Pola Wiśniewska zdradza kulisy wakacji po rozstaniu. Sztywny kalendarz jedynym ratunkiem? "Emocje muszą być poukładane"
- Jak Pola Wiśniewska zaplanowała wakacje dla dzieci po rozstaniu z Michałem?
- Czy Pola i Michał Wiśniewscy jeżdżą na wspólne wakacje po rozstaniu?
- Dlaczego Pola Wiśniewska wyklucza wspólny wyjazd wakacyjny z byłym partnerem?
- Jakie podejście do wychowania dzieci po rozstaniu ma Pola Wiśniewska?
Jak Pola Wiśniewska planuje wakacje?
Organizacja urlopu dla dzieci w momencie, gdy rodzice nie tworzą już pary, bywa sporym wyzwaniem logistycznym i emocjonalnym. Pola Wiśniewska przyznała na kanapie "Dzień Dobry TVN", że kluczem do uniknięcia niepotrzebnych spięć i nieporozumień okazało się stworzenie jasnego, z góry ustalonego grafiku. Dzięki stałemu podziałowi tygodni każde z rodziców może samodzielnie i bez zbędnych konsultacji planować wypoczynek w swoim zakresie.
Celebrytka zaznaczyła, że precyzyjny schemat służy przede wszystkim najmłodszym, budując w nich stabilność i chroniąc je przed konsekwencjami dorosłych napięć.
U nas jest o tyle prościej, że my już mamy wcześniej podzielony ten kalendarz. Także wiemy, który tydzień jest czyj, wiem, że w danym tygodniu dzieci są ze mną. Ja wtedy planuję i tak samo robi tata dzieci. Więc to jest dużym ułatwieniem. Na łączone wakacje jeszcze nas nie stać, bo to wymaga dużo komfortu emocjonalnego. I tak to wygląda - my, rodzice, nie oglądamy się na siebie, tylko planujemy we własnym zakresie. Dzieci wiedzą, czego mogą się spodziewać, wiedzą, że jest pewna regularność, która to poczucie bezpieczeństwa im daje- wyjaśniła.
Pola Wiśniewska nie wyobraża sobie wakacji z byłym partnerem
Podczas rozmowy prowadzący program zauważyli, że niektóre rozstane pary decydują się na wspólne spędzanie urlopów w jednym miejscu wyłącznie ze względu na dobro pociech. Reakcja Poli na ten pomysł była natychmiastowa i wykluczająca. Choć przyznała, że dojrzałe relacje i okazjonalne wyjścia do kawiarni są dla dzieci cenne, to wyjazd wakacyjny wymaga uporządkowania dawnych emocji, na co w ich przypadku jest jeszcze za wcześnie.
Nie twierdzę, że nie ma takiej opcji, ale ja takich par nie znam. Uważam, że to jest bardzo fajne, zwłaszcza dla dzieci (…), wspólne wyjścia np. do kawiarni, żeby pokazać dziecku, że potrafimy spędzać razem czas, ale to faktycznie te emocje muszą być poukładane, żeby sobie i przede wszystkim dziecku nie zaszkodzić tym napięciem, bo myślę, że tak może finalnie być- opisała.
Zapytana wprost, czy postawiłaby na wspólny wyjazd z Michałem Wiśniewskim w sytuacji, gdyby zajmowali osobne pokoje, Pola odparła krótko i bez zawahania: "Nie". Tłumaczyła, że na obecnym etapie sztuczne utrzymywanie bliskości mogłoby wytworzyć niepotrzebną atmosferę napięcia, co w konsekwencji przyniosłoby dzieciom więcej szkody niż pożytku.
Czytaj też: Mandaryna szczerze o dzieciach i powrocie do Michała Wiśniewskiego. Pytała je o zdanie?