować Kai wspólne zakupy. Lekarka wprost zapytała ukochanego, czy nadal jest zazdrosny o Kajetana, a ten potwierdził. Piotrowska zaproponowała, by razem z nią pojechał do biura inwestora.
Po dyżurze Kaja stawiła się na umówionym spotkaniu. Kajetan przedstawił jej fotografa i stylistkę. Chciał, żeby Piotrowska wzięła udział w sesji zdjęciowej, zostając twarzą wymyślonego przez nią kardiobiustonosza i jego kampanii marketingowej. Kaja była zaskoczona. Była przecież lekarką, nie gwiazdą czy modelką. Kajetan widział ogromną wartość w jej doświadczeniu lekarskim oraz, jak przyznał, urodzie. Kaja jednak inaczej to sobie wyobrażała.
Gdy wyszła z biura, Kajetan ruszył za nią. Lekarka wprost powiedziała inwestorowi, że sprawia, iż czuje się niekomfortowo. Kajetan zarzekał się jednak, że chodzi jedynie o biznes i marketing. Uważał Kaję, lekarkę, która wymyśliła coś dla innych kobiet, za siłę napędową kampanii jej produktu. Chciał żeby wszystko przemyślała i bardziej się zaangażowała. Wojtek, który słyszał wszystko, niespodziewanie był zdania, że Kajetan wpadł na dobry pomysł. Kaja nie chciała jednak wrócić na sesję, lecz spędzić wieczór z ukochanym.
"Szpital św. Anny", odc. 94. Zyta i Maciek zdobyli się na szczerość
Maciek (Piotr Stramowski) zgłosił się do Zyty w związku z biopsją jej pacjenta. Orłowicz poprosiła go na stronę. W windzie Zyta wyjaśniła, że życie jest zbyt krótkie i nie chce, by między nimi nadal było dziwnie. Maciek przyznał jej rację. Wyznał, że podczas sytuacji, do której doszło między nimi z dniu zaginięcia Kai i Marty, faktycznie coś do niej poczuł, a na studiach był nią zafascynowany. Postanowił jednak przeprosić koleżankę, przyznając, że nieco go poniosło.
- Chciałem cię przeprosić, poniosły mnie emocje, ale życzę tobie i Pawłowi wszystkiego dobrego, bo chyba jesteście szczęśliwi, prawda? - zapytał.
- Ty jesteś chłop jak marzenie. Dasz komuś bardzo dużo szczęścia. A my, przyjaciele. Przyjaciele są na całe życie, a te inne sprawy to różnie bywa - odpowiedziała mu Zyta.
Oboje postanowili, że pozostaną przyjaciółmi i przypieczętowali rozmowę uściskiem.
"Szpital św. Anny", odc. 94. Zyta mogła liczyć na wsparcie Pawła
W szpitalu do Zyty zadzwonił jej ojciec (Juliusz Krzysztof Warunek). Był z synem w ich domu rodzinnym i oznajmił, że chciałby spędzić tam noc, jeśli Zyta nie ma nic przeciwko. Wiedział, jak jej ciężko po bolesnej stracie, jednak Orłowicz nie chciała być traktowana, jakby "miała się zaraz rozpaść". Niedługo później zadzwonił Paweł (Krzysztof Zawadzki). Zaproponował, że przyjedzie do lekarki na noc. Ona jednak nie chciała, by był jej terapeutą. Powiedziała, że poradzi sobie sama.
Paweł jednak nie odpuścił. Wieczorem zjawił się w drzwiach domu Zyty. Wiedział, że jest jej ciężko i że nie chce o tym rozmawiać. Szanował to, lecz postanowił po prostu przywieźć ukochanej coś do jedzenia. Nie chciał zostawiać jej samej. Zyta była wdzięczna, że ostatecznie jej nie posłuchał.
"Szpital św. Anny". Kaśka usłyszała szokujące wieści od prawniczki
Po pracy Kaśka odwiedziła mecenas Rataj, której udało się zdobyć dostęp do akt. Lekarka przyznała, że na przesłuchaniu czuła się jak przestępca, choć nic nie zrobiła - jej ojciec zmarł na raka trzustki, co potwierdzają papiery medyczne. Kaśka zaznaczyła, że takie oskarżenie, ze strony Bartka jest szczególnie podłe, wiedział, jak bardzo ją to zaboli. Nagle Rataj wspomniała o SMS-ach, które Kaśka wysyłała do męża. Zaznaczyła, że są jedynie poszlaką, jednak prokurator może postawić jej zarzuty, jeżeli się uprze.
Kaśka nie wiedziała o jakich wiadomościach mowa. Rataj przeczytała jej więc kilka z nich. We wspomnianych SMS-ach lekarka pisała Bartkowi, że chciałaby, aby "ojciec już nie cierpiał", że błaga ją "by pomogła mu odejść" i zastanawiała się, czy tak właśnie powinna zrobić. Zwierzała się mężowi, że nie może już wytrzymać jego błagania i jest na skraju. Słysząc to, Kaśka była w szoku...
Nowe odcinki "Szpitala św. Anny" emitowane są od poniedziałku do piątku o 16:50 w TVN. Serial można również oglądać na platformie Player.pl.