- Na co choruje Adrian Szymaniak?
- W jakim obecnie stanie jest Adrian Szymaniak?
- Co o stanie zdrowia męża powiedziała Anita Szydłowska-Szymaniak?
Jak czuje się Adrian Szymaniak ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia"? Jego żona zabrała głos
Już od kilku miesięcy fani Adriana Szymaniaka (uczestnika 3. edycji programu "Ślub od pierwszego wejrzenia") bacznie przyglądają się jego zmaganiom z chorobą. Od lipca 2025 roku mierzy się z glejakiem IV stopnia - jednym z najbardziej agresywnych nowotworów mózgu. Choć mężczyzna poddał się już niezbędnemu leczeniu, jego najnowsze wyniki badań nie napawają entuzjazmem. W połowie stycznia 2026 roku, za pośrednictwem Instagrama przekazał, iż w jego głowie pojawiła się wznowa guza, która wymaga rozpoczęcia terapii TTFields (Optune) - spowalniającej wzrost i podział komórek.
Liczyłem również na inną, lepszą informację, którą mógłbym się z Wami podzielić, po kontrolnym badaniu MRI. Taką, o której napisałbym Wam, że wszystko jest na dobrej drodze. Niestety jest trochę inaczej- pisał.
W walce z chorobą nowotworową codziennym wsparciem mężczyzny jest jego żona - Anita Szydłowska-Szymaniak. To ona udostępnia zbiórki funduszy oraz informuje o jego stanie zdrowia. W najnowszej instagramowej relacji, kobieta podkreśliła, że mimo wznowy guza, nie poddaje się i z nadzieją patrzy w przyszłość.
Bydgoszcz żegna nas deszczem. Nie ukrywam, dołożyłam w ostatnich dniach kilka kropel. Czuję się, jakbyśmy wrócili do punktu wyjścia, ale czasem trzeba zrobić krok w tył, aby iść do przodu- napisała w treści relacji.
Żona Adriana Szymaniaka publicznie podziękowała internautom. Miała szczególny powód
W dalszej części relacji zwróciła się bezpośrednio do fanów, dziękując im za finansowe wsparcie zbiórki na leczenie męża. Jak przyznała, to właśnie dzięki pomocy darczyńców udało się podpisać umowę na nową terapię, która daje realną szansę na konkretne pozytywne działania.
Ciężko napisać cokolwiek, ale dzięki wam podpisaliśmy umowę na TTF - bez was i waszej pomocy nie byłoby nas stać na wpłatę ćwierć miliona złotych, a za kolejne miesiące 120 tysięcy. To właśnie ten moment, kiedy to wsparcie realnie będzie pomagać. DZIĘKUJEMY! Jak tylko za parę dni maszyna przyjdzie do naszego domu, wszystko wam pokażemy. Faktury również- podsumowała.
CZYTAJ TEŻ: Jak wybrać odpowiednią taśmę malarską do metamorfozy wnętrz?
Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk
Źródło zdjęcia głównego: Player