Striptease na castingu i koszykarskie upokorzenie. Piotr Polak i Hubert Miłkowski w "pytaniach od czapy" [TYLKO U NAS]

Piotr Polak i Hubert Miłkowski
Piotr Polak i Hubert Miłkowski w pytaniach od czapy
Źródło zdj. gł.: crab
W najnowszym odcinku programu "interAKCJA. Starcie pokoleń" Małgorzata Czop zaprosiła gości do wzięcia udziału w "pytaniach od czapy". Hubert Miłkowski i Piotr Polak wylosowali z magicznego nakrycia głowy zestaw bezkompromisowych haseł, które zmusiły ich do wyjątkowo szczerych wspomnień.
Kluczowe fakty:
  • Jaka była najdziwniejsza scena Huberta Miłkowskiego?
  • Jaki najdziwniejszy casting pamięta Piotr Polak?
  • Jakiej muzyki słuchają aktorzy?

Jaka była najdziwniejsza scena Huberta Miłkowskiego?

Hubert Miłkowski oraz Piotr Polak musieli zmierzyć się z zadaniami, które wymagały od nich wyciągnięcia z pamięci najbardziej kuriozalnych i wstydliwych momentów z dotychczasowej kariery. "pytania od czapy" zabrały ich na najgorszy casting i w muzyczne rozważania.

Gdy z puli pytań padło hasło o realizację jednej sceny, która na zawsze zostanie w pamięci, Hubert Miłkowski błyskawicznie powrócił myślami do pracy nad jedną z głośnych produkcji "W głębi lasu". Jak się okazuje, złośliwość losu na planie filmowym potrafi mocno uderzyć w aktorską pewność siebie.

Piotr Polak, Małgorzata Czop, Hubert Miłkowski
Piotr Polak, Małgorzata Czop, Hubert Miłkowski
Tam była scena, gdzie jakby moja postać miała wrzucić piłkę do kosza, za siebie. I to nie było w żaden sposób oszukiwane, tylko naprawdę mieliśmy to zrobić w kadrze. I oczywiście pół planu zrobiło zakłady, czy trafię, za którym razem, i tak dalej. No i zrobiliśmy próbne ujęcie i trafiłem. I ono było nienagrywane
powiedział Miłkowski

Sytuacja skomplikowała się tuż po włączeniu kamer, gdy proste z pozoru zadanie zamieniło się w wielominutową walkę z rekwizytem.

Jaki najdziwniejszy casting pamięta Piotr Polak?

Aktorzy bez owijania w bawełnę podsumowali także rzeczywistość castingową, z którą muszą mierzyć się na co dzień. Zapytani o najbardziej niedorzeczne polecenia od reżyserów castingu, zgodnie przyznali, że poziom abstrakcji w branży potrafi zaskoczyć nawet doświadczonych profesjonalistów. Miłkowski nie krył rozbawienia, wspominając jedno ze swoich dawnych przesłuchań:

Wszystkie są dziwne. Ja striptease kiedyś robiłem na castingu. W sensie w ramach sceny, żeby przekonać

Piotr Polak zaznaczył równocześnie, że jego największą zmorą zawodową pozostają próby zmuszania do interakcji z przedmiotami, których fizycznie nie ma w studiu: "Dla mnie zawsze dziwne są wszystkie nieistniejące przedmioty na castingu. Ja tego nie cierpię po prostu".

Jakiej muzyki słuchają Piotr Polak i Hubert Miłkowski?

Na zakończenie rundy pytań od czapy, goście Małgorzaty Czop zostali poproszeni o wskazanie jednego utworu muzycznego, który mógłby opisać ich życie bądź na stałe zagościć na ich prywatnej playliście.

Piotr Polak przyznał, że szukając idealnego utworu, inspirował się słynnym kwestionariuszem Stephena Colberta, stawiając na rozbudowaną kompozycję

Kombinowałem sobie, że to musi być jakiś taki długi utwór, żeby wytrzymać. Żeby tam było dużo w środku. I ja wtedy mam jeden utwór: 'I Heard It Through The Grapevine'. To jest oryginalnie Marvina Gaye'a, ale ja uwielbiam wersję Creedence Clearwater Revival. I ten utwór trwa z (...) 9 [minut]. Ale ma bardzo długą solówkę na gitarze. I to jest zawsze taki utwór, którym super się nim idzie. Chodnikiem i przez las. I wszystko jest naprawdę super
wyznał Polak

Hubert Miłkowski bez wahania wskazał na zgoła odmienną estetykę, deklarując swoją wielką słabość do twórczości legendarnego artysty rockowego

Pierwszy do głowy przyszedł Nick Cave po prostu. (...) Wspaniały song, który bardzo lubię. Ależ on jest dobry.
dodał Miłkowski
Autorka/Autor: Małgorzata Czop