Adoptowana córka zmieniła jej życie. Renata Przemyk wiele zawdzięcza Klarze. "Macierzyństwo mnie wychowało"

Renata Przemyk
Aleksandra Domańska o macierzyństwie
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Oprócz prężnego kreowania kariery muzycznej, Renata Przemyk spełnia się w roli mamy adoptowanej córki Klary. W najnowszym wydaniu magazynu Viva, wokalistka otworzyła się na temat macierzyństwa, twierdząc, że nauczyło ją otwartości na świat. "Przy niej poczułam, co to znaczy się wyluzować, śmiać się głośno, turlać po trawie" - wyznała.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • W jakim wieku Renata Przemyk adoptowała córkę?
  • Jak nazywa się adoptowana córka Renaty Przemyk?
  • Jakie procedury związane z adopcją musiała wykonać Renata Przemyk?
  • Jak macierzyństwo zmieniło Renatę Przemyk?

Zanim adoptowała córkę, przeszła wiele procedur. Renata Przemyk nie dała za wygraną

Choć jej kariera sceniczna rozwijała się w zawrotnym tempie, Renata Przemyk czuła, że w jej życiu brakuje jednego ważnego elementu. W wieku 36 lat podjęła decyzję o samotnej adopcji ośmiotygodniowej córki Klary.

Na łamach książki "Sama. Rozmowy o samotnym macierzyństwie", artystka ujawniła, iż proces adopcji kosztował ją wiele stresu. Liczne spotkania z psychologami i próby zniechęcenia do stworzenia domu dziewczynce, były niezwykle trudne.

Do domu przyjechało dwoje psychologów. Moja mama - prosta kobieta - była zszokowana tym, w jaki sposób przeprowadzana była ta rozmowa. Wyglądało na to, że robią wszystko, żeby mnie zniechęcić, ale też zdyskredytować. Nie będę tu przytaczać konkretnych pytań, ale gdyby rodzice biologiczni spełniali chociaż niewielką część warunków, jakie się stawia tym adopcyjnym, dzieci miałyby cudowne życie. Fakt, że to wszystko się udało, do tej pory uważam za cud. Ale ja generalnie jestem wierząca
- wyznała.

Renata Przemyk z dumą patrzy na dorastającą Klarę. Macierzyństwo zmieniło jej życie

Jak podkreśla Renata Przemyk - dziś 23-letnia Klara nie przypomina jej z okresu młodości. Dziewczyna zaraża pewnością siebie i bez dwóch zdań jest świadoma swojej kobiecości. W najnowszym wywiadzie dla magazynu Viva, wokalistka ujawniła, że to właśnie dzięki córce otworzyła się na świat.

Jest bardzo kobieca. Ma to, czego ja nie wyniosłam z domu: pewność siebie, świadomość atrakcyjności, kobiecości, akceptację własnego ciała. Moja mama była bardzo wstydliwa, więc dużo czasu mi zajęło, żeby polubić swoje ciało. W naszej relacji z Klarą nie było tematów tabu. Z nią to było ponowne przeżywanie mojego dzieciństwa, dorastanie. Przez lata ubierałam się na czarno, chowając w cieniu. Moja mała dziewczynka kiedyś zawołała: "Mamo, kupmy sobie takie same różowe sukienki!". Wcześniej pomyślałabym: Przecież to infantylne! A jednak nie tylko kupiłam te sukienki, ale jeszcze pozwoliłam uczesać się w kucyki (śmiech). Przy niej poczułam, co to znaczy się wyluzować, śmiać się głośno, turlać po trawie. Dzieci uczą otwartości
- stwierdziła.

Artystka nie ukrywa faktu, że to wychowanie Klary sprawiło, że nauczyła się poczucia własnej wartości. Odpowiedzialność za drugą osobę i próba przekazania jej życiowych wartości, kosztowały ją ogrom pracy.

Chciałam, żeby Klara wyrosła na silną, mądrą, samodzielną, wierzącą w siebie, mającą poczucie własnej wartości dziewczynę, ale żeby ją tego nauczyć, musiałam najpierw sama taka być. Wykonałam olbrzymią robotę i wiem, że bez Klary by się to nie udało. Macierzyństwo mnie wychowało
- podsumowała.
Renata Przemyk
Renata Przemyk
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

CZYTAJ TEŻ: Krzysztof Czeczot otworzył się na temat związku z Karoliną Gorczycą. "Czujemy i myślimy podobnie"

Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk