- Jak wyglądał finał MasterChefa
- Jakie przepisy znajdują się w książce zwyciężczyni
- Na co przeznaczy nagrodę
Marchewkowe gazpacho przepustką do finału
Droga Wiktorii Nawary do zwycięstwa w 14. edycji MasterChef była wyboista, ale pełna kulinarnych triumfów. W finałowym odcinku młoda adeptka sztuki kulinarnej stanęła przed nie lada wyzwaniem – musiała odtworzyć danie dwugwiazdkowego szefa kuchni Juana Lu Fernandeza. Jej marchewkowego gazpacho z kuminem nie tylko podbiło serca wymagających jurorów, ale też zapewniło jej bezpośredni awans do wielkiego finału.
Hiszpańskie smaki kluczem do sukcesu
Podczas finałowej rozgrywki, Wiktoria postawiła na autorskie menu inspirowane hiszpańskimi smakami, które znała z własnego doświadczenia kulinarnego. Stworzona przez nią przystawka, danie główne oraz deser zachwyciły jury do tego stopnia, że jednogłośnie ogłosili ją zwyciężczynią 14. edycji MasterChef.
"Wika do garów" – książka pełna wspomnień i podróży
Świeżo upieczona zwyciężczyni nie próżnowała po finale. Jej książka kulinarna zatytułowana „Wika do garów" już trafiła na półki w księgarniach, a zawarte w niej przepisy to prawdziwa podróż po kulinarnej mapie Europy i wspomnieniach z dzieciństwa.
Publikacja została podzielona na cztery tematyczne rozdziały. Pierwszy, „Wika w domu", to hołd dla rodzinnych tradycji – przepisy babci i mamy, które regularnie gościły na stole Nawarów. Drugi rozdział, „Wika we Włoszech", prezentuje klasyki włoskiej kuchni oraz innowacyjne interpretacje tradycyjnych dań.
Trzeci rozdział to „Wika we Francji" – ukłon w stronę kolebki gastronomicznego kunsztu, gdzie mieszczą się najbardziej prestiżowe szkoły kulinarne świata. Ostatnia część książki, „Wika w Hiszpanii", nawiązuje bezpośrednio do finałowych zmagań pod andaluzyjskim niebem i zawiera przepisy na tapasy oraz dania, które przyniosły jej zwycięstwo.
Na co Wiktoria Nawara przeznaczy wygraną w 14. edycji "MasterChefa"?
Oprócz prestiżowej statuetki oraz możliwości wydania własnej książki kulinarnej, zwycięzca MasterChef otrzymuje również znaczną sumę finansową. Ćwierć miliona złotych to nie bagatelna kwota. Młoda kucharka ma już plan jak zagospodaruje wygraną w programie.
Wygraną zamierzam przeznaczyć na swój rozwój kulinarny, na szkołę kulinarną we Włoszech, na staże – mam nadzieję. Chciałabym zrobić staż we Włoszech, we Francji, chciałabym kiedyś wrócić do Polski i tutaj również się szkolić. Wygraną przeznaczam na dalszy rozwójpowiedziała znam finalistka.
W drodze na kulinarny szczyt
Plany Wiktorii są niezwykle ambitne. Staże w najlepszych restauracjach Włoch i Francji to marzenie każdego młodego kucharza, a dzięki wygranej w MasterChef Wiktoria ma szansę je zrealizować. Jak sama podkreśla, po zagranicznych doświadczeniach chce wrócić do Polski by kontynuować karierę kulinarną.
Autorka/Autor: MK