"Szpital św. Anny", odc. 139. Bartek wpadł w szał. Przerażona Kaśka wezwała policję [STRESZCZENIE]
- Co wydarzyło się w 139. odcinku "Szpitala św. Anny"?
- "Szpital św. Anny". Kiedy i gdzie oglądać 4. sezon?
"Szpital św. Anny", odc. 139. Trudny poranek Kaśki i Wrońskiego
Bartek (Maciej Makowski) zgotował Kaśce (Joanna Liszowska) niemiły poranek. Stwierdził na przykład, że nic w domu nie było jej własnością. Kaśka przypomniała, że miała swój wkład w prace nad ich domem , a wszystkie kredyty spłacali wspólnie. Bartek zbagatelizował jej wkład.
Wroński (Jakub Świderski) odwiedził ojca (Krzysztof Głuchowski), który nadal przebywał w szpitalu. Krzysztof chciał wyjść, lecz Łukasz nie zamierzał dać mu wypisu. Wroński zasugerował, że ojciec powinien złożyć skargę na Natalię (Maja Szopa), lecz Krzysztof nie chciał robić afery. Łukasz przypomniał, że mógł zginąć, a stażystka powinna ponieść konsekwencje, Krzysztof uważał zaś, że syn przesadza. Wroński nie wytrzymał. Pożyczył mu, by dla małej Róży był lepszym ojcem niż dla niego. Gdy Krzysztof zapewnił, że w sytuacji nie chodzi o Łukasza, ten odparł jedynie, że nigdy nie chodziło.
Na korytarzu Wroński skarcił Kaśkę, która spóźniła się na dyżur. Między lekarzami doszło do nieprzyjemnej wymiany zdań, w końcu jednak wzajemnie się przeprosili. Oboje mieli problemy rodzinne.
"Szpital św. Anny", odc. 139. Kaja posprzeczała się z Wrońskim, Krzysztof złożył Darii propozycję
Kaja (Ada Szczepaniak) oznajmiła Wrońskiemu, że Krzysztof nie powinien zostać wypisany. Uważała też, że nowy dyrektor powinien wyciągnąć konsekwencje wobec Natalii. Gdy Wroński zasugerował, że nie zareaguje, Kaja zarzuciła mu "lizusostwo". Uważała, że Łukasz nie chce narazić się profesorowi Stańskiemu, mimo że jego córka prawie zabiła Krzysztofa. Wroński kazał jej wyjść.
Piotrowska dała za wygraną i wręczyła Krzysztofowi wypis. Przeprosiła też za Natalię. Wroński nie miał pretensji, wspomniał, że to samo powiedział wcześniej Łukaszowi. Gdy wyszedł z sali, Kaja zadzwoniła do Łukasza i przeprosiła za swoje wcześniejsze oskarżenia. Krzysztof udał się prosto do sali, gdzie przebywały Daria (Marta Wierzbicka-Sokolik) i mała Róża. Zaproponował, aby on i Bursztyn zamieszkali razem! Chciał być ojcem i nie wiedział, jak ma to robić na odległość. Daria nie wiedziała, co powiedzieć. Nie czuła się na siłach.
"Szpital św. Anny", odc. 139. Nowa lekarka na SOR-ze. Kim jest Anna Knapik?
Kaśka została wezwana na SOR. Okazało się, że do ekipy na oddziale ratunkowym dołączyła Anna Knapik (w tej roli Alina Szczegielniak). W rozmowie z dr Hajduk lekarka wyjaśniła, że miała już dość interny, którą zajmowała się dotychczas. Kaśka zapewniła, że na SOR-ze nie zabraknie jej wrażeń.
Kaśka zajęła się chłopcem z wysypką i bólami brzucha. Nagle odebrała telefon od Wandzi, która przekazała, że kocha mamę. Rozmowa poruszyła lekarkę. Gdy Knapik zapytała, czy wszystko w porządku, Kaśka wspomniała o rozwodzie. Ania stwierdziła, że Bartek będzie żałował do końca życia.
"Szpital św. Anny", odc. 139. Poparzona dziewczyna i szokująca prawda
Marta (Klaudia Koścista) i ratownicy zostali wezwani do pożaru w bloku. Ofiarą była niespełna 18-letnia Romka z rozległymi poparzeniami 2. stopnia. Jej sąsiedzi wspomnieli, że wkrótce miała wyjść za mąż. Marcie było żal dziewczyny. W szpitalu policjant (Ernest Musiał) poinformował, że do tragedii doszło wskutek podpalenia! Wkrótce na jaw wyszła szokująca prawda. Brat pacjentki znalazł nagranie, które jego siostra zamieściła w sieci. Okazało się, że pacjentka nie chciała małżeństwa, które miało zostać zaaranżowane przez jej rodzinę. Zdesperowana zalała suknię ślubną benzyną i podpaliła.
