Co wydarzyło się w 18. odcinku serialu "Szpital św. Anny"? Kaśka walczyła z epidemią na oddziale noworodków, a po powrocie do domu usłyszała niespodziewaną propozycję od męża. Zosia zajmowała się ofiarą pobicia, a Kaja jej mężem, któremu wbito nóż w klatkę piersiową. Kardiolożka zbliżyła się też do właściciela szpitalnego barku...
- "Szpital św. Anny". Co wydarzyło się w 18. odcinku?
- "Szpital św. Anny", odcinek 18. Co działo się u Zosi?
- "Szpital św. Anny", odcinek 18. Co wydarzyło się u Kai?
- "Szpital św. Anny", odcinek 18. Co działo się u Kaśki?
- "Szpital św. Anny". O czym jest serial? Gdzie oglądać?
"Szpital św. Anny", odcinek 18. Pacjent ugodzony nożem i ofiara pobicia. Co działo się u Zosi?
Dr Zosia Konecka (Julia Kamińska) czuwała nad pacjentami na nocnym dyżurze. Na SOR trafił mężczyzna z nożem w klatce piersiowej. Niedługo później do szpitala przywieziono 50-latkę, ofiarę ciężkiego pobicia. Okazało się, że była ona żoną mężczyzny ugodzonego nożem. Szczęśliwie badania nie wykazały obrażeń wewnętrznych i wykluczyły uszkodzenie gałki ocznej pacjentki. Na miejscu zjawiła się policjantka i zapytała kobietę o wersję wydarzeń przedstawioną przez jej męża. Mężczyzna utrzymywał, że został ugodzony nożem przez narkomana, który pobił również jego żonę.
Wyraźnie przerażona kobieta wyznała, że jej mąż kłamie. Okazało się, iż pacjentka od lat była ofiarą przemocy i to ona dźgnęła mężczyznę nożem, gdy ten znów ją zaatakował. Kobieta obawiała się o swoje życie, Zosia i policjantka przekonywały ją jednak, że nie może wycofać zeznań. Kobieta postanowiła zawalczyć o siebie, lecz nadal była pełna obaw. Zosia zapewniła ją jednak, że postąpiła właściwie i będzie mogła rozpocząć życie z dala od oprawcy.
Konecka wspierała również Sandrę - pacjentkę ze stwardnieniem rozsianym. Ukrainka przeżyła trudne chwile w związku z epidemią na oddziale neonatologii, na którym znajdowała się jej córeczka. Wyznała także Zosi, że rozważa oddanie dziewczynki do adopcji, by ta mogła wychowywać się w pełnej rodzinie, bez ciężaru choroby matki.
"Szpital św. Anny", odcinek 18. Kaja stanęła oko w oko z Wrońskim
Dr Kaja Piotrowska (Ada Szczepaniak) pomagała pacjentowi z nożem w klatce piersiowej, którego przywieziono na SOR. Mężczyzna cudem przeżył - ostrze znajdowało się dokładnie między jego sercem a płucem. Usunięcie noża wymagało operacji i ogromnej precyzji. Przesunięcie ostrza o zaledwie milimetr doprowadziłby do śmierci pacjenta. Na bloku operacyjnym okazało się, że Wroński (Jakub Świderski) wrócił do szpitala po pobiciu przez Grześka. Kardiochirurg przekonywał, że jego ręka nie wróciła jeszcze do pełnej sprawności, polecił więc Kai, by go zastąpiła i wyjęła nóż z klatki piersiowej pacjenta. Wroński ostrzegł lekarkę, że jeden jej błąd poskutkuje uszkodzeniem serca pacjenta.
Szczęśliwie Kai udało się prawidłowo wykonać zabieg. Później lekarka była świadkiem rozmowy mężczyzny z policjantką. Pacjent wypierał się znęcania nad żoną i zaczął ją obrażać - a to wystarczyło, by potwierdzić podejrzenia policjantki. Funkcjonariuszka poinformowała mężczyznę, że po wyjściu ze szpitala zostanie wezwany na przesłuchanie.
"Szpital św. Anny", odcinek 18. Kaja i Wojtek pocałowali się!
