- Co wydarzyło się w 91. odcinku "Szpitala św. Anny"?
- "Szpital św. Anny". Kiedy i gdzie oglądać 3. sezon?
"Szpital św. Anny”, odc. 91. Daria otrzymała tajemniczy list. Irena nabrała podejrzeń
Irena Bursztyn (Barbara Bursztynowicz) o poranku odebrała list polecony zaadresowany do Darii (Marta Wierzbicka). Koperta od razu zwróciła uwagę Ireny, nie było na niej adresu nadawcy. Daria przeczytała list, a jego treść wyraźnie ją poruszyła. Nie powiedziała jednak matce, czego dotyczył. Gdy Irena udała się do kuchni, lekarka pospiesznie schowała kopertę do szuflady, a następnie opuściła dom. Nie wiedziała, że chwilę później jej matka odszukała kopertę i przeczytała pismo…
"Szpital św. Anny”, odc. 91. Daria rozwikłała zagadkę pacjentki
Kaja (Ada Szczepaniak) tego dnia zajmowała się pacjentami na SOR-ze. Wiedziała, że nikt nie zastąpi Zosi, jednak oddział musiał unkcjonować. Kaja przyjęła pacjentkę z krwawienie z dróg rodnych i silnym bólem. Przejęła ją Daria. Ginekolożka podejrzewała torbiel jajnika, jej uwagę zwrócił też podwyższony testosteron u kobiety.
Daria skonsultowała się z Zytą (Jolanta Fraszyńska), ta poleciła wykonać markery nowotworowe. Bursztyn przekazała pacjentce, że możliwy jest u niej guz produkujący hormony, jajnika lub nadnerczy. Kobieta była przerażona. Rezonans nie wykazał jednak guza ani torbieli. Wkrótce Daria dowiedziała się, że mąż pacjentki stosuje terapię hormonalną, lecz bez kontroli lekarskiej. Bursztyn miała już pewność – problemy pacjentki spowodowane były ekspozycją na testosteron.
"Szpital św. Anny”, odc. 91. Wroński próbował dogadać się z ojcem. Nie było łatwo
Wroński (Jakub Świderski) zadzwonił do ojca. Spytał, jak się czuje i zaproponował odwiedziny. Krzysztof się zgodził na wizytę, lecz zaznaczył, że nie zamierza powitać syna czerwonym dywanem. Łukasz chciał być dla ojca oparciem, jednak ten nie chciał pomocy.
Później spotkał Wojtka, a ten zapytał go o Krzysztofa. Łukasz z przekąsem zasugerował, że jego kuzyn jest lepiej poinformowany. Wojtek nie chciał się kłócić, podkreślił, że Krzysztof ma teraz ciężki czas. Wroński widział to inaczej – próbował dogadać się z ojcem, a ten nie ułatwiał mu sprawy. Miał żal o to, że ojciec stawiał Wojtka na piedestale.
- Mój własny ojciec ciebie traktuje jak syna, nie mnie. Do ciebie dzwoni, ode mnie nawet nie odbiera – stwierdził oschle.
Na dyżurze Wroński zajmował się 58-latką po zasłabnięciu, która kilka lat temu walczył z rakem piersi. Lekarz musiał odprowadzić płyn, który zebrał się wokół serca. Dalsze badania wykazały we wspomnianym płynie obecność komórek nowotworowych. Potrzebna była konsultacja onkologiczna.
"Szpital św. Anny”, odc. 91. Zyta trafiła na artykuł o Wrońskim! Nie wierzyła w to, co przeczytała.
Zyta miała na oddziale pacjenta, który pokonał chorobę, niedługo miał wyjść do domu. Mężczyzna żalił się na nudę, więc Orłowicz zaangażowała go do dekorowania swojego gabinetu dziecięcymi rysunkami. Gdy lekarka została wezwana przez Streckera (Piotr Cyrwus) pacjent polecił jej uważać na nowego dyrektora i porównał go do… lisa.
Gdy Zyta zjawiła się w bufecie, by kupić pacjentowi obiecanego batonika, spotkała Rogowskiego (Rafał Kosecki). Lekarz czytał gazetę, na okładce której znalazł się… Krzysztof Wroński (Krzysztof Głuchowski)! Treść artykułu wyraźnie zszokowała lekarkę.
