Klientka detektywów znajduje na działce w domku odcięty ludzki palec. Dziewczyna boi się o swoja babcię, która nie dotarła do sanatorium i nie odbiera telefonów. Prezeska zarządu ogródków działkowych twierdzi, że zaginionej nie lubiła inna działkowiczka, która zazdrościła jej ręki do roślin. Paweł Drawicz dociera do mieszkania poszukiwanej, okazuje się, że doszło tam do włamania…