Kaja uważała, że Wroński czekał na jej błąd i dla zemsty ryzykował życiem pacjenta - o czym powiedziała Wojtkowi. Lekarka zaproponowała też właścicielowi szpitalnego barku, by spędził wieczór z nią i jej bratem w ich mieszkaniu. Wieczorem Kaja spotkała się z Wojtkiem. Grzesiek miał inne zajęcia, lekarka i właściciel barku spędzili więc nieco czasu sam na sam. Kaja przypadkiem dowiedziała się, że Wojtek rozważa wyjazd do Syrii. Mężczyzna nie był pewien, czy jest gotowy na powrót do zawodu, jednak troska Kai wyraźnie go ujęła. Chwilę później Kaja i Wojtek pocałowali się po raz pierwszy!
"Szpital św. Anny", odcinek 18. Epidemia na oddziale noworodków. Kaśka miała pełne ręce roboty
Dr Kaśka Hajduk (Joanna Liszowska) w szpitalu stanęła przed niemałym wyzwaniem. U jednego z małych pacjentów na oddziale neonatologii wykryto zapalenie płuc oraz stan zapalny wskazujący na zakażenie bakteryjne, a wkrótce problemy zdrowotne pojawiły się u kolejnych noworodków. Kaśka poleciła przenieść dzieci do izolatki i poinformowała dyrektora, że mają do czynienia z epidemią lub zakażeniem szpitalnym - na oddziale zdiagnozowano 4 przypadki infekcji płuc oraz 2 infekcje układu moczowego.
Lekarze nie wiedzieli, co było przyczyną infekcji, a wściekli rodzice noworodków domagali się odpowiedzi. Podczas zebrania personelu dyrektor polecił zwołać konferencję, by pokazać, iż szpital nie ma nic do ukrycia. Wyniki posiewu u jednego z małych pacjentów wykazały, że epidemię wywołała bakteria. Pracownicy oddziału musieli jeszcze ustalić, w jaki sposób u dzieci doszło do zakażenia i czy było ono wynikiem zaniedbania ze strony szpitala. Kaśka wpadła na pomysł mogący przyspieszyć proces - zamiast badać wszystkie sprzęty czy leki, trzeba znaleźć i przepadać preparat, który podano wszystkim chorym noworodkom.
Przeprowadzone przez personel poszukiwania wykazały, że za epidemię na neonatologii odpowiedzialna była witamina K, a dokładniej fiolki, w których znajdował się preparat. U dzieci natychmiast wdrożono leczenie odpowiednim antybiotykiem. Wkrótce rodzice noworodków usłyszeli dobre wieści - dzieci zdrowieją, a szpital nie dopuścił się żadnych zaniedbań.
"Szpital św. Anny", odcinek 18. Mąż Kaśki chce mieszkać z kochanką. Zaproponował jej wyprowadzkę
Wcześniej Kaśka i Bartek wspólnie szukali nastoletniej córki, która zapowiedziała wyprowadzkę do chłopaka. Małżonkowie próbowali dobić się do mieszkania Dawida, jednak bezskutecznie. W domu zastali zapłakaną Majkę, która oznajmiła im, że starszy partner nie pozwolił jej u siebie zamieszkać i zakończył ich związek. Zrozpaczona nastolatka w ciągu dnia kilkakrotnie wydzwaniała do Kaśki. Gdy lekarka wróciła do domu wyszło na jaw, że miało to związek z jej ojcem. Bartek powiedział bowiem córce, że rozważa wyprowadzkę z domu.
W rozmowie z Kaśką weterynarz zapewnił, że ich związku nie dotknął przejściowy kryzys, a on sam kocha kochankę i chce z nią mieszkać. Bartek zasugerował też, iż to Kaśka powinna wyprowadzić się z ich domu, gdyż on prowadzi tu swój gabinet. Lekarka była w szoku i nie skomentowała pomysłu męża ani słowem...
"Szpital św. Anny". O czym jest serial? Kiedy emisja?
Serial "Szpital św. Anny" opowiada o losach kobiet pracujących w krakowskim szpitalu. Zyta, Kaśka, Kaja, Marta i Zosia każdego dnia walczą o ludzkie życie i mierzą się z osobistymi problemami. Są nie tylko współpracowniczkami, ale też przyjaciółkami, które zawsze mogą na siebie liczyć. "Szpital św. Anny" emitowany jest od poniedziałku do środy o 17.55 w TVN. Odcinki można też zobaczyć na platformie Player.
Autor: Olga Konarzycka
Źródło zdjęcia głównego: x-news