"Szpital św. Anny”, odc. 91. Zyta i Wroński pracowali razem. Onkolożka wstawiła się za Łukaszem
Łukasz poprosił Zytę o konsultację. Na korytarzu oboje spotkali Zychowicza (Rafał Dziwisz). Ordynator wypytywał Wrońskiego o wyniki tomografu jego pacjentki, podkreślając, że w szpitalu nie można „szastać badaniami”. Zyta stanęła w obronie Wrońskiego, przypomniała Zychowiczowi, że badania są po to, by czegoś się dowiedzieć.
Gdy usłyszała, że zachowanie Zychowicza ma związek z tym, że Wroński za plecami dyrektora zamówił drogi lek dla pacjenta, stwierdziła, że z Łukasza czasem „wychodzi porządny człowiek”. Zapytała go też o ojca, lecz Wroński przyznał, że ten nic mu nie mówi. Orłowicz zapowiedziała, że po południu planuje odwiedzić Krzyśka i zaproponowała Łukaszowi, by pojechał razem z nią.
Z pacjentką Wrońskiego nie było dobrze. Badania wykazały liczne guzki w płucach, przerzuty były wszędzie. Zyta przewidywała, że pacjentce pozostały zaledwie miesiące. Lekarze poinformowali kobietę o zaawansowanym stadium raka. Jej syn był załamany. Był zdolnym informatykiem, lecz nieco gorzej radził sobie z codziennymi czynnościami – gotowaniem czy rachunkami. Matka chciała przygotować go na najgorsze, a Zyta przedstawiła mu swojego wyjątkowo zaradnego pacjenta.
"Szpital św. Anny”. Wroński wygarnął ojcu. Padły gorzkie słowa
Po pracy Zyta i Wroński odwiedzili Krzysztofa. Pokazali mu gazetę z jego podobizną, cytowano w niej Streckera. Krzysztof uważał, że artykuł jest pełen insynuacji i pomówień, nie chciał jednak napisać sprostowania, jak sugerowała Zyta. Nie chciał też wrócić do szpitala, nie wyobrażał sobie siebie jako podwładnego nowego dyrektora. Zyta nie chciała go więcej namawiać. Łukasz próbował wyjaśnić ojcu, że Orłowicz próbuje pomóc, jednak Krzysiek nadal utrzymywał, że pomocy nie potrzebuje. Miał dość wszechobecnej troski. Wówczas Łukasz nie wytrzymał.
- Oczywiście, jasne, bo wielki Krzysztof Wroński ze wszystkim sobie poradzi sam, nie potrzebuje przyjaciół, nie potrzebuje rodziny, a już na pewno nie potrzebuje własnego syna! - wykrzyczał ojcu, po czym wyszedł.
Zyta zaś przypomniała Krzyśkowi, że Łukasz to jego jedyne dziecko i zasugerowała, że jego wyrozumiałość też ma swoje granice.
"Szpital św. Anny, odc. 91. Daria dowiedziała się, kto jest ojcem jej dziecka
Gdy Daria wróciła do domu po pracy, Irena była pełna pretensji. Wcześniej chciała porozmawiać z córką o liście, który otrzymała. Okazało się, że znajdowała się w nim informacja, kto jest ojcem dziecka lekarki!
Irena zastanawiała się, kiedy Daria planuje powiedzieć ojcu dziecka prawdę. Ta jednak… w ogóle nie miała takiego zamiaru! Zaznaczyła, że zrobiła badania wyłącznie dla siebie. Irena uważała, że ojciec dziecka powinien wiedzieć, a pociecha Darii, go poznać.
- Tak, powinno znać swojego ojca, ale on nie chce mieć z tym nic wspólnego, ani z dzieckiem, ani ze mną, rozumiesz? – odpowiedziała przez łzy.
- Jak to? Wroński nie chce? – zapytała Irena, przy okazji zdradzając to, czego dowiedziała się z listu.
Nowe odcinki „Szpitala św. Anny” emitowane są od poniedziałku do piątku o 16:50 w TVN. Serial jest też dostępny na platformie Player.pl.
Autorka/Autor: Olga Konarzycka