Stan dziewczyny był poważny. Z SOR-u ratownicy przetransportowali ją do innego szpitala, by tam zajęto się jej oparzeniami. Matka dziewczyny była zrozpaczona. Żałowała, że nie broniła córki przed zaaranżowanym małżeństwem, czego sama doświadczyła.
"Szpital św. Anny", odc. 139. Marta martwiła się o matkę. Co się stało?
Marta po pracy spotkała się z Iloną Soboń (Barbara Kurdej-Szatan). Zapytała, czy jej klinika byłaby w stanie pomóc poparzonej pacjentce. Ilona wspomniała też o matce Marty, która niedawno ją odwiedziła. Okazało się, że Galica... zdecydowała się na botoks. Gdy później Marta zadzwoniła do mamy, dowiedziała się, że ta zaczęła trenować. Podczas późniejszej wizyty Krystyny (Dorota Segda) wyszło zaś na jaw, że Galica niedawno rozmawiała z prawniczką na temat... rozwodu! Marta była w szoku.
"Szpital św. Anny", odc. 139. Kaśka pomogła pacjentowi i jego mamie
Badania pacjenta Kaśki wykazały zapalenie nerek. Lekarka martwiła się o też matkę chłopca. Jego dziadek wyjaśnił, że kobieta pół roku temu straciła męża w wypadku i nie mogła dojść do siebie. Kaśka podejrzewała u niej depresję. Poznała też przyczynę problemów z nerkami u chłopca - maluch spędzał dużo czasu, bawiąc się w nieogrzewanym garażu pełnym starych narzędzi dziadka. Kaśka miała obawy, czy chłopiec jest bezpieczny w domu. Po rozmowie z matką oznajmiła, że zgłasza sprawę do opieki społecznej. Późniejsze badania wykazały u chłopca zatrucie metalami. Nagle Kaśka została wezwana do matki pacjenta, która próbowała zażyć dużą ilość tabletek na uspokojenie. Pielęgniarki w porę ją powstrzymały. W końcu kobieta przyznała przed Kaśką, jak trudno było jej funkcjonować. Lekarka wytłumaczyła jej, że musi zwrócić się po pomoc. Ona obiecała, że spróbuje, kochała syna.
W barku Kaśka zwierzyła się Maćkowi (Piotr Stramowski). Tego dnia jej dzieci wracały z wycieczki, a ona nie wiedziała, jak zachowywać się wobec Bartka. Bilewicz zaproponował, że odbierając Olka, podrzuci też pociechy Kaśki.
"Szpital św. Anny", odc. 139. Bartek rozpętał awanturę! Kaśka wezwała policję
Gdy Kaśka czekała na dzieci, w jej domu zjawiła się para zainteresowana jego kupnem! Hajduk wyjaśniła, że dom nie jest na sprzedaż, lecz Bartek nie dawał za wygraną. W końcu nieznajomi wyszli, a Bartek wpadł we wściekłość! Obrzucał Kaśkę oskarżeniami, wykrzyczał, że jej nienawidzi, po czym zaczął tłuc talerze! Przerażona lekarka wezwała policję. Nie chciała, by dzieci widziały ojca w takim stanie.
Gdy funkcjonariusze zjawili się na miejscu, Bartek zaczął żalić się, że Kaśka utrudnia mu życie i nie wytrzymał napięcia. Gdy Hajduk odebrała telefon od Maćka i poprosiła, by zabrał gdzieś jej dzieci, Bartek wpadł w szał! Krzyczał, a w pewnym momencie... rzucił się na Kaśkę, łapiąc ją za nadgarstek! Policjanci wyprowadzili go z domu, a później wysadzili go na ulicy i kazali się przejść. Ostrzegli, że jeśli Bartek jeszcze raz zacznie sprawiać problemy, trafi do aresztu i otrzyma zakaz zbliżania się do rodziny.
Nowe odcinki "Szpitala św. Anny" emitowane są od poniedziałku do piątku o 16:50 w TVN. Serial jest też dostępny na platformie Player.pl.