Michał Wiśniewski przerwał milczenie. "Jestem dzieciorobem". Wspomniał też o alkoholizmie i hazardzie

Michał Wiśniewski
Czy Mandaryna ma dobre relacje z Michałem Wiśniewskim?
Źródło wideo: TVN
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Michał Wiśniewski po raz kolejny udowodnił, że dystansu do siebie odmówić mu nie można. Podczas wystąpienia na warszawskim Torwarze lider Ich Troje zafundował publiczności nietypowy rachunek sumienia, w którym podsumował zarówno sukcesy, jak i życiowe potknięcia. Nie zabrakło żartów z własnego wizerunku, rozwodów, dawnych problemów z alkoholem i hazardem, ale też szczerego wyznania o tym, z czego jest najbardziej dumny.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Co powiedział Michał Wiśniewski podczas wystąpienia na Torwarze?
  • Dlaczego Michał Wiśniewski nazwał siebie dzieciorobem?
  • Ile dzieci ma Michał Wiśniewski?
  • Czy Michał Wiśniewski nadal walczy z uzależnieniem od alkoholu?
  • O czym mówił Michał Wiśniewski na Kongresie Zero?
  • Dlaczego Michał Wiśniewski żartował ze swoich rozwodów?
  • Z kim rozwodzi się obecnie Michał Wiśniewski?
  • Co Michał Wiśniewski powiedział o hazardzie?

Michał Wiśniewski określił się mianem "dziecioroba"

Michał Wiśniewski od lat należy do grona artystów, którzy nigdy nie uciekali od trudnych tematów. Choć przez dekady media rozpisywały się o jego związkach, rozwodach, problemach finansowych czy walce z uzależnieniem, sam zainteresowany coraz częściej mówi o tym z dużym dystansem. Tak było również podczas panelu "Wizerunek do odzyskania", który odbył się na Kongresie Zero w Warszawie.

Muzyk zamiast klasycznej autoprezentacji postawił na coś w rodzaju... publicznego rachunku sumienia. I zrobił to w swoim stylu - z autoironią, sarkazmem i sporą dawką humoru.

"Przede wszystkim jestem, co jest najbardziej obraźliwe, piosenkarzem" - rozpoczął swój wywód.

Na tym jednak nie poprzestał. W kolejnych zdaniach bez ogródek wyliczał łatki, które przez lata do niego przylgnęły.

Przypomniał, że mimo uniewinnienia przez lata funkcjonował w przestrzeni publicznej jako osoba oskarżana o oszustwa. Z równie dużym dystansem odniósł się do swojego życia uczuciowego, żartując, że skoro jest w trakcie piątego rozwodu, to określenie "bawidamek" najwyraźniej pasuje do jego medialnego wizerunku.

Przede wszystkim jestem, co jest najbardziej obraźliwe, piosenkarzem. W drugiej kolejności jestem oszustem, niestety, uniewinnionym, ale jednak oszustem. Jestem przede wszystkim bawidamkiem ze względu na to, że obecnie rozwodzę się po raz piąty
- wymieniał.

Najbardziej zapamiętanym fragmentem wystąpienia okazały się jednak słowa o rodzinie. Choć Michał Wiśniewski wielokrotnie podkreślał w wywiadach, jak ważne są dla niego dzieci, tym razem ubrał to w wyjątkowo charakterystyczny dla siebie sposób.

Artysta stwierdził, że najbardziej dumny jest z tego, iż jest - jak sam to określił - "dzieciorobem". Od razu zaznaczył jednak, że nie ma to nic wspólnego z przysługującymi rodzicom świadczeniami. Jak podkreślił, jego dzieci są dla niego największym życiowym osiągnięciem i właśnie je uważa za swoje najważniejsze "przeboje".

No i najbardziej chyba dumny jestem z tego, że jestem dzieciorobem, i to wcale nie ze względu na świadczenia, które temu przysługują, tylko po prostu, że to są moje największe przeboje
- podsumował swoje osiągnięcia.

Trudno było nie odnieść wrażenia, że za żartobliwą formą kryło się całkiem szczere wyznanie. Michał Wiśniewski jest ojcem sześciorga dzieci, które pochodzą z różnych etapów jego życia. Wielokrotnie zapewniał, że mimo zawodowych obowiązków zawsze stara się utrzymywać z nimi bliskie relacje.

Michał Wiśniewski
Michał Wiśniewski
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Michał Wiśniewski potwierdza, że jest alkoholikiem i hazardzistą

Podczas spotkania prowadzący Tomasz Kammel przypomniał także wcześniejsze słowa artysty, w których ten określał siebie jako "przebrzydłego pijaka i hazardzistę". Michał Wiśniewski nie próbował łagodzić tych określeń. Przyznał, że pozostaje alkoholikiem, choć od dłuższego czasu żyje w trzeźwości. Jednocześnie zaznaczył, że uzależnienie nie znika wraz z odstawieniem alkoholu i pokusa nadal istnieje.

Podobnie mówił o hazardzie, podkreślając, że choć nie gra, nadal traktuje siebie jako osobę uzależnioną.

No ja jestem alkoholikiem, z tym się nie da dyskutować, wprawdzie niestety suchym, czego bardzo żałuję na kolejnej wszywce. I przede wszystkim jestem hazardzistą, wprawdzie niegrającym, ale wiadomo. To pasuje do mojego wizerunku
- podsumował.

W ostatnich latach wokalista coraz częściej wykorzystuje własne doświadczenia jako punkt wyjścia do rozmowy o uzależnieniach i konsekwencjach życiowych decyzji.

Nie zabrakło też odniesień do obecnej sytuacji prywatnej. Artysta jest w trakcie rozwodu z Polą Wiśniewską, z którą doczekał się dwóch synów. Choć postępowanie sądowe jeszcze się nie zakończyło, sam zainteresowany nie udaje, że temat nie istnieje. Fenomen Michała Wiśniewskiego od dekad karmi się skrajnościami, choć jego największym recenzentem od zawsze pozostaje on sam. Czerpiąc niemal sceniczną przyjemność z obnażania własnych potknięć, których w większości nie odbiera jako potknięcia. W tym osobliwym spektaklu autokrytyki widzom nie wypada już nawet współczuć - bezpieczniej jest po prostu śmiać się razem z głównym aktorem.

Michał Wiśniewski
Michał Wiśniewski
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Czytaj też: Mandaryna komentuje relację z Michałem Wiśniewskim. Czy jest szansa na ich powrót? "Nie chciałam go stracić"

Autorka/Autor: MO