Księżna Diana miała ogromne szanse na przeżycie wypadku. Patolog przyznał, że jedna decyzja zmieniła wszystko
- Kiedy dokładnie doszło do wypadku księżnej Diany i o której godzinie zmarła?
- Czy księżna Diana mogła przeżyć wypadek?
- Czy księżna Diana miała zapięte pasy bezpieczeństwa w chwili zderzenia?
- Co było bezpośrednią przyczyną śmierci księżnej Diany?
- Dlaczego transport księżnej Diany do szpitala trwał tak długo?
- Kto jeszcze zginął w samochodzie razem z księżną Dianą?
- Kto przeżył wypadek w tunelu Pont de l’Alma i dlaczego?
- Jaki był stan trzeźwości kierowcy Henriego Paula w noc wypadku?
- Czy księżna Diana przewidziała swoją śmierć w wypadku samochodowym?
- Gdzie dokładnie doszło do tragicznego wypadku księżnej Diany?
Jak zmarła księżna Diana?
Do tragicznego zdarzenia doszło tuż po północy. Czarna limuzyna Mercedes-Benz, w której podróżowała Diana, opuściła hotel Ritz, kierując się w stronę paryskiego mieszkania Fayeda. Za kierownicą zasiadł Henri Paul - zastępca szefa ochrony hotelu, który tego wieczoru miał mieć wolne. Jak wykazały późniejsze badania, poziom alkoholu w jego krwi trzykrotnie przekraczał francuskie normy prawne. Pędząc z ogromną prędkością, by zgubić agresywnych fotografów na skuterach i motocyklach, Paul Ritz stracił panowanie nad pojazdem i z impetem uderzył w 13. Betonowy filar podziemnego przejazdu.
Moc uderzenia była druzgocąca. Henri Paul oraz Dodi Fayed zginęli na miejscu. Jedyną osobą, która wyszła z katastrofy z życiem, był ochroniarz Trevor Rees-Jones, chociaż doznał makabrycznych obrażeń twarzoczaszki. Księżna Diana została odnaleziona na podłodze zniszczonego wraku. Początkowo nic nie wskazywało na bezpośrednie zagrożenie jej życia - była przytomna i nawiązywała kontakt z przybyłymi służbami. Francuski model ratownictwa, skupiający się na stabilizacji pacjenta na miejscu zdarzenia zamiast natychmiastowego transportu, sprawił jednak, że od momentu uderzenia do przybycia Diany do szpitala La Pitié-Salpêtrière minęła aż godzina i czterdzieści minut.
Księżna Diana mogła przeżyć wypadek?
Zamiast gwałtownego urazu głowy czy zmiażdżenia, o śmierci Diany zdecydowało niewidoczne gołym okiem, niezwykle rzadkie uszkodzenie wewnętrzne. Znany brytyjski patolog sądowy, dr Richard Shepherd, po przeanalizowaniu dowodów wyjaśnił, że w wyniku siły odrzutu w klatce piersiowej księżnej doszło do niewielkiego rozdarcia żyły płucnej.
To był tak specyficzny i rzadki uraz, że przez całą moją wieloletnią karierę nie widziałem podobnego przypadku. Diana fizycznie ucierpiała stosunkowo niewiele, ale w najgorszym możliwym miejscu- powiedział dr Richard Shepherd
Krwawienie było powolne, lecz nieustanne - życie uchodziło z niej stopniowo w czasie, gdy lekarze byli przekonani, że jej stan jest opanowany. W trakcie skomplikowanej operacji zespół ponad 20 lekarzy próbował zrekonstruować pęknięte naczynie i przywrócić akcję serca, jednak krwotok wewnętrzny okazał się zbyt rozległy. Śmierć księżnej Diany oficjalnie stwierdzono o godzinie 4:00 rano.
Zarówno dr Richard Shepherd, jak i eksperci biorący udział w nowej analizie "Celebrity Crime Scene: Princess Diana", są zgodni: brak zapiętych pasów bezpieczeństwa był kluczowym czynnikiem katastrofy. Oficialne brytyjskie śledztwo wykazło, że żaden z pasażerów nie miał zapiętego pasa. Gdyby księżna Diana go użyła, siła uderzenia przytrzymałaby jej ciało w fotelu. Wybitny patolog ocenia wprost, że przy zapiętym pasie księżna wyszłaby z tego wypadku z podbitym okiem, złamaną ręką czy pękniętym żebrem i już dwa dni później mogłaby pokazać się publicznie. Według patologa to brutalnie prosta fizyka, a nie rozbudowane teorie spiskowe czy zamachy, o których Diana pisała w swoich dawnych, pełnych lęku listach, ostatecznie przypieczętowała los najsłynniejszej kobiety świata.
Gdyby tylko miała zapięty pas bezpieczeństwa, najpewniej już dwa dni po wypadku pokazałaby się publicznie, z podbitym okiem, ręką w gipsie i ewentualnie pękniętym żebrem- podsumował patolog cytowany przez Onet.
Czytaj też: Strażacy byli pewni, że księżna Diana przeżyje wypadek. Tak brzmiały jej ostatnie słowa