- Błażej Król uciekał przed wojskiem?
- Jak Błażej Król został muzykiem?
- Błażej Król chwycił za gitarę z lenistwa?
"Azja Express" odc. 2. Błażej Król został muzykiem z lenistwa?
Błażej Król w 2. odcinku „Azja Express” opowie o swojej drodze do muzyki. Artysta zdradzi, że początki jego kariery miały niewiele wspólnego z wielkim planem na przyszłość. Wszystko zaczęło się od próby znalezienia sposobu na uniknięcie wojska, studiów pedagogicznych i... lenistwa. "Chwyciłem za gitarę z lenistwa" - przyzna Błażej. "Nie chciał wyjeżdżać z Gorzowa. Musiał znaleźć rozwiązanie"
W drugim odcinku "Azja Express" Błażej Król otworzy się na temat swojej przeszłości. Muzyk wspomni czasy, kiedy jako młody człowiek stanął przed perspektywą służby wojskowej. Nie chciał jednak opuszczać rodzinnego Gorzowa Wielkopolskiego.
Czytaj też: Mrożąca krew żyłach scena w "Azja Express". Bracia Danilczuk w szoku! Co dalej z wyścigiem?
ZOBACZ WIDEO NA GÓRZE STRONY
"Azja Express" odc. 2. Szczere wyznanie Błażeja! "Jestem wielkim pacyfistą"
Miał tam zespół, swoje życie i plany, dlatego zaczął szukać innego rozwiązania. "Troszkę uciekanie przed wojskiem, bo nie chciałem wyjeżdżać z Gorzowa, bo miałem zespół, miałem swoje jakieś takie rzeczy. Jestem wielkim pacyfistą. Musiałem znaleźć jakieś rozwiązanie" - zdradzi Błażej Król. Ostatecznie zdecydował się na studia pedagogiczne. Wybrał kierunek: pedagogika opiekuńczo-wychowawcza i wczesnoszkolna. Jak się jednak okazało, dyplom nie był końcem poszukiwań własnej drogi.
"Chwyciłem za gitarę z lenistwa"
Po studiach przyszedł moment, w którym trzeba było znaleźć pracę. Wtedy Błażej Król sięgnął po gitarę. Powód? Jego szczerość może zaskoczyć. "No i nagle trzeba było iść do pracy. Chwyciłem za gitarę z lenistwa, bo nie lubiłem uczyć się czyichś tekstów" - opowie muzyk. Z pozoru przypadkowa decyzja z czasem stała się początkiem muzycznej drogi Błażeja Króla. Dziś jest jednym z rozpoznawalnych polskich artystów, a jego kariera pokazuje, że czasami przełomowe decyzje wcale nie muszą być wynikiem wielkiego planu.